Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Sławomira Nowaka

Sławomir Nowak
Mecenas Sławomira Nowaka: prokurator twierdząc dzisiaj, że dysponuje nowymi dowodami, zwyczajnie kłamie
Źródło: TVN24

Pierwszy akt oskarżenia w śledztwie przeciwko Sławomirowi Nowakowi skierowała we wtorek do sądu Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dariuszowi Z., byłemu dowódcy jednostki GROM, zarzucono między innymi, że miał żądać wielomilionowych łapówek od firm chcących remontować drogi na Ukrainie.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła Dariusza Z. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez Sławomira Nowaka, przyjmowanie korzyści majątkowych i pośredniczenie w ich przyjmowaniu oraz czynienie przygotowań do prania brudnych pieniędzy. Sprawę rozpoznawać będzie Sąd Okręgowy w Warszawie.

W toku śledztwa ustalono, że Dariusz Z. miał działać w grupie przestępczej byłego ministra transportu od października 2016 roku do września 2019 roku. Działalność tej grupy obejmowała w Polsce obszar Warszawy i Gdańska, a także teren Ukrainy, gdzie przestępstwa korupcyjne popełniane były w związku z pełnieniem przez Sławomira Nowaka funkcji szefa Państwowej Służby Dróg Samochodowych na Ukrainie (Ukrawtodor).

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

"Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów"

"Oskarżony Dariusz Z. wspólnie i w porozumieniu z innymi członkami zorganizowanej grupy przestępczej zażądał korzyści majątkowej o wartości 4,6 miliona złotych w postaci zawarcia umowy o świadczenie fikcyjnych usług doradczych z cypryjską spółką, założoną na polecenie Sławomira N. Oskarżony żądał także korzyści majątkowej w kwocie 1,6 miliona euro oraz przyjął jej obietnicę w zamian za wspieranie polskiej spółki w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonego na Ukrainie, a dotyczącego remontu dróg. Obiecana korzyść miała być przekazana w formie zapłaty za fikcyjne usługi doradcze dla wspomnianej spółki cypryjskiej" - podała Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dariusz Z. oskarżony jest również o "czynienie przygotowań do podejmowania działań mających udaremnić lub znacznie utrudnić ustalenie pochodzenia uzyskanych w wyniku przestępstw środków pieniężnych". Z ustaleń prokuratury wynika, że to były dowódca Jednostki Wojskowej GROM założył spółkę na Cyprze.

Sławomir Nowak
Sławomir Nowak
Źródło: TVN24

"Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśniania pozwalające na ustalenie przestępczego mechanizmu działania grupy przestępczej. Zostały one pozytywnie zweryfikowane szeregiem dowodów zgromadzonych w śledztwie" - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dariusz Z. ma zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi

Dariusz Z., były dowódca GROM-u, był jednym z pierwszych zatrzymanych w śledztwie przeciwko Sławomirowi Nowakowi - byłemu ministrowi w rządzie Donalda Tuska. Centralne Biuro Antykorupcyjnego zatrzymało go 20 lipca 2020 roku podczas tej samej akcji, w ramach której został zatrzymany były minister transportu oraz jego przyjaciel Jacek P.

Początkowo prokuratura informowała, że żaden z wówczas zatrzymanych podejrzanych nie przyznał się do winy, a zarówno Z., jak i P. mieli odmówić składania wyjaśnień. Jednak - jak ustaliła Polska Agencja Prasowa - obaj zdecydowali się na współpracę z prokuraturą. Dariusz Z. z aresztu wyszedł niemal natychmiast, wpłacając poręczenie majątkowe w wysokości miliona złotych. Obecnie jest on objęty dozorem policyjnym, stosowana jest wobec niego kaucja w wysokości 500 tys. zł, została mu ona obniżona w listopadzie ubiegłego roku. Dariusz Z. ma także zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi.

Zarzuty wobec Nowaka

W prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwie Sławomir Nowak usłyszał dotychczas 17 zarzutów, w tym zarzut założenia zorganizowanej grupy przestępczej działającej w Warszawie, Gdańsku i na Ukrainie oraz kierowanie tą grupą, przyjęcia kilkumilionowych korzyści majątkowych oraz płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji szefa Ukrawtodoru, żądania i przyjmowania korzyści majątkowych w latach 2012-2013 w zamian za stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, prania brudnych pieniędzy, płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji szefa gabinetu premiera oraz ministra. W areszcie przebywał od lipca 2020 roku do 12 kwietnia 2021 roku.

Jak przekazała prokuratura, w sprawie zabezpieczono majątek o wartości ponad 4 milionów złotych, w tym luksusowy samochód, nieruchomości, dzieła sztuki i gotówkę w kwocie 4,2 miliona złotych.

Sławomir Nowak nie przyznaje się do winy.

Czytaj także: