Hołownia do ministra zdrowia: co musi się jeszcze stać, żeby powstrzymał pan szaleństwo swoich kolegów z PiS?

TVN24 | Polska

Autor:
js/kg
Źródło:
PAP, tvn24
Szymon Hołownia: czy naprawdę Andrzej Duda chce być prezydentem z kwarantanny?

PiS przejmuje się tym, żeby w środku nocy, pod osłoną pakietu antykryzysowego wprowadzać do polskiego prawa niekonstytucyjne, nielegalne poprawki dotyczące prawa wyborczego. Mają one tylko jeden cel: przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy – powiedział niezależny kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Sejm w sobotę rano, po całonocnych głosowaniach, uchwalił trzy ustawy tzw. tarczy antykryzysowej, które mają wesprzeć służbę zdrowia w zwalczaniu epidemii COVID-19 spowodowanej przez koronawirusa, a także zniwelować negatywne skutki tej epidemii dla polskiej gospodarki. Wśród przyjętych poprawek do specustawy znalazła się zaproponowana przez PiS zmiana Kodeksu wyborczego, umożliwiająca głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i ponad 60-letnim.

Zmieniająca Kodeks wyborczy poprawka PiSTVN24

Hołownia: władza przejmuje się tym, żeby wprowadzić niekonstytucyjne poprawki

Niezależny kandydat na prezydenta Szymon Hołownia podkreślił w sobotę na konferencji prasowej, że dzisiaj miliony Polaków mają w głowie tylko jedna datę – poniedziałek, bo, jak dodał, wtedy "dowiedzą się, idąc do pracy, czy tę pracę jeszcze mają, czy przedsiębiorcy, którym państwo na czas nie udzieliło pomocy, będą w stanie dalej utrzymywać ich miejsca pracy". Dodał, że z kolei 1 kwietnia okaże się, czy otrzymają wynagrodzenia.

- To jest dzisiaj to, czym przejmują się Polacy – mówił. - Czym przejmuje się nasza władza? Czym przejmuje się PiS? A no tym, żeby w środku nocy, pod osłoną pakietu antykryzysowego wprowadzać do polskiego prawa niekonstytucyjne, nielegalne poprawki dotyczące prawa wyborczego – podkreślił. Dodał, że mają one tylko jeden cel - przedłużenie kadencji Andrzeja Dudy.

- Nie ma w tym żadnego innego celu - powiedział.

- PiS prywatyzuje Rzeczpospolitą Polską. PiS robi z niej sobie państwo prywatne swojego elektoratu. Ile jeszcze jako obywatele RP będziemy na to patrzeć? Czy nie wydaje się wam to nie tylko nielegalne, ale moralnie obrzydliwe? – podkreślił Hołownia.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT

Hołownia: Andrzej Duda chce być prezydentem z kwarantanny?

Zwrócił się do obecnie urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy z pytaniem, "czy naprawdę uparł się i tak bardzo chce być prezydentem z kwarantanny wybranym w wyborach w kwarantannie?".

- Czy chce być zapamiętany przez historię jako tchórz, który bał się stanąć do normalnych, uczciwych wyborów, w których mogli rywalizować uczciwie na równych warunkach wszyscy kandydaci? Czy chce być zapamiętany jako ten, który doszedł do władzy po trupach? – dodał.

Szymon Hołownia apeluje do opozycyjnych kandydatów, by wspólnie domagali się wprowadzenia stanu nadzwyczajnegoTVN24

"Opamiętajcie się. Ludzie chorują i umierają"

Zwracając się do ministra zdrowia Łukasza Szumowskego, pytał, co musi się jeszcze stać, żeby minister powstrzymał "szaleństwo swoich kolegów z PiS". - Pan jest lekarzem. (...) Czy pan naprawdę nie czuje odpowiedzialności za życie i zdrowie Polaków? Za tych, których wyślecie za chwilę do komisji wyborczych? – dodał Hołownia.

- Opamiętajcie się, na Boga. Zobaczcie, co się dzieje. Ludzie chorują i umierają. Za chwilę będziemy wysyłali ich na rzeź, dlatego że musicie rządzić. Dlatego, że PiS musi rządzić, a wy nie umiecie się pojednać i zjednoczyć – mówił do polityków.

Zaapelował do wszystkich kandydatów na prezydenta o zjednoczenie i wprowadzenie w Polsce stanu nadzwyczajnego.

- Weźmy się wreszcie do jasnej cholery do roboty. Ludzie nie wybaczą nam tego, każdemu z nas – wskazał. Zdaniem Hołowni, jeśli dojdzie do wyborów w maju, to prezydent Duda powinien zrezygnować z udziału w nich. - Bo w tym momencie będzie prezydentem z kwarantanny. Do końca życia historia będzie mu wypominać, że ryzykował pójście do władzy po trupach – dodał.

"NIEZGODNE Z WARTOŚCIAMI, KOMPLETNIE ROZBIJAJĄCE JAKĄKOLWIEK ZASADĘ ZAUFANIA" - KOSINIAK-KAMYSZ O NOCNEJ POPRAWCE PIS

Krzysztof Bosak o wyborach prezydenckich tvn24

Bosak: wierzę, że apel zostanie wysłuchany

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak powiedział, że "dobrym rozwiązaniem jest przesunięcie wyborów".

- Byłem pierwszym kandydatem, który powiedział o tym, że wybory warto przesunąć, aby sytuacja kryzysowa, de facto stan nadzwyczajny, chociaż wprowadzony bocznymi drzwiami bez konstytucyjnych instrumentów, to jednak już trwający i zarządzanie kryzysowe nie były łączone z organizacją  wyborów - dodał.

- Jeżeli rząd zdecyduje się na rozwiązania bardziej ryzykowne, grające życiem i zdrowiem obywateli, będziemy wówczas starali się jak najlepiej zabezpieczyć wszystkich naszych przedstawicieli komitetu wyborczego, których będziemy kierować do komisji (wyborczych-red.) – mówił Bosak.

Zaznaczył, że "trzeba jednak rozróżnić odpowiedzialność za proces wyborczy". - Odpowiedzialność za organizację procesu wyborczego ponosi władza – podkreślił.

- Opozycja, to co może zrobić, to do obowiązującego się prawa po prostu się dostosować, minimalizując ryzyko, na które mogliby nas swoją nieroztropnością wystawić rządzący – ocenił.

- Wierzę, że apel o przesunięcie wyborów zostanie ostatecznie wysłuchany – powiedział Bosak.

Odnosząc się do głosowania korespondencyjnego ocenił, że "powinno ono przysługiwać wszystkim, a nie jakiejś arbitralnie definiowanej grupie wyborców".

Biedroń: symbol rządów Kaczyńskiego

Kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń zaprosił wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską (KO) i prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza na sobotę wieczór, aby rozmawiać o poprawkach, które mogą wspólnie złożyć w Senacie do tzw. tarczy antykryzysowej.

- Rząd premiera Morawieckiego zacisnął pętle na szyjach Polek i Polaków, na szyjach milionów przedsiębiorców i pracowników, którzy liczyli na to, że otrzymają realne wsparcie w ich katastrofalnej sytuacji – podkreślał.

Ocenił, że zaproponowana przez PiS zmiana Kodeksu wyborczego jest "odrażająca w swojej formie i odrażająca w czasie, w którym została przyjęta". - Tuż przed wyborami, czterdzieści kilka dni przed wyborami, rządzący, większość parlamentarna przegłosowała poprawkę, którą prawdopodobnie podpisze słaby prezydent Duda w swoim własnym interesie, będzie sędzią we własnej sprawie, podpisze poprawkę, która pozwoli 10 maja przeprowadzić PiS-owi i Kaczyńskiemu wybory, bo co do tego, że Kaczyński jest zdeterminowany, żeby przeprowadzić te wybory 10 maja, nie ma już żadnej wątpliwości – one się odbędą 10 maja. Kaczyński te wybory zorganizuje, ale cenę zapłacimy my: Polki i Polacy, naszym zdrowiem i bezpieczeństwem – podkreślał. Lider Wiosny stwierdził, że "kiedy Kaczyński mówi o urnach, to obawiam się, że nie mówi o urnach wyborczych, mówi o innych urnach". - To jest dzisiaj symbol rządów Kaczyńskiego: po trupach do władzy – dodał. - Ten rząd Kaczyńskiego, bo nie Morawieckiego, ta władza Kaczyńskiego, a nie Dudy, dzisiaj przeprowadzi wybory, bo wie, że musi utrzymać władzę, bo musi zrobić wszystko, żeby te wybory jak najszybciej się odbyły – podkreślał. - Jako Lewica z tego miejsca chcemy zaapelować do wszystkich sił opozycyjnych, ja wysłuchałem wszystkich konferencji prasowych i źle się dzieje, że opozycja dzisiaj okłada się nawzajem przy rechocie Kaczyńskiego. Kaczyński klaszcze dzisiaj tym swarom na opozycji, bo im bardziej rozbita opozycja, tym silniejszy Kaczyński – stwierdził i dodał, że tak dalej być nie może.

Robert Biedroń apeluje o spotkanie tvn24

Autor:js/kg

Źródło: PAP, tvn24