- Zawsze musi być jakaś graniczna data - mówił w "Jeden na jeden" minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując sprawę wydłużenia urlopów macierzyńskich. Roczny urlop dostaną te matki, które urodzą dzieci po 17 marca. Minister tłumaczył, że to kwestia budżetu. - Gdyby ustawa weszła od 1 stycznia, kosztowałoby to nawet pół miliarda więcej.