Mężczyzna był poszukiwany między innymi w związku z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i włamaniem do systemu informatycznego.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski przekazał, że poszukiwany mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od prawie trzech lat. Został zatrzymany w Rzeszowie w trakcie kontroli drogowej.
- W toku sprawdzania danych w policyjnych systemach informatycznych ustalono, że Roman S. był poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu. Od blisko trzech lat ukrywał się on przed wymiarem sprawiedliwości w związku z podejrzeniem popełnienia na terytorium Ukrainy przestępstw, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej - przekazał prok. Ciechanowski.
Nie przyznał się
Zaznaczył, że czerwona nota Interpolu stanowi jeden z najpoważniejszych międzynarodowych instrumentów poszukiwawczych i dotyczy osób ściganych za poważne przestępstwa.
- Oznacza ona objęcie poszukiwaniami na terytorium 196 państw członkowskich Międzynarodowej Organizacji Policji Kryminalnej Interpolu - wyjaśnił prok. Ciechanowski.
Dodał, że podejrzanemu przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw na Ukrainie, których odpowiednikami w polskim Kodeksie karnym są: oszustwo, bezprawne uzyskanie dostępu do systemu informatycznego i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Podejrzany w czasie przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawnia ich treści.
Areszt
Sąd Okręgowy w Rzeszowie na posiedzeniu 30 stycznia br. uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o aresztowaniu zatrzymanego na 40 dni.
Za zarzucane Romanowi S. przestępstwa w Ukrainie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Prokurator dodał, że prokuratura czeka na formalny wniosek od władz Ukrainy o ekstradycję Romana S.
Autorka/Autor: wini
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: KMP Rzeszów