Miała znęcać się nad dziećmi, głodzić je i "udostępniać" pedofilom. Ruszył proces matki zastępczej

Źródło:
TVN24.pl, PAP
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)TVN 24
wideo 2/7
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)TVN 24

W piątek w Poznaniu ruszył proces Swietłany P. Ukrainka podejrzana jest o okrutne znęcanie się nad powierzonymi jej dziećmi, które miały być także wykorzystywane seksualnie przez nią i inne osoby. Jak informowała prokuratura, oskarżona uczyniła sobie z tego stałe źródło dochodu.

Proces Swietłany P. ruszył w piątek o godzinie 9 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Prokuratura domagała się wyłączenia jawności rozprawy ze względu na dobro małoletnich pokrzywdzonych. Taki sam wniosek, ale ze względu na bezpieczeństwo oskarżonej, złożyła obrona. Media z kolei wnioskowały o niewyłączanie jawności, tak aby opinia publiczna miała dostęp do informacji.

Sąd zdecydował się częściowo wyłączyć jawność - tylko w zakresie zeznań małoletnich i szczegółów sprawy w tej kwestii.

Dziwne zachowanie dzieci wzbudziło niepokój

Swietłana P. prowadziła w Ukrainie rodzinę zastępczą. Po wybuchu wojny kobieta wraz z dziećmi trafiła do Polski. Tu kontynuowała opiekę nad dziesięciorgiem małoletnich - w wieku od czterech do 16 lat.

- Pojawiła się w rodzinie pani, która opiekuje się innymi dziećmi. To ona zauważyła, że te dzieci dziwnie się zachowują, że mogą być ofiarami przemocy - wyjaśniał Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Swietłana P. miała wyzywać, poniżać i zastraszać swoich podopiecznych. Miała też popychać dzieci, uderzać, wyrywać im włosy i bić pałką lub pasem po ciele i głowie. Obywatelce Ukrainy przedstawiono wówczas zarzuty i kobieta trafiła do aresztu.

"Gazeta Wyborcza": wyrywane włosy, wybijane zęby, bicie tłuczkiem

Dzieci zostały przesłuchane i przeprowadzono z nimi czynności procesowe. Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie kobiecie zarzutów znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

"Gazeta Wyborcza" opisywała szczegóły ustaleń śledczych. Dzieci miały mieć powyrywane włosy i wybite zęby.

- W trakcie kolejnych przesłuchań wychodziły kolejne fakty. Oprócz przemocy miało także dochodzić do wykorzystywania seksualnego dzieci - relacjonował Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

"Przyznaję do tego, że nie poświęcałam dzieciom uwagi"

Oskarżona nie przyznała się w piątek w sądzie do winy. W trakcie rozprawy powiedziała, że przyjechała do Polski, aby uciec przed wojną. W jej zeznaniach pojawiła się kobieta z Rosji, która miała jej pomóc podczas pobytu w Polsce.

- Kiedy jechaliśmy z Ukrainy z dziesięciorgiem dzieci, nie jechaliśmy, żeby odpocząć, uciekaliśmy od wojny. Ta Rosjanka, która nas zaprosiła, obiecywała nam pomoc i wsparcie, którego potrzebowaliśmy, ale ona tego nie zrobiła, tylko wykorzystała naszą ciężką sytuację dla własnych korzyści – podkreśliła oskarżona. - Kiedy 6 kwietnia otrzymaliśmy numery PESEL, ta kobieta zabrała mi te PESEL-e, a 8 kwietnia odebrała mi dzieci. Dzieci odebrała kłamstwem i przemocą. Jedno dziecko ze stresu trafiło do szpitala psychiatrycznego (…) Ta Rosjanka odebrała mi dziecko O., zamknęła ją. Dziecko dzwoniło do znajomej do Poznania, płakało, krzyczało, prosiło o pomoc. Kiedy ostatni raz rozmawiałam z dziećmi przez telefon, jedna z dziewczynek bardzo płakała, mówiła mi: mamo kocham ciebie i tęsknie za tobą – dodała. Oskarżona podkreśliła w sądzie, że rodzinny dom dziecka prowadziła na Ukrainie przez 14 lat, a przez ten czas nie było żadnych skarg ze strony służb, lekarzy, czy nauczycieli w szkole. Dodała, że kurator odwiedzał rodzinę raz w miesiącu, a dzieci znały przedstawicieli służby opieki, kuratora i mogły swobodnie z nimi rozmawiać, także w szkole miały możliwość kontaktu z pedagogiem. - Dwa razy do roku dzieci miały badania okresowe w szpitalu. Zawsze miały jedzenie, ubrania, zabawki. Ja proszę, żeby sąd poprosił świadków z Ukrainy, którzy mogliby zaświadczyć w mojej obronie. Nie wiem, co mam jeszcze powiedzieć - zaznaczyła. W trakcie składania wyjaśnień oskarżona płakała. Kobieta podkreślała, że dzieci, którymi się zajmowała pochodziły z rodzin patologicznych, rodzin alkoholików, narkomanów. Oskarżona, odpowiadając na pytania obrońcy, szczegółowo odnosiła się także do zarzutów zawartych w akcie oskarżenia. W poprzednich wyjaśnieniach, odczytanych w piątek przez sąd, kobieta częściowo przyznała się do winy. Jak wskazała, "rozumiem zarzuty, częściowo do zarzutów się przyznaję". - Ja się przyznaję do tego, że nie poświęcałam dzieciom uwagi, może ich przez to skrzywdziłam. Nie otoczyłam ich miłością i troską. Po przyjeździe do Polski byłam w stresie i pani M. nam pomagała. Wiedziała, że jestem w takim, a nie innym stanie. Mając dyplom psychologa nie zaproponowała mi ona pomocy - dodała. - Ja stawiałam dzieci do kąta, ale nie na całą noc. Nigdy nie dusiłam dzieci poduszką i nie biłam pałką. Nie wsadzałam dzieciom niczego do ust, nie wiem, dlaczego dzieci tak mówią - dodała i przyznała, że zdarzało jej się uderzyć dzieci "paskiem po tyłku", oraz że jedną z dziewczynek uderzyła otwartą ręka po ustach. - Zdaję sobie sprawę z tego, co zrobiłam, i szczerze proszę o wybaczenie przed Bogiem i dziećmi, i przed panią. Mi jest przykro, że tak się stało (…) Proszę o wybaczenie i danie mi szansy na poprawę. Obiecuję, że nikogo już nie skrzywdzę, nikogo – dodała. Podkreśliła również, że to Rosjanka M. "zabrała" jej dzieci. - Jestem pewna, że M. zmusza dzieci do opowiadania ohydnych kłamstw. W jaki sposób ja mam udowodnić, że taka sytuacja nie istniała? Dopóki są u niej, będą kłamały. Według mnie M. jest w stanie zmusić do kłamstwa dzieci. Ja widziałam, że M. się denerwuje (…) Nie mogę zrozumieć, że osoba, która ma swoje dzieci może zrobić innym coś takiego (…) To obrzydliwe, ohydne kłamstwa, nie ma w tym słowa prawdy – podkreślała. Po przesłuchaniu oskarżonej dziennikarze musieli opuścić salę ze względu na zaplanowane przez sąd odtwarzanie nagrań z zeznaniami pokrzywdzonych dzieci.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: DPS w Jordanowie: siostry zakonne znęcały się nad podopiecznymi

Prokuratura: dzieci były przez nią bite, zastraszane i poniżane

Akt oskarżenia przeciwko matce zastępczej trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu 23 marca. Prokurator zarzucił kobiecie popełnienie przestępstw polegających na znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem nad dziesięciorgiem ukraińskich dzieci. - Zebrane dowody potwierdziły, że pozostający pod jej opieką małoletni pokrzywdzeni byli przez nią bici, zastraszani i poniżani. Śledztwo wykazało, że oskarżona ograniczała dzieciom dostęp do toalety, a także jedzenia oraz picia, doprowadzając w niektórych przypadkach do ich skrajnego niedożywienia - podkreślał Wawrzyniak.

Koszmar ukraińskich dzieci
Koszmar ukraińskich dzieciTVN24

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" jedna z dziewczynek w wieku pięciu lat ważyła niecałe 12 kilogramów. Jeden z podopiecznych kobiety - dziewięcioletni chłopiec - miał chodzić głodny i trząść się ze strachu.

Czytaj też: Ojciec skazany po raz drugi, matka czeka na wyrok. Za koszmar dziesięciorga dzieci

Miała zarabiać na "wypożyczaniu" dzieci pedofilom

Podopieczni Ukrainki mieli być także "udostępniani" pedofilom. - Stosując przemoc, wykorzystała seksualnie część z nich oraz przekazywała je w tym celu innym osobom. Ten przestępczy proceder trwał od marca 2020 roku do kwietnia 2022 roku, a oskarżona uczyniła sobie z niego stałe źródło dochodu - informował prokurator.

Ofiarami przemocy seksualnej - według "Gazety Wyborczej" - miało być ośmioro dzieci. - Prowadząc śledztwo, staramy się ustalić, gdzie i kiedy dochodziło do przestępstw i kim są ludzie, którzy krzywdzili te dzieci. Zrobimy wszystko, by tych ludzi postawić przed sądem - podkreślał rzecznik wielkopolskiej policji.

Kobieta przyznała się jedynie do znęcania. Od dnia zatrzymania przebywa w areszcie śledczym. Przestępstwa, o które jest oskarżona, zagrożone są maksymalną karą 15 lat więzienia.

Pozbawiono ją możliwości sprawowania dalszej opieki nad dziećmi. Trafiły one już do kilku rodzin zastępczych.

Autorka/Autor:FC/tok

Źródło: TVN24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Do bardzo poważnego wypadku doszło w Olsztynie. Pijany kierowca ciężarówki staranował kilka samochodów osobowych, potem uderzył w autobus i wiatę przystankową. Co najmniej 12 osób trafiło do szpitali, w sumie obrażenia odniosło 26 osób. Stan kilku z nich jest poważny.

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 12 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 12 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP, "Gazeta Olsztyńska"

Wiele ataków na prawicę to miała być "robota Morawieckiego i jego ludzi". Były premier to "niemiecki agent", którego ambicją jest zostanie "liderem łże-prawicy". Nagrywani mówią też, gdzie są "największe konfitury". To cytaty z kolejnej taśmy związanej z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Dotarli do niej dziennikarze TVP.

Nowe taśmy. Morawiecki to "niemiecki agent" i gdzie są "największe konfitury"

Nowe taśmy. Morawiecki to "niemiecki agent" i gdzie są "największe konfitury"

Źródło:
TVP Info, tvn24.pl

Opublikowano nowe taśmy dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Rozmowa Tomasza Mraza i Marcina Romanowskiego dotyczy budowy nieokreślonego wprost ośrodka i dofinansowania jego budowy. W pewnym momencie rozmówcy dyskutują o możliwości "wymiksowania się z tego". Redakcja programu "19.30" w telewizji publicznej, która dotarła do tych nagrań, wskazuje, że chodzi o ośrodek budowany przez Profeto, który opisywaliśmy na łamach tvn24.pl już zimą.

Ośrodek, "kasa" i "wymiksowanie się z tego". Nowe nagrania dotyczące Funduszu Sprawiedliwości

Ośrodek, "kasa" i "wymiksowanie się z tego". Nowe nagrania dotyczące Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVP Info, tvn24.pl

Niezwykle niebezpiecznego krwotoku tętniczego doznała 42-letnia mieszkanka Woli, która przewróciła się w czasie rowerowej wycieczki na Starówkę. Pomocy udzielili jej strażnicy miejscy, których zaalarmował mąż poszkodowanej.

Ranna kobieta, zgięta wpół, opierała się o ogrodzenie ogródka gastronomicznego

Ranna kobieta, zgięta wpół, opierała się o ogrodzenie ogródka gastronomicznego

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pakistan doświadcza ekstremalnej fali upałów. Temperatura na południu kraju wzrosła powyżej 52 stopni Celsjusza, co jest wartością bliską rekordu ciepła w skali całego kraju - podał tamtejszy departament meteorologiczny. Setki osób trafiają do szpitali z objawami udaru cieplnego.

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

- Zorganizowali grupę polityczną o znamionach przestępczej, na potężną skalę, jakiej jeszcze w Polsce nie było - tak sprawę związaną z Funduszem Sprawiedliwości komentowała w "Kropce nad i" w TVN24 Marta Wcisło z Koalicji Obywatelskiej. - Prawo i Sprawiedliwość oraz Suwerenna Polska mają największy problem z tym, że to wyszło na jaw. Nie z tym, że to było nieetyczne, niemoralne, niesprawiedliwe wobec ofiar przestępstw - dodała Anna Maria Żukowska, przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy.

Wcisło: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przemocy, pomagał wygrać wybory

Wcisło: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przemocy, pomagał wygrać wybory

Źródło:
TVN24

- Zachowanie byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który do tej pory nie odebrał wezwania na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą, jest bulwersujące. Zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim - powiedział w "Faktach po Faktach" Krzysztof Brejza (Koalicja Obywatelska). - Unika tej komisji jak ognia, bo najwyraźniej boi się, że ta komisja i pytania tam zadane, zwyczajnie go pogrążą - dodał Krzysztof Hetman (Trzecia Droga).

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Źródło:
TVN24

Korea Północna poinformowała, że próba umieszczenia wojskowego satelity rozpoznawczego na orbicie zakończyła się niepowodzeniem. Rakieta eksplodowała - donosi Reuters, powołując się na lokalne władze. Wcześniej o wystrzeleniu przez Pjongjang "niezidentyfikowanego pocisku" informowała armia Korei Południowej. Władze w Tokio podejrzewały, że był to pocisk balistyczny.

Pomarańczowa kula na niebie. Rakieta Kima z satelitą szpiegowskim eksplodowała. Rozważają różne scenariusze

Pomarańczowa kula na niebie. Rakieta Kima z satelitą szpiegowskim eksplodowała. Rozważają różne scenariusze

Źródło:
PAP, Reuters

Gwałtowne burze przechodziły w poniedziałek przez Polskę. W Warzymicach pod Szczecinem zapaliło się poddasze i dach domu jednorodzinnego po tym, jak uderzył w niego piorun. Został poszkodowany policjant, który podtruł się dymem. W niektórych miejscowościach wiatr połamał drzewa.

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Za dwa tygodnie z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) zniknie ponad siedem milionów aut - wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Chodzi o tak zwane martwe dusze, czyli samochody, które od dłuższego czasu nie mają ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC.

Tego dnia z ewidencji znikną miliony aut

Tego dnia z ewidencji znikną miliony aut

Źródło:
tvn24.pl

Znany z serialu "Szpital miejski" aktor Johnny Wactor nie żyje. Został śmiertelnie postrzelony, gdy wracał z pracy i przyłapał na gorącym uczynku złodziei, którzy próbowali ukraść katalizator z jego samochodu. Mężczyzna miał 37 lat.

Znany aktor zastrzelony w centrum miasta. Przyłapał złodziei na gorącym uczynku

Znany aktor zastrzelony w centrum miasta. Przyłapał złodziei na gorącym uczynku

Źródło:
CNN, BBC, Los Angeles Times

Polska kupi pociski powietrze-ziemia dalekiego zasięgu JASSM-ER. Kontrakt na nowe uzbrojenie myśliwców będzie wart 735 milionów dolarów i zostanie podpisany we wtorek. JASSM-ER mają trzy razy większy zasięg niż obecnie używane pociski w polskich F-16.

Polska kupuje potężne pociski. Mają trzy razy większy zasięg niż te z F-16

Polska kupuje potężne pociski. Mają trzy razy większy zasięg niż te z F-16

Źródło:
PAP

- To, że Węgry blokują prawie połowę wszystkich decyzji unijnych dotyczących Ukrainy, w szczególności ósmy pakiet refundacji krajom członkowskim za dostarczoną pomoc, budzi najwyższą irytację, w tym Polski - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Podkreślił, że Polska ma prawo do 450 milionów euro.

Węgry "blokują" decyzje w sprawie Ukrainy. "Najwyższa irytacja" w Polsce i innych unijnych krajach

Węgry "blokują" decyzje w sprawie Ukrainy. "Najwyższa irytacja" w Polsce i innych unijnych krajach

Źródło:
PAP

"Wolność słowa obroniona. Radio ZET wygrywa w sądzie" - poinformował w poniedziałek serwis radia. Jak czytamy, sąd uchylił karę nałożoną na radio przez przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego. Chodzi o 476 tysięcy złotych. "To zwycięstwo niezależnych mediów, których rolą w demokratycznym państwie jest patrzenie władzy na ręce" - skomentował Mariusz Smolarek, redaktor naczelny Radia ZET.

Radio ZET wygrywa z przewodniczącym KRRiT

Radio ZET wygrywa z przewodniczącym KRRiT

Źródło:
Radio Zet

Dzisiaj wszyscy możemy być dumni z tego, że ani na chwilę nie zwątpiliśmy w swoją dziennikarską misję i nie daliśmy się zastraszyć przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii Telewizji - powiedział w poniedziałek w TVN24 Mariusz Smolarek, redaktor naczelny Radia ZET. Skomentował w ten sposób decyzję sądu, który uchylił karę nałożoną na jego stację przez KRRiT. - Decyzja Świrskiego zmierzała do zastraszenia naszego medium i wymuszenia autocenzury - ocenił Mariusz Gierszewski, autor materiału, po którego publikacji przewodniczący KRRiT zdecydował o karze.

Kara dla Radia ZET uchylona. "Celem działania pana przewodniczącego było wywołanie efektu mrożącego"

Kara dla Radia ZET uchylona. "Celem działania pana przewodniczącego było wywołanie efektu mrożącego"

Źródło:
TVN24

Krzysztof Jurgiel, europoseł i były minister rolnictwa, odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości. Pismo w tej sprawie skierował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Napisał o "oczywistym naruszeniu" jego dóbr osobistych i statutu partii w związku z działaniami ze strony kierownictwa PiS po utracie większości w sejmiku województwa podlaskiego. Zaznaczył, że jego rezygnacja z członkostwa w PiS nie oznacza wycofania się z życia publicznego. 

Krzysztof Jurgiel odchodzi z PiS

Krzysztof Jurgiel odchodzi z PiS

Źródło:
TVN24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

Sojusz zakupowy Auchan i Intermarche w Polsce. Dwie wielkie sieci handlowe chcą utworzyć wspólną strukturę, która będzie negocjować dostawy produktów spożywczych i niespożywczych przez najbliższe 10 lat. Spółki wystąpiły w tej sprawie o zgodę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformowano w poniedziałek we wspólnym komunikacie.

Sojusz wielkich sieci handlowych w Polsce

Sojusz wielkich sieci handlowych w Polsce

Źródło:
PAP

W poniedziałek poznaliśmy zwycięzców 13. edycji Nagrody Polskiej Rady Biznesu, nazywanej "biznesowymi Oscarami". Laureatami zostali Radosław Kulesza, współzałożyciel i prezes szkoły Giganci Programowania, Władysław Grochowski, założyciel i prezes Arche, oraz Sylwia Gregorczyk-Abram, Paulina Kieszkowska-Knapik i Michał Wawrykiewicz z Fundacji Wolne Sądy. Nagroda Specjalna została przyznana śp. Mariuszowi Walterowi, jednemu z twórców TVN.

"Biznesowe Oscary" rozdane

"Biznesowe Oscary" rozdane

Źródło:
tvn24.pl

Podpisałem dokumenty, które pozwolą pierwszym francuskim instruktorom odwiedzić nasze ośrodki szkoleniowe oraz zapoznać się z ich infrastrukturą i personelem – oświadczył naczelny dowódca ukraińskiej armii generał Ołeksandr Syrski.

Dokumenty podpisane. Ukraina gotowa przyjąć francuskich instruktorów

Dokumenty podpisane. Ukraina gotowa przyjąć francuskich instruktorów

Źródło:
PAP, Reuters

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24
Wielkie archiwum pułkownika Gaja. "Tysiące dokumentów"

Wielkie archiwum pułkownika Gaja. "Tysiące dokumentów"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- W związku z udziałem Rosji w wojnie hybrydowej przeciwko Unii Europejskiej, w tym przeciwko Polsce, podjąłem decyzję o nałożeniu restrykcji na poruszanie się dyplomatów rosyjskich po naszym kraju - poinformował w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Dodał, że ambasada rosyjska dostanie wkrótce notę w tej sprawie.

Sikorski ogłosił restrykcje dla rosyjskich dyplomatów

Sikorski ogłosił restrykcje dla rosyjskich dyplomatów

Źródło:
TVN24, PAP

Wybory do Parlamentu Europejskiego już za mniej niż dwa tygodnie. Z tej okazji Fundacja Wolności Gospodarczej (FWG) udostępniła profrekwencyjny spot, w którym wylicza korzyści płynące z członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

"A co my niby mamy z tej Unii?". Lista korzyści w nowym spocie zachęcającym do głosowania

"A co my niby mamy z tej Unii?". Lista korzyści w nowym spocie zachęcającym do głosowania

Źródło:
TVN24.pl

Media publikują taśmy, które w ostatnich dwóch latach zarejestrował Tomasz Mraz - były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości. To jedynie fragmenty, bo - jak podawał Onet - nagrań ma być łącznie około 50 godzin. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje dotyczące taśm i afery Funduszu Sprawiedliwości.

Taśmy Mraza i afera Funduszu Sprawiedliwości. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje

Taśmy Mraza i afera Funduszu Sprawiedliwości. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje

Źródło:
tvn24.pl
Przychodzi Matecki do Romanowskiego. "To wygląda bardzo słabo, panowie"

Przychodzi Matecki do Romanowskiego. "To wygląda bardzo słabo, panowie"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Szpital, w którym operowany był prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, dostał w ciągu pięciu lat dotacje z Funduszu Sprawiedliwości sięgające niemal 18,5 miliona złotych. W sobotę portal tvn24.pl dotarł do nagrań z dwóch spotkań, które zarejestrował Tomasz Mraz, były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Nowe taśmy. "Pierwsze kolano RP" i miliony dla szpitala

Nowe taśmy. "Pierwsze kolano RP" i miliony dla szpitala

Źródło:
tvn24.pl, Onet

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności". Związek Telewizji Kablowych w Polsce Izba Gospodarcza wniósł "o jak najszybsze zakończenie postepowania" w "przedmiocie przedłużenia koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

W związku z nadchodzącymi wyborami do Parlamentu Europejskiego grupa artystów z całej Unii Europejskiej stworzyła 27 plakatów, które mają zachęcić do głosowania i pokazać, że każdy głos się liczy. Polskę w zestawieniu reprezentuje ilustracja autorstwa graficzki Ady Zielińskiej.

27 artystycznych plakatów do pobrania. Ilustratorzy zachęcają do głosowania w eurowyborach

27 artystycznych plakatów do pobrania. Ilustratorzy zachęcają do głosowania w eurowyborach

Źródło:
fineacts.co
"Informacje dyskwalifikujące", ale służby nie wszczęły kontroli

"Informacje dyskwalifikujące", ale służby nie wszczęły kontroli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Podejmujemy wszelkie działania, zmierzające do uratowania spółki PKP Cargo - poinformował w poniedziałek dziennikarzy wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Dodał, że w ostatnich latach nie spotkał się na polskiej kolei z taką skalą patologii, jaka miała miejsce w spółce.

Duże kłopoty giganta. "To są działania konieczne, żeby spółka nie poszła na dno"

Duże kłopoty giganta. "To są działania konieczne, żeby spółka nie poszła na dno"

Źródło:
PAP