Pożar i ewakuacja szpitala w Żaganiu. Sześć osób rannych

Pożar i ewakuacja szpitala w Żaganiu (Lubuskie)
Do zdarzenia doszło w Żaganiu (Lubuskie)
Źródło: Adrianna/ Kontakt 24

W żagańskim szpitalu (Lubuskie) w nocy wybuchł pożar. Pacjenci zostali rozwiezieni do innych, pobliskich szpitali. Ewakuowano łącznie niemal 40 osób, sześć osób zostało rannych. Pierwsza informacja wpłynęła na Kontakt 24.

Informacje o pożarze szpitala w Żaganiu pojawiły się w nocy z soboty na niedzielę. Młodszy aspirant Bartosz Kulej z Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu potwierdził, że w szpitalu doszło do pożaru i ewakuacji pacjentów.

- Na drugim piętrze szpitala wybuchł pożar. Pacjenci na czas gaszenia ognia zostali przewiezieni do okolicznych szpitali, ale z tego, co wiem, wrócili już do szpitala w Żaganiu - przekazał policjant.

Jak poinformował starszy kapitan Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej, w pożarze poszkodowanych zostało sześć osób. - Ogień pojawił się w sali chorych na pododdziale wewnętrznym na drugim piętrze szpitala. Prawdopodobnie zapaliło się łóżko. W wyniku pożaru sześć osób zostało poszkodowanych. Na szczęście nie są to obrażenia zagrażające życiu - powiedział strażak.

Dodał, że do akcji skierowano 14 zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie do służb wpłynęło o godzinie 2:25. Z powodu gęstego dymu, który spowił szpitalne sale i korytarze, konieczna była ewakuacja pacjentów i pracowników lecznicy, łącznie 39 osób. - W wyniku samego pożaru zniszczona został jedna z sal chorych. Nasze działania zakończyły się krótko przed godziną szóstą - zaznaczył Kaniak.

Dodał, że nieznana jest jeszcze przyczyna pożaru. - Jej ustaleniem zajmie się biegły z zakresu pożarnictwa i śledczy - zakończył rzecznik.

Pożar szpitala w Żaganiu

Pierwsza informacja o pożarze wpłynęła na Kontakt 24. "Trwa ewakuacja szpitala w Żaganiu. Karetki wywożą pacjentów do pobliskich szpitali. Na miejscu pracuje co najmniej 11 zastępów straży pożarnej" - napisała przed godziną 4 do redakcji Kontaktu pani Adrianna.

Godzinę później dodała, że budynek nie jest w ogniu, widać tylko biały dym. - Czuć zapach plastiku. Wydaje mi się, że pacjenci wywożeni są do szpitala w Żarach, bo jesteśmy przy obwodnicy, na trasie do Żar. I w tamtym kierunku jadą samochody z pacjentami - powiedziała internautka.

Czytaj także: