Senat nie zgodził się na referendum prezydenta

Aktualizacja:
[object Object]
Senatorowie debatowali nad wnioskiem prezydenta tvn24
wideo 2/21

Senat nie wyraził w środę zgody na zarządzenie przez Andrzeja Dudę ogólnokrajowego referendum w sprawie zmian w konstytucji. Za prezydencką propozycją opowiedziało się 10 senatorów, 30 było przeciw. 52 wstrzymało się od głosu.

W środę Senat zajmował się wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy o wyrażenie zgody na przeprowadzenie w dniach 10-11 listopada 2018 roku konsultacyjnego referendum dotyczącego zmian w konstytucji.

Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Większość bezwzględna konieczna do podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zarządzenie referendum wynosiła w środowym głosowaniu 47 głosów. Za podjęciem przez Senat takiej uchwały opowiedziało się 10 senatorów - 9 z PiS i 1 senator niezrzeszony, przeciw było 30 - 27 z PO i 3 niezrzeszonych, od głosu wstrzymało się 52 - 50 z PiS i 2 senatorów niezrzeszonych. Jak podkreślał marszałek Stanisław Karczewski, żaden z senatorów PiS nie zagłosował przeciw prezydenckiej inicjatywie.

Senat przeciw zarządzeniu przez prezydenta referendumtvn24.pl

"Niestety te drzwi były zatrzaśnięte i do dzisiaj są zatrzaśnięte"

Głosowanie poprzedziła trwająca ponad sześć godzin debata.

Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej ocenił, że zapowiedź prezydenta Dudy w sprawie przeprowadzenia referendum była dobrą wiadomością dla polskich obywateli. - Polska jest i powinna być demokratycznym państwem prawa, w którym konstytucja powinna wyznaczać przede wszystkim zachowania władz, Polaków i wzajemne relacje - mówił.

Jak ocenił, w zeszłym roku, gdy trwały demonstracje, był taki moment, kiedy prezydent mógł dać temu wyraz. - Były takie oczekiwania, że strażnik konstytucji, pan prezydent, otworzy drzwi dla tych, których jedynym transparentem była właśnie konstytucja. Niestety te drzwi były zatrzaśnięte i do dzisiaj są zatrzaśnięte - mówił senator Platformy.

- To oznacza, przynajmniej w pewnej części, że podważone jest zaufanie do intencji prezydenta, iż jego głównym parametrem działań będzie konstytucja - ocenił Rulewski.

Zwracał ponadto uwagę, że senatorowie PiS nadal nie określili się, jak będą głosować w sprawie wniosku o referendum. - Największe ugrupowanie, które rozdaje karty (...) stosuje metody obstrukcji - delikatnie mówiąc, uchyla się - mówił senator PO.

Zwracał też uwagę, że wybór terminu referendum jest nietrafny. - Bardzo istotne są argumenty, te prawne, i może jeszcze więcej - infrastrukturalne, które przedstawiła (Państwowa) Komisja Wyborcza. Bardzo kurtuazyjna postawa, która mówi, że przeprowadzą referendum, ale nie biorą odpowiedzialności za jego wyniki dowodzi, że ta sprawa nie jest dopięta - mówił Rulewski. - To stwarza moją wątpliwość, cóż nam po referendum, po wspaniałych ideach, jeśli one w praniu okażą się nieskuteczne - dodał.

"Wyrażenie zgody wymaga odwagi"

Z kolei senator PiS Jan Żaryn stwierdził w czasie debaty, że "wyrażenie dziś zgody na referendum wymaga niewątpliwie od nas, czyli senatorów pewnego rodzaju odwagi". Jednocześnie apelował o tę odwagę.

- Trzeba sobie ewidentnie powiedzieć, że mimo bardzo wielu wątpliwości nieudzielenie tego mandatu, tej zgody będzie oznaczało, że nie jesteśmy de facto zwolennikami wiary w naród polski, że potrafi być narodem obywatelskim i potrafi być suwerennym - oświadczył Żaryn. - Proszę wziąć pod uwagę tę drugą stronę medalu, to znaczy niewyrażenie zgody - dodał.

Senator PiS mówił, że istnieje bardzo wiele problemów związanych z referendum, między innymi terminu jego przeprowadzenia. - Jeśli chodzi o tę bombę zapalającą, to chciałbym zdecydowanie podkreślić, że uważam, iż termin ten został wybrany z zamysłem i rozmysłem pana prezydenta - mówił.

Jednocześnie senator PiS zwrócił uwagę na "nierówność pytań". - Pytania (...) zawierają pewną pułapkę dla nas, którzy weźmiemy udział w tym referendum. Pułapka jest taka, że my odpowiadając "tak" czy "nie", bardzo często nie będziemy wiedzieli, a nawet rozumieli, jakie będą skutki tej odpowiedzi - stwierdził. - To jest oczywiście wynik złożoności pytań i innej formuły budowania zapisów konstytucji, od budowania pytań referendalnych, ale to jest przestrzeń, w której odbiorca może poczuć dyskomfort - dodał.

"Wtedy państwo byliście twardo za referendum"

Przed debatą w Senacie wystąpił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, który mówił, że "jeśli prawo nie odpowiada wymaganiom współczesności, to prawo należy zmienić".

- Decyzja w sprawie zmian w konstytucji powinna być oddana obywatelom - zaznaczył.

Mucha w swoim wystąpieniu ocenił, że wyrażenie przez Senat zgody na przeprowadzenie referendum, da narodowi możliwości "bezpośredniego, suwerennego i w pełni demokratycznego stanowienia o swoim państwie".

Podczas swojego przemówienia zwrócił się także bezpośrednio do senatorów PO, przypominając im, że w 2015 roku poparli inicjatywę referendalną ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Wtedy państwo byliście twardo za referendum przeprowadzanym w oparciu o ten sam przepis konstytucji, o artykuł 125. Chcieliście stawiać podobne pytanie, dotyczące jednomandatowych okręgów wyborczych" - mówił Mucha.

Wyraził nadzieję, że Platforma poprze inicjatywę prezydenta Dudy.

"Moment na refleksję"

Prezydencki minister podkreślał, że Andrzej Duda zainicjował dyskusję nad referendum "biorąc pod uwagę doświadczenia zawarte w najlepszych polskich ustawach zasadniczych, patrząc na tradycję konstytucyjną: Konstytucji 3 Maja i konstytucji marcowej".

Przekonywał, iż ich postanowienia "wprost zakładały, że po 25 latach ich obowiązywania będzie dokonywany przegląd postanowień konstytucji, będzie moment na refleksję, czy te postanowienia odpowiadają rzeczywistości społeczno-gospodarczej, czy są adekwatne do potrzeb społeczeństwa".

Podkreślał także, że prezydent oczekuje, iż obywatele będą mieć wpływ nie tylko na to, czy zmiany w konstytucji będą zatwierdzone, ale też na to, jaka będzie jej treść.

- Dlatego pytania zawarte we wniosku o referendum to są pytania Polaków, które biorą się ze spotkań, z dyskusji, z woli społeczeństwa - powiedział.

Mucha zaznaczył, że przedmiotem pytań są sprawy o szczególnym znaczeniu dla państwa. Zapowiedział również, że jeśli referendum się odbędzie, to w oparciu o jego wyniki "podjęte będą dalsze kroki legislacyjne, a właściwe organy podejmą bezzwłocznie czynności w celu realizacji wiążącego wyniku referendum zgodnie z jego rozstrzygnięciem przez wydanie aktów normatywnych bądź podjęcie decyzji".

- Jeśli taka będzie wola obywateli, pan prezydent jako inicjator debaty o konstytucji czuje się zobowiązany do przygotowania projektu nowelizacji obowiązującej konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku lub nowej ustawy zasadniczej, uwzględniającej wyniki referendum konsultacyjnego - wyjaśnił Mucha.

Dodał, że dopiero tak przygotowany projekt złoży do dalszych prac w Sejmie, zgodnie z przewidzianą w konstytucji procedurą.

- Zwracam się do Wysokiej Izby z prośbą o pozytywne rozpatrzenie wniosku i podjęcie decyzji o wyrażeniu zgody na przeprowadzenie referendum, w drodze którego wszyscy obywatele Rzeczpospolitej Polskiej będą mogli wypowiedzieć się w sprawach najważniejszych - przyszłości swojej i naszej ojczyzny - zaapelował w Senacie wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Zwrócił się jednocześnie do senatorów, aby "nie bali się demokracji i wypowiedzi narodu".

"Trudno o lepsze świętowanie setnej rocznicy odzyskania niepodległości"

- Trudno o lepszy sposób świętowania setnej rocznicy odzyskania niepodległości niż umożliwienie Polakom wypowiedzenia się na temat kierunków, w których powinna zmierzać Rzeczpospolita Polska - ocenił Mucha, odpowiadając na pytanie o termin referendum, które zostało zaproponowane w dniach 10 i 11 listopada.

Jak dodał, celem umożliwienia "jak największej liczbie obywateli wypowiedzenia się" jest przeprowadzenie referendum w dniach 10 i 11 listopada 2018 roku, czyli referendum dwudniowego. Zaznaczył, że jedyne polskie referendum, w którym frekwencja wyniosła ponad 50 procent było to referendum w sprawie akcesji do Unii Europejskiej z 2003 roku. - To było referendum dwudniowe - zwrócił uwagę Mucha.

- Bez kłopotu można wyobrazić sobie uczczenie stulecia odzyskania niepodległości we wszystkich formułach: uroczystości państwowych, religijnych, lokalnych i znalezienie czasu, pół godziny, na to, aby pójść do lokalu referendalnego i oddać głos i rozstrzygnąć o przyszłości Polski i o przyszłości Polaków - mówił.

"PKW przygotowana do referendum i wyborów samorządowych"

Przedstawiając projekt postanowienia prezydenta o zarządzeniu referendum, Paweł Mucha odniósł się do wątpliwości, które Państwowa Komisja Wyborcza przedstawiła w listach skierowanych do prezydenta oraz marszałków Sejmu i Senatu. PKW wskazywała w nich na "komplikacje merytoryczne i organizacyjne" związane z organizacją referendum w bliskości czasowej z wyborami samorządowymi.

Komplikacje te - według Państwowej Komisji Wyborczej - wynikają z rozbieżności pomiędzy przepisami Kodeksu wyborczego, a ustawą o referendum ogólnokrajowym.

- Nie mam wątpliwości, że Państwowa Komisja Wyborcza jest przygotowana, tak jak i Krajowe Biuro Wyborcze, do tego, żeby wybory samorządowe były przeprowadzone w sposób sprawny i rzetelny, i żeby referendum było przeprowadzone w sposób sprawny i rzetelny - ocenił.

Zaznaczył, że "jak pokazują dotychczasowe doświadczenia, ponad trzymiesięczny termin w zupełności wystarcza na przeprowadzanie wszystkich czynności referendalnych".

"Nie było żadnego porozumienia"

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) zapytał, czy był jakiś układ między prezydentem, a PiS odnoszący się do tego, jak ugrupowanie rządzące ma głosować nad wnioskiem Andrzeja Dudy i czy właśnie dlatego doszło we wtorek do zmiany kolejności punktów w porządku obrad Senatu.

Po zadaniu pytania przez senatora Borusewicza marszałek Senatu stwierdził, że wiceszef Kancelarii Prezydenta nie musi odpowiadać na to pytanie, ponieważ - jak stwierdził Karczewski - nie dotyczy ono wprost referendum.

Mucha oświadczył jednak, że "nieprawdziwe są jakiekolwiek sugestie, żeby doszło do jakiegoś porozumienia dotyczącego wyniku głosowania". - Senatorowie są w swoim głosowaniu niezawiśli, suwerenni. Każdy będzie podejmował decyzję - poinformował Mucha.

"Jesteśmy w trakcie podejmowania ostatecznej decyzji"

- Senatorowie PiS w środę w trakcie debaty w Senacie będą się w sposób nieskrępowany wypowiadać na temat wniosku prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie referendum konstytucyjnego - zapowiadał Karczewski jeszcze po zakończeniu głosowań w sprawie nowelizacji ustaw sądowych, w nocy z wtorku na środę.

- Jesteśmy w trakcie podejmowania ostatecznej decyzji. Niezwykle szanujemy decyzję pana prezydenta i wiemy, że zmiany w konstytucji są konieczne. Będziemy razem z prezydentem i ministrem Pawłem Muchą pracować nad propozycjami, zmianami i różnymi opiniami dotyczącymi zmian w konstytucji - poinformował Karczewski.

Wskazywał też, że jest wiele "za" przeprowadzeniem referendum, ale w jego ocenie są też "nienajlepsze" elementy, jak termin jego przeprowadzenia czy wysokie koszta.

"Na pewno nikt z nas nie będzie przeciwko"

W środę jeszcze przed rozpoczęciem obrad o prezydenckie referendum pytani byli senatorowie Prawa i Sprawiedliwości.

- Uważam, że debata jest potrzebna. Jeżeli wszyscy krzyczą: "konstytucja, konstytucja", to zróbmy konstytucję na oczekiwania obywateli, prawdziwych obywateli, a nie tylko z nazwy - powiedział Jerzy Chróścikowski. Stanisław Karczewski zapowiedział, że podczas obrad senatorowie "będą rozmawiać o szczegółach".

- Na pewno nikt z nas nie będzie przeciwko - dodał. - Wbrew wielu opiniom wewnątrz klubu PiS termin 10 i 11 listopada jest terminem najlepszym - ocenił z kolei Jan Żaryn.

Innego zdania był Andrzej Stanisławek, który stwierdził, że "niestety, ten termin jest niezbyt szczęśliwy". - Najbardziej realne jest powstrzymanie się od poparcia. Z jednej strony jest to termin patriotyczny, z drugiej strony, niestety, a raczej "stety" jest to termin stulecia niepodległości Polski, bardzo ważny dla wszystkich Polaków - powiedział.

"Jeżeli wszyscy krzyczą: „Konstytucja, konstytucja”, to zróbmy konstytucję na oczekiwania obywateli"
"Jeżeli wszyscy krzyczą: „Konstytucja, konstytucja”, to zróbmy konstytucję na oczekiwania obywateli"tvn24

Dziesięć pytań prezydenta

Prezydent zaproponował, by w referendum padło 10 pytań, między innymi o to, czy Polacy są za uchwaleniem nowej konstytucji, czy są za systemem prezydenckim, gabinetowym czy pozostawieniem obecnego modelu.

Wśród pytań są też te o konstytucyjne zagwarantowanie nienaruszalności praw rodziny do świadczeń z programu 500 plus, prawa do emerytury nabywanego w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Prezydent chce również spytać w referendum obywateli, czy są za konstytucyjnym unormowaniem wyborów posłów na Sejm RP: w jednomandatowych okręgach wyborczych (system większościowy), w wielomandatowych okręgach wyborczych (system proporcjonalny), czy za połączeniem obu systemów (system mieszany).

CZYTAJ WIĘCEJ: 10 pytań prezydenta w referendum >

Autor: akw//now, kg / Źródło: TVN24, PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Mamy do czynienia z istnym podziemiem wizowym, a siedzibą tego gangu było Ministerstwo Spraw Zagranicznych - mówiła w "Kropce nad i" w TVN24 Aleksandra Leo z Polski 2050-Trzeciej Drogi, która jest członkinią komisji śledczej badającej aferę wizową. - Trzeba wyjaśnić wszystkie rzeczy i dobrze, że ta komisja śledcza powstała - mówił Michał Wójcik z Suwerennej Polski. Został też zapytany o ocenę wystąpienia Radosława Sikorskiego na forum ONZ.

"Nie było złe", ale nie ma czego "gratulować". Wójcik komentuje wystąpienie Sikorskiego

"Nie było złe", ale nie ma czego "gratulować". Wójcik komentuje wystąpienie Sikorskiego

Źródło:
TVN24

Na uniwersytecie w Mediolanie 398 studentów medycyny spośród 408 nie zdało egzaminu z mikrobiologii. Sprawdzianu nie zaliczył studentom znany włoski wirusolog, profesor Roberto Burioni. Jak przyznał, ponad 40 procent studentów nie potrafiło nawet zdiagnozować grypy.

"Rzeź" na uniwersytecie. Egzamin zaliczyło tylko 10 z 408 studentów

"Rzeź" na uniwersytecie. Egzamin zaliczyło tylko 10 z 408 studentów

Źródło:
PAP, La Nazione

Prezydent USA Joe Biden odbył w środę rutynowe badania lekarskie w szpitalu wojskowym Walter Reed w stanie Maryland. - Wszystko jest w porządku - przekazał dziennikarzom po badaniach. Zapytany, czy jest coś, czym Amerykanie powinni się niepokoić, Biden zażartował na temat swojego wieku. - No cóż, lekarze uważają, że wyglądam za młodo - powiedział.

Joe Biden po badaniach lekarskich. "Uważają, że wyglądam za młodo"

Joe Biden po badaniach lekarskich. "Uważają, że wyglądam za młodo"

Źródło:
Reuters, PAP

Zabieranie go stamtąd wywołałoby kolejną wojnę, przez kolejne miesiące zajmowalibyśmy się tylko tym, zamiast naprawieniem państwa, to nie jest nam do niczego potrzebne - powiedział w "Faktach po Faktach" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej.

"Jestem przeciwnikiem, żeby ten pomnik zniknął z placu"

"Jestem przeciwnikiem, żeby ten pomnik zniknął z placu"

Źródło:
TVN24, tvnwarszawa.pl

Ruszają rządowe prace nad tak zwanym kasowym PIT, czyli rozwiązaniem, które zakłada, że firmy mają obowiązek zapłacić podatek dochodowy dopiero po faktycznym otrzymaniu środków z faktury. - Około 80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło z tego rozwiązania skorzystać - tłumaczył w TVN24 BiS minister Maciej Berek.

Rewolucja dla firm. "80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło skorzystać"

Rewolucja dla firm. "80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło skorzystać"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Na jutro zwołałem szczyt rolniczy w Warszawie - poinformował w środę premier Donald Tusk. Jak przekazał szef rządu, "na tym spotkaniu z przedstawicielami protestujących będziemy szukali z dobrą wolą rozwiązania problemu". Tusk mówił także, że rząd rozmawia ze stroną ukraińską "o czasowym zamknięciu granicy i zamknięciu wymiany handlowej", jednak byłoby to rozwiązanie tymczasowe i "bolesne" dla obu stron. Do tej kwestii odniósł się w mediach społecznościowych ukraiński wicepremier Ołeksandr Kubrakow.

Tusk o rozwiązaniu "bolesnym" dla obu stron. Jest odpowiedź

Tusk o rozwiązaniu "bolesnym" dla obu stron. Jest odpowiedź

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Jedna osoba nie żyje, a dwie zaginęły po wypadku łodzi na wodach francuskich kanału La Manche. Tylko w środę uratowano tam 180 osób.

Akcja ratunkowa na kanale La Manche

Akcja ratunkowa na kanale La Manche

Źródło:
BBC, Sky News

Richard Lewis, amerykański komik i aktor, gwiazda serialu "Pohamuj entuzjazm", zmarł w wieku 76 lat.

Zmarł Richard Lewis, gwiazda amerykańskiej komedii

Zmarł Richard Lewis, gwiazda amerykańskiej komedii

Źródło:
The Guardian

Poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki był na przejściu granicznym, gdzie przekonywał, że zboże z Ukrainy nie przejeżdża przez nasz kraj tranzytem, a trafia na polskie półki sklepowe i do "różnych firm". Razem z innymi parlamentarzystami sugerował, że transportowana kukurydza jest przewożona razem z cementem. Parlamentarzyści nie pokazali jednak żadnych dowodów na potwierdzenie swoich tez. O publikowane przez Mateckiego nagrania zapytaliśmy między innymi Krajową Administrację Skarbową. "Nie wystąpiły przypadki, aby towary objęte zakazem zostały dopuszczone do obrotu na terytorium kraju" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Dariusz Matecki i niezidentyfikowane wagony. Jest odpowiedź Krajowej Administracji Skarbowej

Dariusz Matecki i niezidentyfikowane wagony. Jest odpowiedź Krajowej Administracji Skarbowej

Źródło:
tvn24.pl, Konkret24

Niemiecki "Spiegel" ocenił, że w obliczu przechodzenia Ukrainy do defensywy Niemcy i Francja powinny wykazać się przywództwem, a zamiast tego Olaf Scholz i Emmanuel Macron rywalizują ze sobą. "To epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni" - ocenił internetowy portal tygodnika.

"Spiegel" krytykuje Scholza i Macrona. "Epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni"

"Spiegel" krytykuje Scholza i Macrona. "Epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni"

Źródło:
PAP

Mitch McConnell ogłosił, że zrezygnuje z funkcji lidera mniejszości republikańskiej w Senacie USA. - Nikt nie może pokonać czasu, a ja nie jestem już młodym mężczyzną. Przyszedł czas na kolejne pokolenie przywódców - powiedział.

"Nikt nie może pokonać czasu". Lider republikanów w Senacie USA zrezygnuje

"Nikt nie może pokonać czasu". Lider republikanów w Senacie USA zrezygnuje

Źródło:
Reuters

W Ostródzie policja odnalazła zwłoki małżeństwa - 49-letniej kobiety i 57-letniego mężczyzny. Mieli rany kłute i rany cięte wykonane ostrym narzędziem. - Badamy hipotezy, nie wykluczamy udziału osób trzecich w tym zdarzeniu - przekazał w rozmowie z TVN24 podkomisarz Michał Przybyłek, oficer prasowy komendanta ostródzkiej policji. Dodał, że policja próbuje nawiązać kontakt z córką małżeństwa.

Zwłoki małżeństwa w Ostródzie. "Nie wykluczamy udziału osób trzecich"

Zwłoki małżeństwa w Ostródzie. "Nie wykluczamy udziału osób trzecich"

Źródło:
TVN24

Deputowani z separatystycznego Naddniestrza, leżącego w granicach Mołdawii, zwrócili się do Rosji o podjęcie kroków w celu "obrony" tego regionu. Prezydent Mołdawii Maia Sandu podkreśliła, że chce "pokojowego rozwiązania konfliktu" i że celem działań rządu jest ponowna gospodarcza integracja kraju. - Państwa bałtyckie, Mołdawia i państwa bałkańskie, wszędzie tam, gdzie był obecny Związek Radziecki, są zagrożone - podkreślił w komentarzu do tej sytuacji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Separatyści w Naddniestrzu proszą Rosję o "ochronę"

Separatyści w Naddniestrzu proszą Rosję o "ochronę"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, NewsMaker, Reuters

W aplikacji Coinbase, która służy do handlu kryptowalutami, w tym bitcoinem, wystąpiły błędy powodujące, że część użytkowników widziała w środę zerowe saldo - informuje CNBC. "Nasz zespół bada sprawę. Wasze aktywa są bezpieczne" - skomentowali przedstawiciele platformy. Sytuacja wydarzyła się w dniu, w którym kurs bitcoina przekroczył po raz pierwszy od ponad dwóch lat poziom 60 tysięcy dolarów.

Klienci zobaczyli zero na kontach. Firma zabiera głos

Klienci zobaczyli zero na kontach. Firma zabiera głos

Źródło:
tvn24.pl

Nieprawdy, które przed komisją podawała prokurator Edyta Dudzińska, są bardzo łatwo weryfikowalne przez system informatyczny prokuratury - mówiła w TVN24 prokurator Ewa Wrzosek, która sama też zeznawała w środę przed sejmową komisją do spraw wyborów kopertowych. Powiedziała, że cieszy się na ewentualną możliwość konfrontacji z Dudzińską zapowiedzianą przez przewodniczącego komisji.

"Jestem zdumiona skalą nieprawd". Wrzosek odpowiada na zeznania prokurator Dudzińskiej

"Jestem zdumiona skalą nieprawd". Wrzosek odpowiada na zeznania prokurator Dudzińskiej

Źródło:
TVN24

Przewodniczący komisji śledczej do spraw wyborów kopertowych Dariusz Joński został wyłączony z przesłuchania prokurator Edyty Dudzińskiej. Wniosek w tej sprawie złożyła sama Dudzińska, która tuż przed rozpoczęciem zeznań oskarżyła Jońskiego o wygłoszenie nieprawdziwych stwierdzeń w jednym z wywiadów. Dudzińska w kwietniu 2020 roku umorzyła postępowanie w sprawie wyborów kopertowych zaledwie trzy godziny po tym, jak wszczęła je prokurator Ewa Wrzosek. Po środowym przesłuchaniu Joński zapowiedział, że złoży wniosek o przeprowadzenie konfrontacji między Wrzosek a Dudzińską.

Wniosek o konfrontację prokuratorek. Dudzińska zeznawała przed komisją w sprawie wyborów kopertowych

Wniosek o konfrontację prokuratorek. Dudzińska zeznawała przed komisją w sprawie wyborów kopertowych

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24

Nie żyje Thomas Kingston, małżonek Lady Gabrielli Kingston, członkini brytyjskiej rodziny królewskiej. Zmarł w niedzielę, w wieku 45 lat. "Jego śmierć jest wielkim szokiem dla całej rodziny" - przekazał Pałac Buckingham w wydanym we wtorek oświadczeniu. Król Karol III i królowa Kamila złożyli kondolencje najbliższym.

Rodzina królewska w żałobie. Oświadczenie Pałacu Buckingham

Rodzina królewska w żałobie. Oświadczenie Pałacu Buckingham

Źródło:
BBC, Sky News, TVN24.pl

Podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Pradze doszło do nietypowej sytuacji. Premier Donald Tusk zwrócił się do szefa słowackiego rządu z uwagą do jego wystąpienia, ale mikrofon nie zarejestrował tych słów. Reporter TVN24 zapytał Tuska, co powiedział do Roberta Fico.

Wyłączony mikrofon na szczycie. Co Tusk powiedział słowackiemu premierowi?

Wyłączony mikrofon na szczycie. Co Tusk powiedział słowackiemu premierowi?

Źródło:
tvn24.pl
"Przykro mi, nie ma już dla was świata"
 

"Przykro mi, nie ma już dla was świata"  

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Z rozpaczy tracą pamięć albo chcą zniknąć. Piszą SMS do mamy: "Niehce mi się rzyć" 

Z rozpaczy tracą pamięć albo chcą zniknąć. Piszą SMS do mamy: "Niehce mi się rzyć" 

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Z przykrością muszę zrobić przerwę i wstrzymać moje występy" - napisała w mediach społecznościowych Adele, informując o przełożeniu dziesięciu nadchodzących koncertów, które miały odbyć się w marcu w Las Vegas. Powodem jest stan zdrowia artystki, który "niestety odbija się na jej głosie".  

Adele zawiesza występy. Chodzi o stan zdrowia 

Adele zawiesza występy. Chodzi o stan zdrowia 

Źródło:
CNN, BBC, TVN24.pl

Marcowa waloryzacja obejmie nie tylko emerytury i renty. Zwiększone zostaną także kwoty dodatków i świadczeń pieniężnych. Przykładowo, dodatek pielęgnacyjny wzrośnie z 294,39 złotych do 330,07 złotych.

Podwyżki dla emerytów i rencistów. Tyle wyniosą świadczenia od marca

Podwyżki dla emerytów i rencistów. Tyle wyniosą świadczenia od marca

Źródło:
PAP

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku stanął Radosław Gac, były trener w Zespole Wychowania i Kształcenia w Stężycy, sygnalista i bohater reportażu tvn24.pl o nieprawidłowościach w placówce. Gac stanął po stronie młodych piłkarzy, którzy skarżyli się na mobbing ze strony innego trenera - Michała C. Po publikacji sprawą zajęła się prokuratura, która uznała, że C. faktycznie dopuścił się przestępstwa i skierowała akt oskarżenia do sądu. Równolegle proces sygnaliście (i jeszcze jednemu trenerowi) wytoczyła gmina, która twierdzi, że ich wypowiedzi zaszkodziły szkole i mogły wystraszyć sponsorów.

Wsparł poniżanych uczniów, został pozwany przez gminę. Sąd namawia na ugodę

Wsparł poniżanych uczniów, został pozwany przez gminę. Sąd namawia na ugodę

Źródło:
tvn24.pl

Bez stworzenia dobrego, bezpiecznego świata, który odpowie na wyzwanie, jakie stoi dzisiaj przed młodzieżą XXI wieku, dobre funkcjonowanie naszego kraju stoi pod znakiem zapytania - powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka. W środę uczestniczyła w konferencji "Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Wspólna praca, najlepsze rozwiązania". Pojawili się na niej też między innymi ministra rodziny pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, a także ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Nowacka o "kryzysie globalnym" i "zgubionych ośmiu ostatnich latach". Konferencja o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży

Nowacka o "kryzysie globalnym" i "zgubionych ośmiu ostatnich latach". Konferencja o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży

Źródło:
PAP, TVN24

Dziś premiera jednego z nowych wiosennych programów telewizji TVN. Do wygrania nawet pół miliona złotych. "The Traitors. Zdrajcy" w środę, 28 lutego, o godz. 21.35 na antenie TVN i w Playerze.  

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Źródło:
TVN, Variety"