Zbigniew Boniek potwierdził informacje tvn24.pl - przed wyborami na prezesa PZPN dostał 27 głosów poparcia. Przyznał, że ma poparcie szefa UEFA, Michela Platiniego. - Ale w Polsce takie poparcie nic nie znaczy. Im słabszy kandydat tym lepszy - skomentował. Jego zdaniem pięciu kandydatów do fotela prezesa, to "jakieś nieporozumienie".