Zmarła pacjentka zakażona koronawirusem

TVN24 | Poznań

Autor:
FC/gp
Źródło:
TVN 24 Poznań
Poznań: Zmarła 57-latka zarażona koronawirusemTVN 24
wideo 2/9
TVN 24Poznań: Zmarła 57-latka zarażona koronawirusem

Zmarła 57-latka zakażona koronawirusem, która w krytycznym stanie przebywała w poznańskim szpitalu. Informację o jej śmierci przekazał w czwartek Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL.

Kobieta była pierwszym przypadkiem osoby z SARS-Cov-2 w Wielkopolsce. Koronawirusa potwierdzono u niej w poniedziałek. Miała 57 lat.

- O śmierci kobiety została powiadomiona wcześniej jej rodzina - przekazał na konferencji prasowej zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski.

- Kobieta już wcześniej była chora, była bardzo osłabiona. To nie tylko koronawirus - podkreślił.

57-latka zakażona koronawirusem nie żyje. "To nie tylko koronawirus"12.03. | Zmarła 57-latka zakażona koronawirusem, która w krytycznym stanie przebywała w poznańskim szpitalu. Informację o jej śmierci przekazał w czwartek Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.TVN 24 Poznań

Kobieta przebywała na oddziale zakaźnym Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu. Miała objawy zapalenia płuc o bardzo ciężkim przebiegu klinicznym, była podłączona do respiratora i wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.

Jej stan określany był jako ciężki, krytyczny.

- Pacjentka miała współistniejące towarzyszące choroby, które wymagały przyjmowania leków zmniejszających odporność – poinformował minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Wiadomo, że kobieta w ostatnim czasie nie była za granicą i nie miała kontaktu z osobą, która miałaby podejrzenie lub rozpoznanie choroby COVID-19.

W Poznaniu, w związku z pojawieniem się koronawirusa, zamknięto poradnię psychologiczno-psychiatryczną na Dębcu. To tam miała pracować 57-latka. Jak poinformował burmistrz Kórnika Przemysław Pacholski, kobieta miała też przyjmować pacjentów w poradni na terenie gminy Kórnik. Ta sama poradnia ma filię również w Puszczykowie.

Kwarantanną objęte są osoby, z którymi kontakt miały osoby zakażone wirusem. W sumie w całym regionie z powodu koronawirusa hospitalizowanych jest 18 osób. Kwarantanną objęto 89, zaś 717 jest objętych nadzorem epidemiologicznym.

18 osób to ludzie, z którymi kobieta miała styczność w szpitalu w Puszczykowie: lekarze, pielęgniarki i pacjentki. Kobieta przebywała tam początkowo na zwykłym oddziale, na którym personel medyczny nie korzysta z maseczek ochronnych. Po uzyskaniu dodatniego wyniku testu pacjentka została przeniesiona na oddział zakaźny. Szpital został już zdezynfekowany.

Na kwarantannę skierowano też osoby określane jako bliscy 57-latki, z którymi miała w ostatnim czasie kontakt. To m.in. uczestnicy autokarowej pielgrzymki do Górki Klasztornej.

- Na początku była mowa, że kontaktowała się z lekarką, która wróciła z Włoch, ale wynik tej lekarki był ujemny. Potem była mowa, że była na pielgrzymce, potem jakieś inne osoby.. Do końca nigdy nie będziemy wiedzieć. Na pewno to się wzięło zza granicy - tu nie ma wątpliwości, ale potem zakażenia są wtórne - tłumaczył Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Zmarła pacjentka zakażona koronawirusem. Nie wiadomo skąd się zakaziła12.03. | Zmarła 57-latka zakażona koronawirusem, która w krytycznym stanie przebywała w poznańskim szpitalu. Informację o jej śmierci przekazał w czwartek Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. Nie wiadomo od kogo kobieta się zakażiłaTVN 24 Poznań

„KORONAWIRUS. RAPORT”. EKSPERCI ODPOWIADAJĄ W TVN24 NA WASZE PYTANIA

Wirus w rodzinie

Do tego samego szpitala trafili jej córka i mąż. Oboje są zakażeni koronawirusem.

- 25-latka czuje się dobrze - przekazała Joanna Żabierek, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Poznania.

Jak przekazał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, wbrew pojawiających się informacjom, kobieta nie jest nauczycielką.

Mąż kobiety jest pracownikiem miejskiej spółki wodociągowej w Poznaniu.

Jego stan określany jest jako dobry, aktualnie przebywa w szpitalu w Poznaniu. 

Kwarantanna w miejskiej spółce

- To pracownik fizyczny naszej firmy. Osoby, które miały z nim kontakt, od poniedziałku pozostają w domu - poinformowała TVN24.pl Agnieszka Kaczmarek z Aquanetu.

Mężczyzna zakażony pracował w spółce wodociągowej12.03. | Mąż zmarłej pacjentki z koronawirusem również jest zakażony. Jest pracownikiem miejskiej spółki wodociągowej w Poznaniu. Jego stan określany jest jako dobry, aktualnie przebywa w szpitalu w Poznaniu. TVN 24 Poznań

Jak dodała, obecnie już większość zatrudnionych pracuje zdalnie z domu, w firmie pozostają tylko ci, od których uzależniona jest "produkcja wody". - Do naszych budynków nie wpuszczamy interesantów, odwołujemy spotkanie i delegacje. Zalecamy z nami kontakt mailowy i pocztą - powiedziała Kaczmarek.

Przypomina też, że zgodnie z informacjami Światowej Agencji Zdrowia (WHO) i Głównego Inspektora Sanitarnego, koronawirus nie przenosi się przez wodę. Ponadto nie jest odporny na środki dezynfekcyjne, a te zawsze są stosowane przez Aquanet.

Rozdawał komunię

Mężczyzna jest też szafarzem w kościele w Czapurach. W ostatnią niedzielę miał rozdawać komunię wiernym. Jak przekazał TVN24.pl ks. Rafał Nowak, proboszcz parafii w Czapurach, mężczyzna mógł rozdać komunię około 150 osobom.

Osoby te dotychczas były objęte nadzorem sanitarno-epidemiologicznym. - Sanepid ma ich dane, zaleca obserwowanie stanu zdrowia - mówił w środę Andrzej Trybusz, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

W czwartek przekazał TVN24, że osoby te w tym momencie przechodzą wszystkie procedury kwarantanny.

Kwarantannie poddał się też proboszcz. Jak poinformował, wraz z burmistrzem, który również miał kontakt z szafarzem, poddany zostanie testom na koronawirusa. Jak dodał, odkąd dowiedział się o tym, że żona szafarza jest chora, starał się nie wychodzić z domu, nie udzielał lekcji religii, prowadził tylko nabożeństwa. Zabiega też o dezynfekcję ołtarza.

Zamknięto restaurację

Jak podają lokalne media, syn pacjentki hospitalizowanej w poznańskim szpitalu pracował w restauracji typu fastfood przy ulicy Hetmańskiej w Poznaniu. Mężczyzna nie miał objawów infekcji, a jego wyniki badań dały wynik ujemny. Restauracja została zamknięta.

- Restauracja profilaktycznie wysłała pracowników na urlopy, to nie jest kwarantanna zorganizowana przez Inspekcję Sanitarną, a dobra wola pracodawcy - przekazał w środę Witold Draber, Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu

Po dezynfekcji lokal ma zostać ponownie otwarty, a klientów mają obsługiwać inne osoby, by mieć pewność, że nie będą oni obsługiwani przez osoby, które mogły mieć kontakt z osobami zarażonymi koronawirusem.

Wynik ujemny dały też badania drugiego syna kobiety.

51 zakażeń w całej Polsce

W całym kraju jak dotąd potwierdzono 51 przypadków koronawirusa.

Infolinia

Polski Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi całodobową infolinię (tel. 800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Infolinia NFZ dotycząca koronawirusaKancelaria Prezesa Rady Ministrów

Koronawirus SARS-CoV-2

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Wirus przenosi się drogą kropelkową. Objawy zakażenia obejmują gorączkę, kaszel, duszności, ból mięśni, zmęczenie.

Autor:FC/gp

Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Poznań