Premier Węgier Viktor Orban w niedawnej wymianie zdań z Donaldem Tuskiem wezwał do zniesienia sankcji na rosyjską energię. O to, co stoi za taką postawą Orbana, pytał polityków reporter TVN24 Bartłomiej Ślak.
Szyszko: to bardzo trudna sytuacja dla PiS
- W sprawach, gdy Polskę atakuje przywódca czy polityk jakiegokolwiek innego państwa, to ponad wszelkimi podziałami politycznymi należy stanąć w obronie osób, które reprezentują polskie państwo, czyli tu na przykład pana premiera - ocenił wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko (Polska 2050). Jak mówił, oczekiwałby tego od polityków opozycji.
Jak powiedział Szyszko, politycy PiS "troszeczkę [położyli - red.] uszy po sobie" w tej sprawie. Przypomniał też o niedawno ujawnionych rozmowach szefa węgierskiego MSZ Pereta Szijjarto z jego rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem Ławrowem.
- Jest to ewidentnie bardzo trudna dla PiS sytuacja - ocenił.
Gajewski: z Orbanem mamy rozbieżny punkt widzenia
- W interesie Polski jest to, żeby Ukraina się broniła, w interesie Polski jest to, żeby Federacja Rosyjska nie wygrała tej wojny, w interesie Polski jest to, żeby Federacja Rosyjska była słabsza, a nie mocniejsza - wymieniał wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski (Lewica).
- Viktor Orban widzi to inaczej - ocenił. - Viktor Orban nie podziela naszego punktu widzenia jeżeli chodzi o wojnę na Ukrainie - dodał.
Jak mówił, "mamy tutaj rozbieżny punkt widzenia, rozbieżne cele i rozbieżne wartości". - Dlatego Viktor Orban jest ostatnią osobą, z którą jakikolwiek polski polityk powinien się fotografować, Viktor Orban jest ostatnią osobą, którą może jakikolwiek polski polityk poprzeć w jakichkolwiek wyborach - powiedział Gajewski. Na Węgrzech już 12 kwietnia odbędą się wybory parlamentarne.
Reporter TVN24 Bartłomiej Ślak na sejmowych korytarzach szukał przede wszystkim posłów PiS, politycznych sojuszników Orbana. - W Wielki Piątek w Sejmie zastała nas, niestety, wielka pustka, zwłaszcza jeżeli chodzi o przedstawicieli prawej strony sceny politycznej - mówił.
Orban chce zniesienia sankcji na Rosję
Węgierski premier w czwartek starł się z Donaldem Tuskiem. Szef polskiego rządu napisał na X, że "groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji wobec Rosji, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez (Viktora) Orbana - wszystko to wygląda jak wymarzony plan Putina".
Niedługo później Orban odpowiedział Tuskowi, że "Europa zmierza ku jednemu z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii". "Jedynym wyjściem jest zniesienie sankcji nałożonych na rosyjską energię. Natychmiast" - argumentował, a jego głos pochwalił człowiek Putina reprezentujący Rosję w trójstronnych rozmowach z USA i Ukrainą, Kiriłł Dmitrijew.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER / HANDOUT