W poniedziałek po południu w miejscowości Garbatka w Wielkopolsce doszło do katastrofy kolejowej. Odniósł się do niej w mediach społecznościowych minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
"Pod Rogoźnem Wielkopolskim na linii kolejowej Poznań-Piła doszło do poważnego wypadku. TIR najprawdopodobniej nie wyhamował na przejeździe kolejowym i wjechał w bok jadącego pociągu Kolei Wielkopolskich. Niestety kierowca zginął. W pociągu zostało poszkodowanych 18 pasażerów. Służby działają na miejscu. Przyczyny zdarzenia zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych" - napisał na platformie X.
Inną wersję wydarzeń przedstawił rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak. Jak podał, kierowca ciężarówki zatrzymał się przed przejazdem kolejowym. Następnie, z niewyjaśnionych powodów, ruszył tuż przed pociągiem.
Ciężarówka stanęła w ogniu
Rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pozarnej asp. Martin Halasz przekazał, że strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku po godzinie 15. W Garbatce pociąg relacji Rogoźno - Poznań zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym.
- W wyniku zdarzenia ciężarówka stanęła w ogniu, a pożar objął również pobliską trawę. Pociągiem podróżowało kilkanaście osób. Niestety, w wyniku zdarzenia jedna osoba poniosła śmierć. Kilkanaście osób zostało poszkodowanych - podał strażak.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji przekazał, że w wypadku zginął kierowca ciężarówki. Mł. insp. Andrzej Borowiak doprecyzował, że podróżujący pociągiem doznali niegroźnych obrażeń. 16-letni pasażer wymagał zszycia rany.
Trasa zablokowana
Trasa, na której doszło do wypadku, jest częścią linii łączącej Poznań i Piłę. W wyniku zderzenia część składu pociągu wykoleiła się, a trasa jest zablokowana. W związku z tym pociągi dalekobieżne skierowano na objazdy, a dla połączeń lokalnych wprowadzono autobusową komunikację zastępczą.
Na razie nie wiadomo, ile potrwają utrudnienia w ruchu pociągów.