PiS zmienia Kodeks wyborczy w czasie epidemii

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
asty,kb//ec
Źródło:
PAP
42 dni przed wyborami PiS zmienia Kodeks wyborczyTVN24
wideo 2/23
TVN2442 dni przed wyborami PiS zmienia Kodeks wyborczy

Wśród przyjętych przez Sejm poprawek do specustawy dotyczącej koronawirusa znalazła się zmiana Kodeksu wyborczego, umożliwiająca głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i ponad 60-letnim, a także zmiana ustawy o Radzie Dialogu Społecznego.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

W środku nocy z 27 na 28 marca PiS zgłosiło w drugim czytaniu poprawkę do specustawy dotyczącej koronawirusa, która zmienia Kodeks wyborczy. Poprawka rozszerza zakres głosowania korespondencyjnego. Zakłada, że głosować korespondencyjnie będą mogli wyborcy "podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych", a także ci "którzy najpóźniej w dniu wyborów skończyli 60 lat".

Po godzinie 4.20 poprawka została przyjęta. Głosowało za nią 222 posłów, przeciw było 214 posłów. Trzech wstrzymało się od głosu.

CO ZAWIERA POPRAWKA PIS ZMIENIAJĄCA KODEKS WYBORCZY ? CZYTAJ WIĘCEJ

Inny, zmieniony tą poprawką przepis, zakłada, że głosowania korespondencyjnego nie będzie można przeprowadzać w obwodach zagranicznych, na statkach morskich, natomiast wyborcy ponad 60-letni zamiast głosowania korespondencyjnego będą mogli oddać głos przez pełnomocnika (tak jak niepełnosprawni).

Poprawki zgłoszone 27 marca do specustawy dotyczącej koronawirusa

Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba będzie zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15 dnia przed wyborami, a jeśli ktoś jest na kwarantannie, do piątego dnia przed dniem wyborów. Szczegóły głosowania korespondencyjnego, w tym sposób i tryb otwierania kopert z głosami oddanymi korespondencyjne, ma ustalać minister właściwy do spraw łączności (obecnie minister infrastruktury) w rozporządzeniu, po zasięgnięciu opinii szefa MSWiA, ministra zdrowia i PKW.

Głosowanie nad poprawką PiS zmieniającą Kodeks wyborczyTVN24

W nocy posłowie opozycji poinformowali na Twitterze o złożeniu przez Prawo i Sprawiedliwość poprawki do tej noweli, zmieniającej Kodeks wyborczy. Z ich relacji wynika, że poprawka do nowelizacji ustawy pojawiła się w druku sejmowym dopiero w nocy.

"Dzieje się. PiS w tej chwili wrzuca nagle do ustawy Covid poprawkę zmieniającą Kodeks wyborczy. Wprowadzają głosowanie korespondencyjne dla ludzi chorych, na kwarantannach i wszystkich po 60 roku życia. To zmiana Kodeksu, czyli powinna być robiona w innym trybie" - napisał Sławomir Nitras z Koalicji Obywatelskiej.

Posłowie opozycji w czasie trwania głosowania nie kryli oburzenia tą zmianą. "Prawie czwarta rano, na sali grobowy nastrój, czekamy na głosowanie poprawki PiS nr 177 łamiącej wszelkie reguły stanowienia prawa wyborczego. Republiki, jak się okazuje, obumierają bardzo niespektakularnie" - napisał na Twitterze Bartłomiej Sienkiewicz (KO).

"Hej, wiem że o 2:30 w nocy kompletnie nikogo nie interesuje jakaś tam praworządność i jakieś tam regulaminy, ale @pisorgpl łamie właśnie regulamin Sejmu RP. Wrzucili poprawkę do Kodeksu wyborczego, bez zachowania 14 dniowego terminu. O 2:30 w nocy. Głosowanie jest o 3:00. Miło" - napisał Jakub Kulesza z Konfederacji.

"PiS łamie regulamin Sejmu i pod osłoną nocy chcą zmieniać #KodeksWyborczy! Zamiast ustaw wspierających pracowników i przedsiębiorców, za wszelką cenę utrzymać majowe wybory!" - napisał Krzysztof Gawkowski z Lewicy.

"Trybunał Konstytucyjny w dwóch wyrokach wskazał, że istotne zmiany w Kodeksie wyborczym mogą być dokonywane najpóźniej pół roku przed pierwszą czynnością wyborczą, którą jest zarządzenie wyborów przez marszałka Sejmu. PiSu orzeczenia nie obowiązują" - zwracał uwagę Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej.

Odpowiedziała mu Joanna Lichocka (PiS). "Techniczne zmiany co do sposobu głosowania mogą być wprowadzane. PO wprowadza opinię publiczną w błąd. #hejt #szczucie" - napisała na Twitterze.

Sejm przegłosował nowelizację specustawy dotyczącej koronawirusa

Głosowanie nad nowelizacją ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych - jednej z trzech ustaw w ramach tak zwanej tarczy antykryzysowej, odbyło się w sobotę około godziny 6 rano.

Za ustawą głosowało 343 posłów, przeciw było 73, od głosu wstrzymało się 19. Wcześniej, spośród zgłoszonych do projektu poprawek Sejm przyjął te zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość oraz jedną z propozycji Lewicy.

W ustawie zawarto między innymi zwolnienie ze składek na ZUS przez 3 miesiące dla pracujących w mikrofirmach zatrudniających do 9 osób, założonych przed 1 lutego 2020, a także osób samozatrudnionych o przychodzie poniżej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia, zarejestrowanych przed 1 lutego 2020 r.

Inne zmiany. Czytaj więcej >>>

Sejm przegłosował nowelizację specustawy dotyczącą koronawirusaTVN24

Premier apeluje do marszałka Senatu

Przed finalnym głosowaniem premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że liczy się każda godzina i zaapelował do marszałka Senatu, by zwołał posiedzenie izby jeszcze w sobotę. - Bardzo proszę pana marszałka Senatu, żeby zwołał Senat, najlepiej jeszcze dzisiaj, żeby nie tracić żadnej godziny, ponieważ od uchwalenia tej tarczy zależy ile przedsiębiorstw będzie w stanie ocalić swój biznes - podkreślił Morawiecki, dodając "odłóżmy do lamusa przepychanki, czy zaczepki, które padały przez ostatnie siedem godzin".

Premier: proszę marszałka, żeby zwołał SenatTVN24

Sejm zmienił ustawę o Radzie Dialogu Społecznego

Zgodnie z innymi przyjętymi poprawkami, autorstwa PiS (nr 180 i 200) premier będzie mógł w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii odwoływać członków Rady Dialogu Społecznego będących przedstawicielami strony pracowników, strony pracodawców i strony rządowej na wniosek tych organizacji lub bez wniosków.

Jednym z powodów odwołania członka RDS przez premiera może być fakt współpracy z PRL-owskimi służbami specjalnymi (w przypadki fałszywego oświadczenia lustracyjnego członkostwo automatycznie wygasa). Innym powodem może być "sprzeniewierzenie się działaniom Rady" i doprowadzenie do "braku możliwości prowadzenia przejrzystego, merytorycznego i regularnego dialogu".

Autor:asty,kb//ec

Źródło: PAP