Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Do wypadku doszło w środę wieczorem. Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna wyrzucił Yorka przez okno. Po zatrzymaniu przez policję, którą wezwała właścicielka psa, okazało się, że podejrzany miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. - Za zabicie zwierzęcia grozi mu kara do roku pozbawienia wolności. Jeśli sąd uzna, że działał ze szczególnym okrucieństwem, kara może wzrosnąć do dwóch lat - powiedział asp. Kamil Rynkiewicz, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
I dodał, że na razie policjanci ustalają szczegóły zdarzenia.
mac/tr
Źródło: tvn24