- Źle rozpoczęliśmy ten mecz, mieliśmy problemy. Z drugiej strony mieliśmy też swoje sytuacje, karne nie karne. Ale nie ma co ukrywać, że nie był to perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu - skomentował Lewandowski.
Nie zaszkodzi, a pomoże
Przed wylotem na mistrzostwa Europy jest optymistą. Na jakiej podstawie? - Kiedy sędzia gwizdnie pierwszy raz na Euro, to wszystko kompletnie nie będzie miało znaczenia. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że trzeba będzie dać z siebie wszystko, pokazać, co ma się najlepszego. A przede wszystkim zachować spokój. Wiadomo - adrenalina, emocje, to będzie coś zupełnie innego, niż dzisiaj. Najważniejsze, by grać z głową, to, co potrafimy - mówił napastnik reprezentacji.Przez ostatnie miesiące Lewandowski grał dużo, miał zatem prawo do chwili wytchnienia. - To, że dziś odpoczywałem, na pewno mi nie zaszkodzi, a sądzę, że pomoże. Będzie to widać nie tylko w pierwszym meczu Euro, ale i w kolejnych. Chęć gry na pewno wróciła. Czasami lepiej odpuścić, popatrzeć z boku, by potem, ze zdwojoną siłą, dodać gazu - stwierdził kapitan.
Autor: rk / Źródło: sport.tvn24.pl