Sto kilometrów do szpitala z zagrożoną ciążą? "To nie średniowiecze"

Porodówka w Lesku
Porodówka w Lesku do likwidacji? Szpital ma 70 milionów złotych długu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: tvn24.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wraca temat likwidacji ostatniej porodówki w Bieszczadach. Powód? Spadająca liczba urodzeń i niekorzystne dla mniejszych szpitali robione przez NFZ wyceny zabiegów. - Kobieta jako pacjentka stała się konkretną procedurą w systemie ochrony zdrowia - komentuje Iwona Holcman, ordynatorka oddziału ginekologiczno-położniczego w szpitalu w Lesku. Jeśli dojdzie do jego likwidacji, ciężarne z Bieszczadów na najbliższą porodówkę będą musiały jechać ponad sto kilometrów.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Agata właśnie urodziła w leskim szpitalu swoje drugie dziecko. 

Pozostało 98% artykułu
Czytaj także: