Miała znęcać się nad dziećmi, głodzić je i "udostępniać" pedofilom. Ruszył proces matki zastępczej

Źródło:
TVN24.pl, PAP
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)TVN 24
wideo 2/7
Dzieci miały bić bite i wykorzystywane seksualnie. Podejrzana 52-letnia matka zastępcza z Ukrainy (materiał z 27.10.2022)TVN 24

W piątek w Poznaniu ruszył proces Swietłany P. Ukrainka podejrzana jest o okrutne znęcanie się nad powierzonymi jej dziećmi, które miały być także wykorzystywane seksualnie przez nią i inne osoby. Jak informowała prokuratura, oskarżona uczyniła sobie z tego stałe źródło dochodu.

Proces Swietłany P. ruszył w piątek o godzinie 9 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Prokuratura domagała się wyłączenia jawności rozprawy ze względu na dobro małoletnich pokrzywdzonych. Taki sam wniosek, ale ze względu na bezpieczeństwo oskarżonej, złożyła obrona. Media z kolei wnioskowały o niewyłączanie jawności, tak aby opinia publiczna miała dostęp do informacji.

Sąd zdecydował się częściowo wyłączyć jawność - tylko w zakresie zeznań małoletnich i szczegółów sprawy w tej kwestii.

Dziwne zachowanie dzieci wzbudziło niepokój

Swietłana P. prowadziła w Ukrainie rodzinę zastępczą. Po wybuchu wojny kobieta wraz z dziećmi trafiła do Polski. Tu kontynuowała opiekę nad dziesięciorgiem małoletnich - w wieku od czterech do 16 lat.

- Pojawiła się w rodzinie pani, która opiekuje się innymi dziećmi. To ona zauważyła, że te dzieci dziwnie się zachowują, że mogą być ofiarami przemocy - wyjaśniał Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Swietłana P. miała wyzywać, poniżać i zastraszać swoich podopiecznych. Miała też popychać dzieci, uderzać, wyrywać im włosy i bić pałką lub pasem po ciele i głowie. Obywatelce Ukrainy przedstawiono wówczas zarzuty i kobieta trafiła do aresztu.

"Gazeta Wyborcza": wyrywane włosy, wybijane zęby, bicie tłuczkiem

Dzieci zostały przesłuchane i przeprowadzono z nimi czynności procesowe. Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie kobiecie zarzutów znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

"Gazeta Wyborcza" opisywała szczegóły ustaleń śledczych. Dzieci miały mieć powyrywane włosy i wybite zęby.

- W trakcie kolejnych przesłuchań wychodziły kolejne fakty. Oprócz przemocy miało także dochodzić do wykorzystywania seksualnego dzieci - relacjonował Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

"Przyznaję do tego, że nie poświęcałam dzieciom uwagi"

Oskarżona nie przyznała się w piątek w sądzie do winy. W trakcie rozprawy powiedziała, że przyjechała do Polski, aby uciec przed wojną. W jej zeznaniach pojawiła się kobieta z Rosji, która miała jej pomóc podczas pobytu w Polsce.

- Kiedy jechaliśmy z Ukrainy z dziesięciorgiem dzieci, nie jechaliśmy, żeby odpocząć, uciekaliśmy od wojny. Ta Rosjanka, która nas zaprosiła, obiecywała nam pomoc i wsparcie, którego potrzebowaliśmy, ale ona tego nie zrobiła, tylko wykorzystała naszą ciężką sytuację dla własnych korzyści – podkreśliła oskarżona. - Kiedy 6 kwietnia otrzymaliśmy numery PESEL, ta kobieta zabrała mi te PESEL-e, a 8 kwietnia odebrała mi dzieci. Dzieci odebrała kłamstwem i przemocą. Jedno dziecko ze stresu trafiło do szpitala psychiatrycznego (…) Ta Rosjanka odebrała mi dziecko O., zamknęła ją. Dziecko dzwoniło do znajomej do Poznania, płakało, krzyczało, prosiło o pomoc. Kiedy ostatni raz rozmawiałam z dziećmi przez telefon, jedna z dziewczynek bardzo płakała, mówiła mi: mamo kocham ciebie i tęsknie za tobą – dodała. Oskarżona podkreśliła w sądzie, że rodzinny dom dziecka prowadziła na Ukrainie przez 14 lat, a przez ten czas nie było żadnych skarg ze strony służb, lekarzy, czy nauczycieli w szkole. Dodała, że kurator odwiedzał rodzinę raz w miesiącu, a dzieci znały przedstawicieli służby opieki, kuratora i mogły swobodnie z nimi rozmawiać, także w szkole miały możliwość kontaktu z pedagogiem. - Dwa razy do roku dzieci miały badania okresowe w szpitalu. Zawsze miały jedzenie, ubrania, zabawki. Ja proszę, żeby sąd poprosił świadków z Ukrainy, którzy mogliby zaświadczyć w mojej obronie. Nie wiem, co mam jeszcze powiedzieć - zaznaczyła. W trakcie składania wyjaśnień oskarżona płakała. Kobieta podkreślała, że dzieci, którymi się zajmowała pochodziły z rodzin patologicznych, rodzin alkoholików, narkomanów. Oskarżona, odpowiadając na pytania obrońcy, szczegółowo odnosiła się także do zarzutów zawartych w akcie oskarżenia. W poprzednich wyjaśnieniach, odczytanych w piątek przez sąd, kobieta częściowo przyznała się do winy. Jak wskazała, "rozumiem zarzuty, częściowo do zarzutów się przyznaję". - Ja się przyznaję do tego, że nie poświęcałam dzieciom uwagi, może ich przez to skrzywdziłam. Nie otoczyłam ich miłością i troską. Po przyjeździe do Polski byłam w stresie i pani M. nam pomagała. Wiedziała, że jestem w takim, a nie innym stanie. Mając dyplom psychologa nie zaproponowała mi ona pomocy - dodała. - Ja stawiałam dzieci do kąta, ale nie na całą noc. Nigdy nie dusiłam dzieci poduszką i nie biłam pałką. Nie wsadzałam dzieciom niczego do ust, nie wiem, dlaczego dzieci tak mówią - dodała i przyznała, że zdarzało jej się uderzyć dzieci "paskiem po tyłku", oraz że jedną z dziewczynek uderzyła otwartą ręka po ustach. - Zdaję sobie sprawę z tego, co zrobiłam, i szczerze proszę o wybaczenie przed Bogiem i dziećmi, i przed panią. Mi jest przykro, że tak się stało (…) Proszę o wybaczenie i danie mi szansy na poprawę. Obiecuję, że nikogo już nie skrzywdzę, nikogo – dodała. Podkreśliła również, że to Rosjanka M. "zabrała" jej dzieci. - Jestem pewna, że M. zmusza dzieci do opowiadania ohydnych kłamstw. W jaki sposób ja mam udowodnić, że taka sytuacja nie istniała? Dopóki są u niej, będą kłamały. Według mnie M. jest w stanie zmusić do kłamstwa dzieci. Ja widziałam, że M. się denerwuje (…) Nie mogę zrozumieć, że osoba, która ma swoje dzieci może zrobić innym coś takiego (…) To obrzydliwe, ohydne kłamstwa, nie ma w tym słowa prawdy – podkreślała. Po przesłuchaniu oskarżonej dziennikarze musieli opuścić salę ze względu na zaplanowane przez sąd odtwarzanie nagrań z zeznaniami pokrzywdzonych dzieci.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: DPS w Jordanowie: siostry zakonne znęcały się nad podopiecznymi

Prokuratura: dzieci były przez nią bite, zastraszane i poniżane

Akt oskarżenia przeciwko matce zastępczej trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu 23 marca. Prokurator zarzucił kobiecie popełnienie przestępstw polegających na znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem nad dziesięciorgiem ukraińskich dzieci. - Zebrane dowody potwierdziły, że pozostający pod jej opieką małoletni pokrzywdzeni byli przez nią bici, zastraszani i poniżani. Śledztwo wykazało, że oskarżona ograniczała dzieciom dostęp do toalety, a także jedzenia oraz picia, doprowadzając w niektórych przypadkach do ich skrajnego niedożywienia - podkreślał Wawrzyniak.

Koszmar ukraińskich dzieci
Koszmar ukraińskich dzieciTVN24

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" jedna z dziewczynek w wieku pięciu lat ważyła niecałe 12 kilogramów. Jeden z podopiecznych kobiety - dziewięcioletni chłopiec - miał chodzić głodny i trząść się ze strachu.

Czytaj też: Ojciec skazany po raz drugi, matka czeka na wyrok. Za koszmar dziesięciorga dzieci

Miała zarabiać na "wypożyczaniu" dzieci pedofilom

Podopieczni Ukrainki mieli być także "udostępniani" pedofilom. - Stosując przemoc, wykorzystała seksualnie część z nich oraz przekazywała je w tym celu innym osobom. Ten przestępczy proceder trwał od marca 2020 roku do kwietnia 2022 roku, a oskarżona uczyniła sobie z niego stałe źródło dochodu - informował prokurator.

Ofiarami przemocy seksualnej - według "Gazety Wyborczej" - miało być ośmioro dzieci. - Prowadząc śledztwo, staramy się ustalić, gdzie i kiedy dochodziło do przestępstw i kim są ludzie, którzy krzywdzili te dzieci. Zrobimy wszystko, by tych ludzi postawić przed sądem - podkreślał rzecznik wielkopolskiej policji.

Kobieta przyznała się jedynie do znęcania. Od dnia zatrzymania przebywa w areszcie śledczym. Przestępstwa, o które jest oskarżona, zagrożone są maksymalną karą 15 lat więzienia.

Pozbawiono ją możliwości sprawowania dalszej opieki nad dziećmi. Trafiły one już do kilku rodzin zastępczych.

Autorka/Autor:FC/tok

Źródło: TVN24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po gorącym, wręcz letnim początku kwietnia przeżywamy bolesne ochłodzenie. Jaka będzie druga połowa kwietnia i czego spodziewać się w czasie majówki? Czy na długi weekend ciepło wróci? Najświeższe wyliczenia modeli meteorologicznych przejrzała nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek.

Jaka będzie druga połowa kwietnia i majówka? "Widać światełko w tunelu"

Jaka będzie druga połowa kwietnia i majówka? "Widać światełko w tunelu"

Źródło:
tvnmeteo.pl

Andrzej Duda i Donald Trump spotkają się w środę w Nowym Jorku - donosi agencja Associated Press, powołując się na anonimowego rozmówcę zaznajomionego ze sprawą.

AP: Andrzej Duda spotka się z Donaldem Trumpem

AP: Andrzej Duda spotka się z Donaldem Trumpem

Źródło:
AP

Rosyjska sekcja BBC i niezależny portal Mediazona ustaliły dane ponad 50 tysięcy rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli na ukraińskim froncie. W ciągu ostatniego roku, kiedy Moskwa realizowała tak zwaną strategię maszynki do mielenia mięsa, liczba ofiar śmiertelnych wśród wojskowych wzrosła o co najmniej 27 tysięcy - podał portal BBC. Autorzy podkreślają, że rzeczywista liczba poległych żołnierzy może być znacznie wyższa.

Ilu Rosjan zginęło w Ukrainie? Nowe ustalenia

Ilu Rosjan zginęło w Ukrainie? Nowe ustalenia

Źródło:
BBC, The Moscow Times, PAP

Wrocławscy "łowcy głów" zatrzymali 36-latka, podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej związanej z narkotykami oraz o udział w strzelaninie w 2018 roku. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz trzema listami gończymi.

Często się przeprowadzał, ograniczał kontakty. "Łowcy głów" i tak go znaleźli

Często się przeprowadzał, ograniczał kontakty. "Łowcy głów" i tak go znaleźli

Źródło:
tvn24.pl, Policja Dolnośląska

Tragedia w centrum Łodzi. Idący ulicą 29-latek nagle upadł i mimo reanimacji prowadzonej przez świadków zmarł. Jak informuje prokuratura, mężczyzna wracał do domu z jednego z łódzkich szpitali, gdzie trafił z urazem głowy. Miał tam przejść dokładną diagnostykę i zostać opatrzony. - Będziemy sprawdzać dokładnie, jak była udzielana pomoc medyczna i czy decyzja o wypuszczeniu go do domu była prawidłowa, czy nie należało go zostawić jednak w placówce - przekazuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Wracał ze szpitala i przewrócił się na ulicy. Nie żyje

Wracał ze szpitala i przewrócił się na ulicy. Nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe w Radomsku (woj. łódzkie). 45-latek kierujący samochodem osobowym nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, uderzył w drzewo i dachował. Policjanci ukarali go mandatem.

Dachowanie na prostej drodze. Jak to się stało?

Dachowanie na prostej drodze. Jak to się stało?

Źródło:
tvn24.pl

Gruzińska policja starła się we wtorek z demonstrantami i usunęła ich spod gmachu parlamentu w Tbilisi, w którym toczyła się debata nad ustawą o "zagranicznych agentach". Policja użyła wobec demonstrantów gazu pieprzowego.

W Gruzji kolejny protest przeciw ustawie o "zagranicznych agentach". Policja użyła gazu pieprzowego

W Gruzji kolejny protest przeciw ustawie o "zagranicznych agentach". Policja użyła gazu pieprzowego

Źródło:
PAP

Złoty w środę przed południem odrabia część strat względem głównych walut. Dolar amerykański, frank szwajcarski i funt brytyjski nadal są jednak o kilkanaście groszy droższe niż jeszcze tydzień temu. Ekonomiści wskazują na przyczyny takiej sytuacji. Ich zdaniem trwa odwrót rynków od ryzykownych aktywów.

Złoty mocno pod kreską. "Jedna z najsłabszych walut"

Złoty mocno pod kreską. "Jedna z najsłabszych walut"

Źródło:
tvn24.pl

Mamy złe pogodowe wieści na drugą połowę kwietnia. Ochłodzenie, które właśnie się zaczęło, może jeszcze trochę potrwać. Nocami i w godzinach porannych spodziewamy się przymrozków. - Arktyczne powietrze wlewa się do Europy Środkowej - mówił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski.

Jak długo będzie zimno? "Mur nie do przebicia"

Jak długo będzie zimno? "Mur nie do przebicia"

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl

Francja zaprosi przedstawicieli Rosji na uroczystości związane z 80. rocznicą lądowania w Normandii - poinformowali organizatorzy. W wydarzeniu nie będzie jednak uczestniczył Władimir Putin, który - podobnie jak przed pięcioma laty - zaproszenia nie dostanie.

Rosjanie zaproszeni do Francji na obchody 80. rocznicy lądowania w Normandii

Rosjanie zaproszeni do Francji na obchody 80. rocznicy lądowania w Normandii

Źródło:
France24

Partia sprawująca w Namibii władzę chce wyrzucenia z kraju wszystkich dyplomatów z krajów Unii Europejskiej oraz całej misji dyplomatycznej UE. Doszło do tego po tym, jak ambasadorzy z Niemiec, Finlandii, Francji, Hiszpanii i Portugalii spotkali się z liderem partii opozycyjnej i jej kandydatem na szefa państwa.

Namibia. "Nieformalny lunch" i wielki kryzys dyplomatyczny

Namibia. "Nieformalny lunch" i wielki kryzys dyplomatyczny

Źródło:
PAP

Grali w rosyjską ruletkę, a stawką było życie ludzkie. Wskutek błędnych obliczeń zabili tysiące - mówi ojciec zmarłego na AIDS siedmiolatka z Wielkiej Brytanii. W ramach leczenia jego dziecku podano zakażony produkt krwiopochodny. BBC opublikowało wyniki dochodzenia, które rzucają nowe światło na skandal sprzed lat.

Skandal z zakażoną krwią. 7-letni chłopiec zmarł na AIDS po tym, jak lekarz zignorował wytyczne

Skandal z zakażoną krwią. 7-letni chłopiec zmarł na AIDS po tym, jak lekarz zignorował wytyczne

Źródło:
BBC, tvn24.pl

16-latek z kolegami wracał ze szkoły do domu. 46-latek zaczął grozić mu nożem. Doszło do szamotaniny. Chłopak został ranny w brodę i obojczyk. Trafił do szpitala, na szczęście rany okazały się powierzchowne. Pasażerowie złapali agresora i przekazali policji. Był nie tylko pijany, przyznał się, że zażywał narkotyki.

Uczeń zaatakowany nożem w autobusie. Ma rany brody i obojczyka

Uczeń zaatakowany nożem w autobusie. Ma rany brody i obojczyka

Źródło:
tvn24.pl

Powódź błyskawiczna podtopiła Dubaj do tego stopnia, że nastąpił paraliż komunikacyjny. Zalało drogi, pod wodą znalazł się port lotniczy. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich na skutek powodzi zginęła co najmniej jedna osoba.

Dubaj pod wodą. Potężne załamanie pogody

Dubaj pod wodą. Potężne załamanie pogody

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl, PAP

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Już trzeci dzień z rzędu aktywiści związani z organizacją Ostatnie Pokolenie próbowali blokować mosty w Warszawie. Dzisiaj rano pojawili się na moście Poniatowskiego. Były utrudnienia.

Aktywiści klimatyczni na moście Poniatowskiego

Aktywiści klimatyczni na moście Poniatowskiego

Źródło:
tvnwarszawa.pl /PAP

Co najmniej 11 osób zginęło, a 22 zostały ranne w wyniku środowego ataku Rosjan na Czernihów. Trzy rosyjskie rakiety spadły niemal w centrum tego miasta, położonego na północy Ukrainy.

Pociski spadły w zaludnionej dzielnicy, nie żyje co najmniej 11 osób, ofiar może być więcej

Pociski spadły w zaludnionej dzielnicy, nie żyje co najmniej 11 osób, ofiar może być więcej

Źródło:
PAP, Ukraińska Prawda, NV

Co najmniej połowa zabytkowej giełdy w Kopenhadze została strawiona przez ogień. Płomienie pochłonęły między innymi kultową iglicę w kształcie wijących się ogonów czterech smoków. - To nasza Notre Dame - powiedział o XVII-wiecznym budynku mieszkaniec duńskiej stolicy, nawiązując do paryskiej katedry, która spłonęła niemal równo pięć lat wcześniej. 

"To nasza Notre Dame". Spotkał ją podobny los

"To nasza Notre Dame". Spotkał ją podobny los

Źródło:
DR, PAP, BBC

Potężna ulewa w Dubaju doprowadziła do licznych podtopień. Pod wodą znalazło się wiele dróg. - Po przejechaniu kilku kilometrów znaleźliśmy się na głównej drodze i utknęliśmy na wiele godzin - relacjonowała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 pani Joanna.

"Ponad 16 godzin spędziłam w taksówce, żeby przejechać kilka kilometrów". Relacja Polki z Dubaju

"Ponad 16 godzin spędziłam w taksówce, żeby przejechać kilka kilometrów". Relacja Polki z Dubaju

Źródło:
Kontakt 24, tvnmeteo.pl

Policjanci z Lidzbarka Warmińskiego zatrzymali 18-latka, który okradł swoją rodzinę. Mężczyzna w biały dzień otworzył drzwi do domu wujka, znalazł kluczyki do samochodu, zabrał sprzęt elektroniczny, zapakował do auta i odjechał. Wpadł w ręce mundurowych, bo gdy uciekał, przekroczył prędkość. Niebawem usłyszy zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

18-latek okradł rodzinę. Wyniósł to wszystko z ich domu

18-latek okradł rodzinę. Wyniósł to wszystko z ich domu

Źródło:
tvn24.pl

We wtorek wybrano pierwszych siedmiu przysięgłych, którzy będą brać udział w procesie karnym Donalda Trumpa. Ława przysięgłych ma się składać z 12 członków i sześciu zastępców. Podczas procesu wybierania ławników sędzia ostrzegł prawników obu stron, że nie będzie tolerował żadnych prób zastraszania potencjalnych przysięgłych po tym, gdy stwierdził, że Trump głośno mamrocze podczas przesłuchania jednego z ewentualnych członków. - Nie będę tego tolerował - powiedział.

Proces karny Donalda Trumpa. Sędzia upomniał byłego prezydenta USA

Proces karny Donalda Trumpa. Sędzia upomniał byłego prezydenta USA

Źródło:
Reuters

Księżniczka Amalia, następczyni holenderskiego tronu, przez ponad rok mieszkała w Hiszpanii z powodu poważnych gróźb kierowanych pod jej adresem - podały holenderskie media.

"Schronienie dla zagrożonej księżniczki". Media: następczyni tronu musiała opuścić kraj

"Schronienie dla zagrożonej księżniczki". Media: następczyni tronu musiała opuścić kraj

Źródło:
De Telegraaf, BBC

Rośnie liczba pracowników do zwolnienia. Wzrost kosztów, spadek zamówień oraz cyfryzacja i nowe technologie to główne powody planowanych redukcji zatrudnienia - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna". Wśród branż zwalniających najwięcej osób są przetwórstwo przemysłowe i sektor IT.

Niepokojący trend w firmach przybiera na sile. Przedsiębiorcy gotowi na cięcia

Niepokojący trend w firmach przybiera na sile. Przedsiębiorcy gotowi na cięcia

Źródło:
PAP

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o posiadanie znacznych ilości narkotyków. W wynajętym mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli nie tylko niedozwolone substancje, ale także elektroniczne wagi służące do ich porcjowania.

Amfetamina, kokaina i psychotropy w mieszkaniu na Białołęce. Trzech mężczyzn z zarzutami

Amfetamina, kokaina i psychotropy w mieszkaniu na Białołęce. Trzech mężczyzn z zarzutami

Źródło:
PAP

We wtorek wystartowała nowa edycja programu DiscoverEU, w której można zdobyć ponad 35 tysięcy biletów na podróże pociągiem po Europie. Projekt skierowany jest do młodych Europejczyków w wieku 18 i 19 lat. Jak odebrać darmowe bilety na wakacyjne podróże po Europie?

Wracają darmowe bilety kolejowe dla młodych. Wystarczy wypełnić krótki formularz

Wracają darmowe bilety kolejowe dla młodych. Wystarczy wypełnić krótki formularz

Źródło:
PAP

Ogłoszenia parafialne, a wśród nich zaproszenie na spotkanie z kandydatką na burmistrzynię Tyczyna na Podkarpaciu. Ksiądz miał na nie zapraszać także z ambony. Rzecznik kurii w zachowaniu duchownych nie widzi nic złego, bo - jak twierdzi - informacja o spotkaniu "nie wyczerpuje w pełni znamion agitacji wyborczej". Informację otrzymaliśmy na Kontakt 24. 

Parafia zaprasza na spotkanie z kandydatką na burmistrzynię. Kuria komentuje

Parafia zaprasza na spotkanie z kandydatką na burmistrzynię. Kuria komentuje

Źródło:
tvn24.pl

W Koninie w II turze wyborów prezydenckich zmierzą się ubiegający się o reelekcję kandydat Koalicji Obywatelskiej Piotr Korytkowski i kandydat Prawa i Sprawiedliwości Robert Popkowski, przewodniczący Suwerennej Polski w regionie konińskim. Dzieliło ich w pierwszej turze niewiele ponad 5 procent.

Polityk Suwerennej Polski może zostać prezydentem miasta. Życzył koledze "wytępienia czerwonej i tęczowej zarazy"

Polityk Suwerennej Polski może zostać prezydentem miasta. Życzył koledze "wytępienia czerwonej i tęczowej zarazy"

Źródło:
tvn24.pl

Do jednego przedszkoli w Olsztynie (woj. warmińsko-mazurskie) pijani rodzice przyszli odebrać dziecko. Interweniowali policjanci, których wezwali zaniepokojeni pracownicy placówki.

Pijani rodzice przyszli do przedszkola po dziecko

Pijani rodzice przyszli do przedszkola po dziecko

Źródło:
tvn24.pl

Brytyjska Izba Gmin poparła we wtorek wieczorem w pierwszym głosowaniu projekt ustawy, wprowadzającej zakaz sprzedaży papierosów osobom urodzonym po 1 stycznia 2009 roku. To inicjatywa premiera Rishiego Sunaka. Projekt został skierowany do dalszych prac w komisjach parlamentarnych, ale budzi duże kontrowersje.

Zakaz sprzedaży papierosów osobom urodzonym po 2009 roku. Jest pierwszy krok

Zakaz sprzedaży papierosów osobom urodzonym po 2009 roku. Jest pierwszy krok

Źródło:
PAP

- Po okresie zachłyśnięcia się dostępem do sieci i eksplorowania także ryzykownych jej obszarów, wielu młodych zaczyna krytycznie patrzeć na przestrzeń cyfrową - mówi Magdalena Bigaj z Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa. Według danych z USA rośnie sprzedaż telefonów z ograniczoną liczbą funkcji, na przykład bez połączenia z internetem.

Zadzwoń, wyślij SMS-a i odłóż telefon. Do łask wracają komórki, które nie są smart

Zadzwoń, wyślij SMS-a i odłóż telefon. Do łask wracają komórki, które nie są smart

Źródło:
tvn24.pl

Co upamiętnia ciastko z ciemnego biszkoptu przełożone bitą śmietaną i ozdobione śmietanowym kleksem na czekoladowej pomadzie? Na to pytanie za 250 tysięcy złotych odpowiadał w "Milionerach" pan Sławomir Świątecki z Katowic.

Pytanie o ciastko za 250 tysięcy złotych w "Milionerach"

Pytanie o ciastko za 250 tysięcy złotych w "Milionerach"

Źródło:
Milionerzy TVN

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że PKB Rosji wzrośnie w tym roku o 3,2 procent. To znacznie więcej niż w przypadku Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii. W najnowszym raporcie jest jednak pewien haczyk.

Zaskakująca prognoza dla rosyjskiej gospodarki

Zaskakująca prognoza dla rosyjskiej gospodarki

Źródło:
BBC

Dżem truskawkowy to pierwszy produkt firmy American Riviera Orchard księżnej Meghan, jaki ujrzał światło dzienne. Zdjęcie słoika dżemu ukazało się w mediach społecznościowych. Jak zauważa BBC, opublikowali je na razie znajomi pary książęcej.

Nowa firma księżnej Meghan ma "odzwierciedlać wszystko, co kocha". Ujawniono pierwszy produkt

Nowa firma księżnej Meghan ma "odzwierciedlać wszystko, co kocha". Ujawniono pierwszy produkt

Źródło:
BBC, CNN, People

Ponad 800 osób zostało ewakuowanych w środę z indonezyjskiej wyspy Ruang w prowincji Celebes. Władze podjęły tę decyzję po tym, jak we wtorek doszło do kilku erupcji wulkanu noszącego taką samą nazwę jak wyspa.

Czerwona chmura popiołu. Ewakuowano setki mieszkańców

Czerwona chmura popiołu. Ewakuowano setki mieszkańców

Źródło:
PAP, Reuters

Niemal 37 tysięcy Ukraińców jest uważanych za zaginionych. To wynik rosyjskiej inwazji na pełną skalę - wynika z informacji biura ukraińskiego rzecznika do spraw praw człowieka. Liczba ta obejmuje zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Według ukraińskiej policji, w ciągu dwóch lat zaginęło ponad 50 tysięcy osób.

Co najmniej 37 tysięcy zaginionych w ciągu dwóch lat od rosyjskiej inwazji

Co najmniej 37 tysięcy zaginionych w ciągu dwóch lat od rosyjskiej inwazji

Źródło:
PAP

784 dni temu rozpoczęła się inwazja zbrojna Rosji na Ukrainę. Rosyjscy szpiedzy próbowali uzyskać informacje na temat obronności Rumunii, pomocy udzielanej Ukrainie oraz manewrów i wojsk sojuszniczych - informują media, powołując się na raport Najwyższej Rady Obrony Narodowej (CSAT). Szpiedzy mieli przeniknąć do kraju wśród uchodźców z Ukrainy. Podsumowujemy, co wydarzyło się w ostatnich godzinach w Ukrainie i wokół niej.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP

Dorota Bieniasz nie zostanie nowym prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, choć pod koniec lutego rada nadzorcza zatwierdziła jej kandydaturę na tę funkcję - informuje środowy "Puls Biznesu". Z ustaleń gazety wynika, że koalicja rządząca wybrała nowego kandydata. Ostateczna decyzja może zapaść w przyszłym tygodniu.

Zwrot w wyborze nowego prezesa ZUS. Szykuje się powrót na to stanowisko

Zwrot w wyborze nowego prezesa ZUS. Szykuje się powrót na to stanowisko

Źródło:
"Puls Biznesu", PAP, tvn24.pl

James McCartney i Sean Ono Lennon, synowie legendarnych muzyków zespołu The Beatles, połączyli siły i wspólnie nagrali utwór. Syn Paula McCartneya wyjaśnił swoim fanom, że piosenka inspirowana jest "wizją", jaką miał w dzieciństwie. Portal BBC opisuje "Primrose Hill" jako odę na cześć punktu widokowego w londyńskim Regent's Park i utwór "nie taki, jakiego można by się spodziewać".

James McCartney i Sean Ono Lennon nagrali singiel. Efekt "nie taki, jakiego można by się spodziewać"

James McCartney i Sean Ono Lennon nagrali singiel. Efekt "nie taki, jakiego można by się spodziewać"

Źródło:
BBC, tvn24.pl