Kosiniak-Kamysz: to bardzo silny sygnał dla naszych wrogów

Władysław Kosiniak-Kamysz
Kosiniak-Kamysz na obchodach święta flagi
Źródło: TVN24
Bezpieczeństwo łączy się pod biało-czerwoną i to jest dla naszych wrogów, przeciwników, dla tych wszystkich, którzy nastają na nasze bezpieczeństwo, bardzo silny sygnał - mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas obchodów święta flagi na placu Zamkowym w Warszawie.

W piątek na placu Zamkowym w Warszawie odbyły się centralne uroczystości organizowane z okazji Dnia Flagi RP. Uczestniczyli w nich między innymi prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser–Dudą oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Obchody rozpoczęły się przed południem od podniesienia flagi państwowej na Wieży Zegarowej Zamku Królewskiego w Warszawie.

- To jest niezwykły dzień. Po raz kolejny z udziałem pana prezydenta spotykamy się przed Zamkiem Królewskim w Warszawie, żeby oddać cześć i honor naszym barwom narodowym, które łączą, które są wspólne, które towarzyszą nam we wszystkich najważniejszych chwilach - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Jak mówił minister, "bezpieczeństwo łączy się pod biało-czerwoną". Ocenił, że to jest "dla naszych wrogów bardzo silny sygnał, że Polska jest zjednoczona w obliczu zagrożeń".

Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: Tomasz Gzell/PAP

Jak mówił, "była z nami biało-czerwona, gdy się rodziła Niepodległa". - Była, gdy walczyliśmy o wolność Warszawy, Polski, Europy i świata w XX wieku, towarzyszyła w każdej bitwie, zatknięta jest w wielu miejscach, jak na Monte Cassino. Jest zawsze z nami, jest nasza, wspólna - podkreślił. - Polska jest zjednoczona w obliczu zagrożeń, w obliczu dbania o swoje bezpieczeństwo. To jest wspólny mianownik, który łączy wszystko - mówił wicepremier.

W ramach uroczystości na placu Zamkowym odbyła się defilada oraz pokaz musztry paradnej. Swój występ miała także orkiestra reprezentacyjna Wojska Polskiego.

Obchodzony 2 maja Dzień Flagi RP ustanowiono w 2004 r. Dzień Polonii i Polaków za Granicą obchodzony jest 2 maja od 2002 r. Święto państwowe ustanowione zostało przez Sejm z inicjatywy Senatu. W ten sposób uhonorowano osoby żyjące poza granicami Polski, które zabiegały o polską niepodległość oraz wyrażały swoje przywiązanie do Rzeczypospolitej.

"Dziękuję za to, że pamiętacie o swojej ojczyźnie"

Andrzej Duda podczas obchodów Dnia Polonii i Polaków za Granicą
Źródło: TVN24

W piątek w Belwederze odbyły się również obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Z tej okazji przemówienie wygłosił prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką, Agatą Kornhauser-Dudą. Pierwsza Para spotkała się w Belwederze z rodakami mieszkającymi poza granicami naszego kraju. Podczas uroczystości prezydent wręczył odznaczenia państwowe działaczom polonijnym, akty nadania obywatelstwa polskiego oraz flagi państwowe organizacjom zasłużonym w działalności społecznej, kulturalnej i gospodarczej w kraju i za granicą.

Prezydent dziękował mieszkającym za granicą Polakom za to, że pamiętają o biało-czerwonych barwach i przekazują dalej polską kulturę. Prezydent przyznał też, że będąc poza granicami kraju, ze wzruszeniem patrzył na domy udekorowane biało-czerwonymi barwami jako na "domy, w których rodziny czują swój związek z polską i polskością".

Andrzej Duda z żoną, Agatą Kornhauser-Dudą
Andrzej Duda z żoną, Agatą Kornhauser-Dudą
Źródło: Albert Zawada/PAP

- Dziękuję za wszystkie przepięknie, w biało-czerwonych barwach udekorowane sale, w których mieliśmy zaszczyt i przyjemność (...) spotykać się w (...) wielu miejscach na całym świecie (...). Ale przede wszystkim dziękuję za to, że pamiętacie o swojej ojczyźnie. Dziękuję za to, że uczycie dzieci języka polskiego, polskiej historii, polskiej modlitwy - dodał.

Akcja "Pomoc Polakom na Wschodzie"

Agata Duda podsumowywała z kolei akcję "Pomoc Polakom na Wschodzie". - Akcja "Pomoc Polakom na Wschodzie" integruje Polaków mieszkających w kraju, jak i tych, którzy rozsiani są po całym świecie. Ona wzmacnia poczucie jedności i przynależności - mówiła.

Podziękowała wszystkim, którzy akcję przez 9 lat współtworzyli. - Przede wszystkim naszym sponsorom i darczyńcom, którzy obecni są dzisiaj z nami. To dzięki państwu byliśmy w stanie zapoczątkować akcję i przez 9 lat ją rozwijać. Do tej pory od 2016 r. pomoc trafiła do Polaków w kilkudziesięciu miejscowościach na terenie Armenii, Białorusi, Estonii, Gruzji, Litwy, Łotwy, Kazachstanu, Mołdawii, Rumunii, Rosji oraz Ukrainy - zwróciła uwagę.

- Głęboko wierzę w to, że akcja również przyczyniła się do umocnienia więzi między nami, a także, że dla państwa krzepiąca jest świadomość, że Rzeczpospolita zawsze o państwu pamięta - powiedziała, zwracając się do Polonii.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Czytaj także: