Jak wygląda kwarantanna dzieci? Co z wakacjami w lipcu? "Koronawirus. Raport" odpowiedział na wasze pytania

TVN24 | Polska

Autor:
js/adso
Źródło:
TVN24
Koronawirus w Polsce. Na pytania odpowiada lekarz Piotr GryglasTVN24
wideo 2/40
TVN24Co z wakacjami zaplanowanymi na czerwiec, lipiec?

W TVN24 ruszył program "Koronawirus. Raport", w którym specjaliści będą odpowiadali każdego wieczora na wasze pytania dotyczące rozprzestrzeniającego się patogenu SARS-CoV-2. W poniedziałek gośćmi byli: Piotr Gryglas - kardiolog, internista oraz prof. Robert Flisiak - prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

ZAPRASZAMY NA KOLEJNY ODCINEK NOWEGO PROGRAMU "KORONAWIRUS. RAPORT" - WE WTOREK O GODZ. 20.30 W TVN24

Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił całodobową infolinię (800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Koronawirus. RAPORT TVN24.PL>>>

Na wątpliwości internautów dotyczące koronawirusa odpowiadali w poniedziałek w programie "Koronawirus. Raport" Piotr Gryglas - kardiolog, internista oraz prof. Robert Flisiak - prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Czy woda w basenie może przenosić koronawirusa? Czy chlor lub ozon zabija koronawirusa? Wojtek

Piotr Gryglas: Jeżeli jest on na zewnątrz, w powietrzu, w wodzie, na powierzchniach to tak, proste środki dezynfekcyjne zabijają wirusa. Od alkoholu po mydło, wszystkie środki, które rozpuszczają i wnikają do jego osłonki, mogą go dezaktywować. Natomiast (…) pacjenci, czy widzowie zadają pytania, czy płukanie jamy ustnej alkoholem czy spirytusem będzie przynosiło efekt korzystny? Oczywiście nie. Może tylko uszkodzić błony śluzowe i otworzyć drogę dla drobnoustrojów, również dla koronawirusa. Także takich rzeczy nie róbmy. Natomiast jeżeli już wirus jest w nas, to takie kąpiele w chlorze czy w alkoholu nie mają najmniejszego znaczenia.

Czy chlor lub ozon zabija koronawirusa?TVN24

Czy stosowanie naturalnych witamin: miód, cytryna, czosnek może nam pomóc w obronie przed wirusem? Piotr

Piotr Gryglas: - Nie zniszczą wirusa. Nie można takiego postępowania traktować jako postępowania ochronnego. W w ogóle w tym okresie powinniśmy pamiętać, aby starać się zdrowo żyć, czyli wysypiać się, spożywać odpowiednią ilość białka, bo wówczas organizm może produkować substancje obronne. (Człowiek - red.) powinien być dobrze odżywiony, wypoczęty, zrelaksowany. To są warunki do dobrej obrony organizmu.

Pamiętajmy, że jeśli mamy już jakąś infekcję grypopodobną, wirusową, nie uprawiajmy wówczas wysiłku fizycznego, który może osłabiać nasz organizm i wręcz powodować namnożenie wirusa. 

Czy kobiety w ciąży przechodzą ciężko infekcję koronawirusa? Jak wyglądają statystyki z innych krajów? magda1984

Piotr Gryglas: - Według WHO 147 kobiet w ciąży z koronawirusem przebadano. Osiem procent z tych kobiet przechodziło ciężko infekcję, a jeden procent krytycznie. Nie wykazano, żeby koronawirus przechodził z matki na dziecko. Wiedza na ten temat jest jeszcze niewielka. 

Jestem w 18 tygodniu ciąży. Bardzo się obawiam. Czy jeżeli dojdzie do zakażenia, może dojść do poronienia? Katarzyna83

Piotr Gryglas: - Jeżeli w czasie infekcji, choroby doszłoby do rozwinięcia choroby zakaźnej górnych dróg oddechowych, to wszystko zależy od jej przebiegu. Każda choroba, każda infekcja może skończyć się poronieniem, czy przedwczesnym zakończeniem ciąży. Aczkolwiek takich danych ewidentnych w tym przypadku nie mamy, żeby infekcja koronawirusowa wywoływała poronienia. Natomiast zalecamy kobietom w ciąży ostrożność w kontaktach z ludźmi, którzy mogą być zakażeni. Kobiety ciężarne powinny chronić się, izolować, unikać kontaktu z ludźmi, którzy kaszlą, kichają, prezentują objawy grypopodobne.

Czy kobiety w ciąży przechodzą ciężko infekcję koronawirusem?TVN24

Ile dni średnio trwa choroba spowodowana koronawirusem? Daga123

Piotr Gryglas: - To jest bardzo indywidualne. Może trwać do tygodnia, 10 dni, kiedy mijają objawy kataralne. (Gdy mamy - red.) objawy cięższego zapalenia, na przykład zapalenie oskrzeli, nie wiemy, że to jest koronawirus, mamy objawy grypopodobne (może trwać - red.) średnio dwa tygodnie. Natomiast jeśli dojdzie do powikłań lub do ciężkiego przebiegu, to czas takiej terapii może się przedłużyć do miesiąca i dłużej. 

Jak długo wirus utrzymuje się na książkach? Jako bibliotekarz bardzo się martwię. Dotykam rękami kilkaset książek dziennie. Cilka

Piotr Gryglas: - Wykazano, że średnio wirus w naszych wydzielinach na zewnątrz przeżywa do 48 godzin, a następnie ginie. Natomiast w bardzo korzystnym środowisku dla wirusa, czyli jeżeli jest dużo wydzieliny, dużo białka, chłód i wilgoć, to powoduje przeżywanie nawet do 9 dni wirusa, który jest zdolny do zakażania. Na książkach, wydaje się, że nie powinien żyć dłużej niż 48 godzin.

Jak wygląda kwarantanna dzieci? Czy może z nim być w izolatce zdrowy rodzic? Marta

Piotr Gryglas: To bardzo trudne pytanie, bo rodzic od dziecka może się zarazić. Jeśli mamy udowodnioną infekcję u dziecka, rodzic może przebywać z dzieckiem, czy w pobliżu dziecka, ale jeżeli jest blisko dziecka, musi być w stroju ochronnym. 

Moglibyśmy zaapelować do osób, które są poddane kwarantannie, czy też przebywają na obserwacji w szpitalu, żeby zachowały zdrowy rozsądek, mądrość. Nie może być takich przypadków jak w jednym ze szpitali, że pacjentka oddaliła się ze szpitala zakaźnego, żeby wykonać zakupy , gdy personel tego nie zauważył. 

Co z wakacjami zaplanowanymi na czerwiec/lipiec? Odwoływać? Asia

Prof. Robert Flisiak: Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiemy, jak epidemia będzie się rozwijała. Może się okazać, że podobnie jak my nie chcieliśmy wpuszczać Chińczyków, to do tych krajów, w których zaplanowaliśmy sobie wakacje, nie będą chcieli nas wpuszczać, bo będziemy uznawani za region epidemiczny. Ja sam w tej chwili nie wiem, czy planować.

Czy pies może przenosić koronawirusa? Beatac

Prof. Robert Flisiak: - Nie są mi znane badania, które by na tę chwile to potwierdziły. Nie sądzę, żeby były przeprowadzane. W związku z tym ryzyko nie może być całkowicie wykluczone, ale myślę, że bardziej niż psów, powinniśmy się obawiać przenoszenia zakażenia przez ludzi, z którymi jednak mamy do czynienia bardzo często. Zwłaszcza jeżeli pies jest cały czas w domu i nie kontaktuje się z ludźmi, którzy mogliby przenieść nie tyle temu zwierzęciu, bo zwierzęta nie chorują, przynajmniej na tę chwilę nic nie wiadomo na ten temat, ale na przykład na sierści mogą być przeniesione drobinki wydzieliny, śliny od osób, które zakaszlały. Wtedy to może nieść zagrożenie. Trzeba uważać na to, żeby psy również nie przebywały w skupiskach ludzkich. 

Czy pies może przenosić koronawirusa?TVN24

Jakie są aktualne statystyki dotyczące przebiegu chorób? Jaki procent osób ma lekki przebieg, jaki procent ciężki? Jak wygląda sytuacja u dzieci? Moni

Prof. Robert Flisiak: - Bazujemy w tej chwili przede wszystkim na doświadczeniach chińskich, bo te dane zostały już opublikowane. Wynika z nich, że około 20 procent chorych może mieć przebieg ciężki, a kilka procent bardzo ciężki. Z tymże pamiętajmy, że w Chinach początkowo nie rejestrowano tych łagodnych zachorowań. W związku z tym być może odsetek łagodnych zachorowań albo wręcz tych bezobjawowych jest większy. Z jednej strony to byłoby optymistyczne, ale z drugiej strony pesymistyczne, bo jeśli jest duży odsetek osób z przebiegiem bezobjawowym, to stanowią one rezerwuar i mogą roznosić zakażenie w sposób nieświadomy i niekontrolowany. 

Jakie są aktualne dane odnośnie ponownego zarażenia po uprzednim wyzdrowieniu z COVID-19? Moni

Prof. Robert Flisiak: -Pojawiały się takie kazuistyczne opisy, ale nie miały rangi doniesienia naukowego. Gdyby tak było, to myślę, że miałoby to bardziej masową skalę i byłoby zauważone już przynajmniej w Chinach. Jeżeli patrzymy na dzienne zarejestrowane liczby zachorowań i zgonów, to można powiedzieć, że tylko w tej prowincji, w której jest Wuhan ta epidemia jeszcze funkcjonuje. W pozostałych miastach już nie ma. Gdyby te zakażenia nawracały, albo ludzie mogli się zakażać ponownie, wówczas na pewno by tak płynnie ta epidemia nie wygasała.

Jak powinna wyglądać kwarantanna jeśli w jednym mieszkaniu mieszka kilka osób? Magdalena

Prof. Robert Flisiak: Pamiętajmy, że kwarantanna dotyczy osób, które są zdrowe, a udowodniono u nich tylko kontakt z osobą, która ma już rozpoznanie choroby. W związku z tym te osoby, które pozostają w kwarantannie, one mogą pozostawać we wspólnym mieszkaniu, aczkolwiek lepiej, na ile jest to możliwe, żeby nie kontaktowały się tak blisko, żeby to ułatwiało ewentualne zakażenie. 

Jak rozkłada się śmiertelność w stosunku do wieku i jak rozkłada się zachorowalność w stosunku do wieku? Maggie

Prof. Robert Flisiak: Zachorowalność w szczycie epidemii nie wybiera. Widać po polskich zachorowaniach, że są ludzie w różnym wieku. Jeśli chodzi o zagrożenie, to jest ono wyraźnie rozkładające się wraz z wiekiem. Im osoba starsza, im więcej chorób ma, tym ryzyko ciężkiego przebiegu, zagrożenia życia jest większe. U dzieci odnotowano najmniej ciężkich przebiegów.

Lecę z dzieckiem do Londynu w piątek. W Wielkiej Brytanii jest 280 przypadków. Boję się o dziecko. Linie nie pozwalają zmieniać rezerwacji, co teraz? Żaneta

Prof. Robert Flisiak: Jeżeli ta pani się boi, to ona będzie tam przebywała w ciągłej panice i w strachu o dziecko. W związku z tym powinna tę decyzję uzależnić od poziomu swojego lęku. Jeżeli bardzo się boi, to nie powinna lecieć. Ale z drugiej strony pamietajmy, że do piątku możemy mieć do 100 zachorowań. Różnica między przebywaniem w Polsce a w Wielkiej Brytanii może zależeć bardziej nie od kraju, a od konkretnego miasta, miejsca, a jeszcze bardziej od sposobu zachowania się. Czy zamierzamy być w Londynie pomiędzy ludźmi, czy raczej pozostaniemy na odludziu, na przedmieściach w domku jednorodzinnym. 

Co chcielibyście wiedzieć o koronawirusie? Redakcja Kontaktu 24 czeka na wasze pytania >>>

COVID-19, zakażenie wywołane nowym koronawirusem SARS-CoV-2, może się objawiać gorączką, kaszlem, spłyceniem oddechu i trudnościami w oddychaniu .Naukowcy twierdzą, że "najbardziej prawdopodobnym" źródłem pochodzenia wirusa są zwierzęta, ale dochodzi już do jego transmisji między ludźmi.

Autor:js/adso

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: