Z danych wynika, że tylko 49 proc. dorosłych Brytyjczyków aktywnie publikuje, komentuje lub udostępnia treści w serwisach takich jak Instagram, Facebook czy X. Rok wcześniej było to 61 proc.
Regulator wskazuje na rosnącą popularność tzw. biernego korzystania z mediów społecznościowych oraz publikowania mniej trwałych treści.
- Ludzie nie odwrócili się od mediów społecznościowych, po prostu stali się znacznie bardziej świadomi tego, jak z nich korzystają - ocenił ekspert Matt Navarra w rozmowie z BBC.
- Wielu użytkowników szuka dziś "cyfrowej samoobrony", przenosząc aktywność do prywatnych przestrzeni, takich jak czaty grupowe czy wiadomości bezpośrednie - dodał.
Obawy o przyszłość i prywatność
Coraz więcej badanych przyznaje, że publikowanie treści może mieć dla nich negatywne konsekwencje w przyszłości. - Dla wielu osób media społecznościowe przestały być formą wyrażania siebie, a zaczęły przypominać potencjalne źródło problemów - podkreślił Navarra.
- Media społecznościowe nie stają się mniej społeczne, stają się mniej publiczne - dodał.
Badanie pokazuje też spadek pozytywnego nastawienia do internetu. W 2025 roku 59 proc. ankietowanych uważało, że korzyści z bycia online przewyższają ryzyko – rok wcześniej było to 72 proc.
Coraz więcej AI i zmęczenie cyfrowe
Raport wskazuje jednocześnie na szybki wzrost wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji – z 31 proc. w 2024 roku do 54 proc. w 2025. Najczęściej korzystają z nich młodzi: cztery na pięć osób w wieku 16–24 lata.
Po raz pierwszy zapytano też o czas spędzany przed ekranem. 67 proc. badanych przyznało, że zdarza im się korzystać z urządzeń zbyt długo.
- Publikuję coś teraz bardzo rzadko. To zabawne, bo kiedy byłam młodsza, wrzucałabym nawet to, co jem na kolację - powiedziała jedna z uczestniczek badania, 25-letnia Brigit.
Zdaniem Ysabel Gerrard z Uniwersytetu w Sheffield coraz częściej widoczne jest zmęczenie cyfrowe. - Gdy media społecznościowe stały się popularne w połowie i pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, publikowanie było czymś nowym i ekscytującym. Dziś nie jest już ani nowe, ani ekscytujące - oceniła.
Algorytmy i wideo zmieniają zasady gry
Zmiany zachowań użytkowników zbiegają się z transformacją samych platform. Coraz większą rolę odgrywają krótkie formy wideo, a algorytmy promują treści od nieznanych twórców.
- Strumienie treści w mediach społecznościowych nie są już o znajomych. To algorytmiczne, nastawione na wideo platformy rozrywkowe - wskazał Navarra.
Według analityka Bena Woodsa serwisy takie jak YouTube czy TikTok stają się "kompleksowymi centrami rozrywki". - Gdy platformy społecznościowe zaczynają przypominać telewizję, użytkownicy naturalnie zaczynają zachowywać się jak widzowie, a nie uczestnicy - podsumował Navarra.
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock