Wyczerpany wilk pływał w kanale portowym. Uratowali go żeglarze

Autor:
ng/
tam
Źródło:
Stowarzyszenie dla Natury "Wilk", TVN24
Żeglarze uratowali wilka, który pływał w kanale portowym
Żeglarze uratowali wilka, który pływał w kanale portowymMorska Służba Poszukiwania i Ratownictwa
wideo 2/5
Morska Służba Poszukiwania i RatownictwaŻeglarze uratowali wilka, który pływał w kanale portowym

Załoga jachtu wychodząc w morze zauważyła w kanale portowym w Łebie (woj. pomorskie) skrajnie wyczerpanego wilka i powiadomiła bosmanat. Osłabione zwierzę udało się wyciągnąć z wody. Po ogrzaniu i podaniu leków wilk doszedł do siebie i wrócił na wolność.

Do zdarzenia doszło w Łebie w sobotę 22 października. W godzinach porannych, gdy jacht M/S Sylviana wychodził w morze, członkowie jego załogi zauważyli wilka pływającego w kanale portowym. Powiadomili o tym bosmana portu. Zwierzę było wyraźnie wycieńczone i bliskie utonięcia.

Załoga jachtu M/S Sylviana wychodząc w morze zauważyła w kanale w Łebie skrajnie wyczerpanego wilka i powiadomiła bosmanat. Osłabione zwierzę udało się wydostać z wody i udzielić mu pierwszej pomocy. Po ogrzaniu i podaniu leków doszło do siebie i zostało wypuszczone do środowiska naturalnego.
Załoga jachtu M/S Sylviana zauważyła w kanale w Łebie wyczerpanego wilkaMorska Służba Poszukiwania i Ratownictwa

- Załoga jachtu zatrzymała się i rzuciła liny, którymi udało się schwytać wilka i przekazać go na brzeg. Zwierzę było tak wycieńczone, że nawet nie walczyło, tylko po prostu się położyło. Wilk został okryty folią NRC, której używa się dla osób poszkodowanych i kocem - mówi Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Załoga jachtu M/S Sylviana wychodząc w morze zauważyła w kanale w Łebie skrajnie wyczerpanego wilka i powiadomiła bosmanat. Osłabione zwierzę udało się wydostać z wody i udzielić mu pierwszej pomocy. Po ogrzaniu i podaniu leków doszło do siebie i zostało wypuszczone do środowiska naturalnego.
Wycieńczony wilk został wyłowiony na brzegMorska Służba Poszukiwania i Ratownictwa

Poprzez Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego zaalarmowano lekarza weterynarii. Na jego polecenie na miejsce zdarzenia zostali skierowani pracownicy Słowińskiego Parku Narodowego. Wilk został przetransportowany w klatce na teren parku, gdzie udzielono mu pomocy.

Załoga jachtu M/S Sylviana wychodząc w morze zauważyła w kanale w Łebie skrajnie wyczerpanego wilka i powiadomiła bosmanat. Osłabione zwierzę udało się wydostać z wody i udzielić mu pierwszej pomocy. Po ogrzaniu i podaniu leków doszło do siebie i zostało wypuszczone do środowiska naturalnego.
Wilk został przetransportowany na teren Słowińskiego Parku NarodowegoMorska Służba Poszukiwania i Ratownictwa

Wilk wrócił na wolność

Po ogrzaniu i podaniu leków, wilk doszedł do siebie. "Na podstawie zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wydanego Stowarzyszeniu dla Natury "Wilk" zwierzę zostało zaopatrzone w obrożę telemetryczną GPS/GSM, a następnie uwolnione" - czytamy we wpisie Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" na Facebooku.

"Mamy nadzieję, że dzięki obroży dowiemy się jakie są jego dalsze losy" - podkreślają przedstawiciele stowarzyszenia.

Nie wiadomo, w jakich okolicznościach zwierzę znalazło się w kanale portowym w Łebie.

Czytaj też: Sarna wpadła do basenu portowego w Kołobrzegu

- Pamiętam jelenie i sarny pływające w kanale, jednak to rzadkość, żeby w ogóle zobaczyć wilka w Łebie, a co dopiero pływającego w kanale portowym. Przypuszczam, że mógł znaleźć się w nim w wyniku pościgu za dziką zwierzyną albo w ferworze walki z innym zwierzęciem - podkreśla Kluska.

Na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, gdzie uwolniono zwierzę, żyją co najmniej dwie watahy wilków. Szacuje się, że ich populacja może wynosić nawet kilkadziesiąt sztuk.

Google Maps
Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:ng/ tam

Źródło: Stowarzyszenie dla Natury "Wilk", TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa

Pozostałe wiadomości