Brak wyjścia z grupy w Meksyku zostanie przyjęty jako wielkie rozczarowanie. Drużyna z Ameryki Północnej mocno rozpieściła swoich kibiców. Pięć ostatnich startów na mundialu i pięć awansów do najlepszej szesnastki. Niepokój może budzić jednak postawa w ostatniej fazie eliminacji. Drużyna prowadzona przez Miguela Herrerę z dziesięciu spotkań wygrała tylko dwa i o awans na mistrzostwa musiała walczyć w barażu. W tym jednak bez problemów pokonała Nową Zelandię.
Siłą meksykańskiej drużyny może być doświadczenie. Takiej defensywy na mundialu nie będzie miał żaden inny zespół. Blisko 500 występów w kadrze może mieć w sumie piątka obrońców, która rozpocznie mecz z Kamerunem. 122 występy ma Carlos Salcido, a tylko o dwa mecze mniej kapitan narodowej reprezentacji Rafael Marquez. Były piłkarz Barcelony grał na mundial już w 2002 roku w Korei i Japonii.
Jednak nawet on nie będzie mógł pozwolić sobie w Brazylii na chwile luzu. Trener Herrera zapowiedział, że jego piłkarze na mundialu mają skupić się tylko na piłce. W czasie turnieju nie będą mogli pić alkoholu, palić papierosów, a także... uprawiać seksu.
NAJWIĘKSZA GWIAZDA
Javier Hernandez
Złoty rezerwowy Manchesteru United. Siedem z ostatnich czternastu bramek dla Czerwonych Diabłów Chicharito zdobył wchodząc na boisko w trakcie gry. Problemów z miejscem w podstawowym składzie nie ma w drużynie narodowej. Mimo 26 lat w kadrze strzelił już 35 goli, jednego z nich na stadionie Legii w Warszawie, gdy Meksyk w towarzyskim meczu zremisował z Polską 1:1. Na swoim koncie ma też już dwie bramki na mundialu. Cztery lata temu w RPA pokonał bramkarzy Francji i Argentyny. Na brazylijskim turnieju obrońcy rywali będą musieli się poważnie namęczyć, by Hernandez strzeleckiego dorobku nie powiększył.
CZYNNIK X- KLĄTWA 1/8 FINAŁU
Drugiej takiej reprezentacji nie ma na całym mundialu. Meksykanie na pięciu ostatnich mistrzostwach świata wychodzili z grupy, by pięciokrotnie odpaść już w 1/8 finału. W 2006 i w 2010 roku ekipę z Ameryki Północnej eliminowała Argentyna. Dobra wiadomość dla drużyny prowadzonej prze Miguela Herrere jest taka,że tym razem na reprezentację Albicelestes mogą trafić dopiero w półfinale. Z drugiej strony jeśli Meksykanie wyjdą z grupy, to już w 1/8 finału może na nich czekać ktoś z pary Hiszpania - Holandia.
Autor: PD / Źródło: sport.tvn24.pl