"Nie pierwszy raz zagranica się zastanawia, z kim w Polsce rozmawiać"

29 2000 kropka cl-0032
Siemoniak: to nie pierwszy raz, gdy zagranica się zastanawia, z kim w Polsce rozmawiać
Źródło: TVN24
Sytuacja w sensie konstytucyjnym jest jasna. Politykę zagraniczną prowadzi rząd - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 Tomasz Siemoniak. Nawiązał w ten sposób do udziału Karola Nawrockiego w rozmowie z Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim. Uzupełnił jednak, że nie widzi w tym "nic złego", dopóki "jest przepływ informacji" między ośrodkami władzy.

W niedzielę prezydent USA Donald Trump i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkali się na Florydzie, aby omówić plan pokojowy, który miałby zakończyć wojnę wywołaną przez Rosję. Później przeprowadzili rozmowę z europejskimi przywódcami. Wziął w niej udział Karol Nawrocki.

Nawrocki zamiast Tuska? "Nie pierwszy raz"

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był pytany w "Kropce nad i" w TVN24, dlaczego w tej rozmowie nie uczestniczył premier Donald Tusk, skoro dzień wcześniej - wraz z europejskimi przywódcami - rozmawiał z Zełenskim.

- To już jest nie pierwszy raz, gdy świat patrzy i zagranica się zastanawia, z kim w Polsce rozmawiać - odpowiedział Siemoniak. Jak podkreślił, "sytuacja w sensie konstytucyjnym jest jasna". - Politykę zagraniczną prowadzi rząd, premier - wskazał.

Minister zwrócił też uwagę, iż "amerykańscy prezydenci są przyzwyczajeni, że kontaktują się z prezydentami". - Zresztą ja nie widzę w tym niczego złego, jeśli jest przepływ informacji (...). To jest tylko kwestia dobrej współpracy, kontaktu i tego, żeby się wymieniać informacjami - stwierdził.

Spotkanie z prezydentem. Siemoniak: czas ten kryzys zamknąć

- To jest nasza wola, żeby przeciąć jedną trudną sprawę, a mianowicie brak nominacji oficerskich w ABW i SKW - powiedział Siemoniak pytany o inicjatywę spotkania z Nawrockim. Z takim wnioskiem wyszedł wraz z wicepremierem, ministrem obrony narodowej.

Zdaniem gościa TVN24 "ci funkcjonariusze na awanse absolutnie zasługują". Jak podkreślił, "sprawy bezpieczeństwa wymagają współpracy", a "tamta sprawa była wtedy źle załatwiana", kiedy prezydent wzywał szefów służb specjalnych na odprawy.

Przekazał też, że inicjatywa była konsultowana z premierem Tuskiem.

- Zadowolony jestem z tego, że jest odpowiedź rzecznika (prezydenta Rafała Leśkiewicza - red.), że takie spotkanie w styczniu będzie. Czas ten kryzys zamknąć - podsumował Siemoniak.

Co, jeżeli przyjdzie Cenckiewicz? Siemoniak: dostosujemy się do sytuacji

Minister był dopytywany, co się stanie, jeżeli w spotkaniu weźmie udział szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który nie ma dostępu do informacji niejawnych. - To będziemy rozmawiać w formule jawnej - odparł.

- Nie będzie tam informacji zastrzeżonych i o wyższych klauzulach, (...) ale to prezydent zdecyduje, w jakiej będzie formule takie spotkanie - doprecyzował. Zapowiedział, że przedstawiciele rządu "dostosują się do sytuacji".

Siemoniak: jeżeli na spotkaniu z prezydentem będzie Cenckiewicz, to będziemy rozmawiać w formule jawnej
Źródło: TVN24

Minister zapewnił, że prezydent Nawrocki "otrzymuje tajne, ściśle tajne informacje od służb". - Widzę to na co dzień, więc jest dobrze poinformowany. To spotkanie ma trochę inny cel. Będzie spotkaniem w szerszym składzie. Jaka będzie delegacja z prezydentem, trudno mi to ocenić - dodał Siemoniak.

OGLĄDAJ: Siemoniak przed spotkaniem z prezydentem: czas ten kryzys zamknąć
pc

Siemoniak przed spotkaniem z prezydentem: czas ten kryzys zamknąć

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: