Nagrywali, jak znęcają się nad rówieśnikiem. Policja zatrzymała troje nastolatków

Policja zatrzymała nastolatków, znęcających się nad rówieśnikiem
Rzeczniczka gdańskiej policji o pobiciu nastolatka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KMP Gdańsk
Policjanci z Gdańska zatrzymali troje młodych osób podejrzanych o brutalne znęcanie się nad rówieśnikiem. Do sprawy doprowadziły nagrania wideo przedstawiające przemoc wobec nastolatka.

Policjanci z Gdańska zatrzymali dwóch 15-latków i 18-letnią kobietę podejrzanych o znęcanie się nad rówieśnikiem. Nastolatkowie mieli bić, kopać i poniżać chłopca, a całe zdarzenie nagrali telefonem.

Do zdarzenia doszło 12 kwietnia. Jak ustalili śledczy, grupa młodych osób spotkała się z nastolatkiem w rejonie opuszczonej posesji oraz w pustostanie. Na nagraniach widać, jak sprawcy kopią, uderzają i plują na chłopca, a także przypalają papierosem jego ubrania i zmuszają go do różnych czynności.

Cztery dni później, do komisariatu w Gdańsku Oliwie zgłosił się mężczyzna, który poinformował policjantów, że jego córka otrzymała dwa pliki wideo dokumentujące przemoc wobec nastolatka. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania i rozpoczęli czynności w tej sprawie.

Konsekwencje dla trojga zatrzymanych

Jak przekazała mł. asp. Aleksandra Philipp, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, po analizie materiałów policjanci szybko ustalili tożsamość pokrzywdzonego oraz osób podejrzanych o udział w zdarzeniu. W efekcie zatrzymano dwóch 15-latków - mieszkańca Sopotu oraz gminy Żukowo - a także 18-letnią kobietę.

Policja zatrzymała nastolatków, którzy mieli znęcać się nad rówieśnikiem
Policja zatrzymała nastolatków, którzy mieli znęcać się nad rówieśnikiem
Źródło zdjęcia: KMP Gdańsk

- Wobec 18-latki prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Jeden z nieletnich decyzją Sądu Rejonowego w Kartuzach został objęty nadzorem kuratora sądowego. Dziewczynie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, natomiast obaj 15-latkowie odpowiedzą przed sądem dla nieletnich - wyjaśniła policjantka.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: