Trwa protest przewoźników przy granicy z Ukrainą. Paweł Kowal: to symbol tego, jak PiS traktował politykę wschodnią

Źródło:
TVN24
"To jest dziedzictwo rządów PiS-owskich i symbol tego, jak oni traktowali polską politykę wschodnią"
"To jest dziedzictwo rządów PiS-owskich i symbol tego, jak oni traktowali polską politykę wschodnią"TVN24
wideo 2/3
"To jest dziedzictwo rządów PiS-owskich i symbol tego, jak oni traktowali polską politykę wschodnią"TVN24

Polscy przewoźnicy musieli się dostosowywać do przepisów panujących w Unii Europejskiej, a ukraiński przewoźnik ich spełniać nie musi - mówił w "Faktach po Faktach" Dominik Mateńko, przewoźnik uczestniczący w blokadzie na granicy z Ukrainą. - To jest dziedzictwo rządów PiS-owskich i symbol tego, jak oni traktowali polską politykę wschodnią - komentował protest tirowców Paweł Kowal (KO), szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Od blisko miesiąca na przejściach z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem (województwo lubelskie) oraz w Korczowej (województwo podkarpackie) trwa protest polskich przewoźników, którzy przepuszczają kilka aut na godzinę

.Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia przez Ukrainę oddzielnej kolejki dla samochodów wracających do Polski bez towaru, wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz towarów, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego; zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie i przeprowadzenia ich kontroli. Jest też postulat dotyczący likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

Z kolei od 23 listopada w Medyce protestują również rolnicy, którzy poinformowali, że ich akcja na tym przejściu granicznym ma trwać do 3 stycznia 2024 roku.

"Chcielibyśmy czuć się u siebie gospodarzami"

- Domagamy się przywrócenia systemu zezwoleń dla przewoźników z Ukrainy, domagamy się również zawieszenia kapitałów obcych z takich krajów, jak Rosja, Białoruś czy Ukraina oraz uporządkowania kolejki. To jest akurat prośba do strony ukraińskiej, by były utworzone przejścia dla samochodów europejskich, z Unii Europejskiej, wracających na pusto do Polski - mówił w "Faktach po Faktach" Dominik Mateńko, transportowiec uczestniczący w blokadzie na granicy z Ukrainą.

- My jako przewoźnicy jako ludzie z branży transportowej chcielibyśmy czuć się u siebie gospodarzami, żebyśmy to my rozwijali nasze interesy - powiedział.

Mężczyzna podkreślił, że "polscy przewoźnicy musieli się dostosowywać do przepisów panujących w Unii Europejskiej, takich jak opodatkowania i różnego rodzaju wyśrubowane wymogi, a ukraiński przewoźnik ich spełniać nie musi".

"Chcielibyśmy czuć się u siebie gospodarzami"
"Chcielibyśmy czuć się u siebie gospodarzami"TVN24

Kowal: to jest dziedzictwo rządów PiS-owskich

- Zobaczmy, do czego oni doprowadzili polskie państwo. Stoi grupa transportowców, która reprezentuje mały ułamek (polskich przewoźników - red.). To jest mniejszościowa grupa, która zablokowała granicę w warunkach wojny, stworzyła korek. Polskie państwo stoi obok. Osoby, które powinny jeździć i mieć swój biznes rozwinięty, polski biznes, kontrolują inne samochody. Nie wiem, czy można jeszcze bardziej stworzyć sytuację, gdzie wóz stoi przed koniem - stwierdził Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - To jest dziedzictwo rządów PiS-owskich i symbol tego, jak oni traktowali polską politykę wschodnią - ocenił.

Według niego korek powinien być natychmiast rozładowany. - To jest granica z państwem, które prowadzi wojnę, to jest zima, ludzie na tych drogach mogą mieć wypadki przez te blokady, może dochodzić do śmierci, z resztą doszło w kilku przypadkach. Dlaczego PiS zostawia nam państwo, które stoi na głowie? - dopytywał Kowal.

Zwrócił uwagę, że jednym z przywódców protestu jest polityk Konfederacji. - Ten protest ma charakter polityczny, tym trudniej będzie go zakończyć - powiedział Kowal. Zaznaczył jednak, że problem, który podnoszą przewoźnicy nie jest wydumany. - Rząd ma obowiązek dbać wobec instytucji europejskich o interesy polskiej branży - stwierdził.

"Ochrona granicy jest twardym zobowiązaniem państwa"

Kowal był także pytany, czy po zmianie władzy mur na granicy z Białorusią zostanie. – Zasada jest prosta. Każde państwo musi chronić efektywnie swoją granicę. Czasami to jest bariera fizyczna, ale musi działać, mówiąc najprościej. Ten mur nie do końca działa, więc trzeba sprawdzić jego funkcjonalność. Myślę, że to będzie jedno z zadań - odparł.

Zaznaczył jednocześnie, że tam "nie ma muru, tam jest płot". - On powinien działać i chronić granicę, ponieważ to jest podstawowa funkcja państwa - stwierdził. Pytany o tzw. push-backi powiedział, że są one niezgodne z prawem. - Natomiast ochrona granicy jest twardym zobowiązaniem państwa - powtórzył. - Jeżeli my przestaniemy chronić granicę Schengen, gwarantuję panu, że znajdzie się szybko ktoś w Niemczech, Francji, Hiszpanii, gdziekolwiek, kto powie: to po co nam Schengen, jeżeli Polska nie jest w stanie chronić tej granicy. To nie jest tak, że wszyscy są naszymi przyjaciółmi w Europie. Bądźmy realistami. Granica musi być chroniona, ale można w dzisiejszych warunkach, w XXI wieku, chronić granicę w taki sposób, żeby to było zgodne z prawem i to będzie na 100 procent robione - zapowiedział.

Zapora na granicy polsko-białoruskiej tvn24

Kowal powiedział również, że "to jest jedno z najważniejszych zadań nowego rządu, żebyśmy wiedzieli, komu przyznajemy azyl". - Azyl wynika z prawa międzynarodowego, nie dotyczy tego, kogo chcemy albo kogo nie chcemy. To jest pewne zobowiązanie - wyjaśnił.

Zaznaczył, że "dalej jest kwestia polityki migracyjnej". - Jaką ją prowadzimy? Ile osób jesteśmy w stanie w ciągu roku w odpowiedni sposób przyjąć? Czy jesteśmy w stanie przeprowadzić szkolenia, począwszy od szkół, przez organizacje społeczne w tych miejscach, gdzie te osoby idą do pracy, gdzie zaczynają funkcjonować, dotyczące różnic kulturowych, podstawowych zasad prawa? Tak się prowadzi politykę migracyjną w nowoczesnym państwie - stwierdził.

Kowal dodał, że "afera wizowa będzie rozliczona".

"Policzek dla polskiej historiografii"

Kowal był pytany o decyzję IPN o umorzeniu śledztwa w sprawie akcji "Wisła". - To jest policzek dla polskiej historiografii. Mówię to jako historyk, jako pracownik naukowy Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Mówię to nie jako polityk. Takiego policzka dawno ktoś nie wymierzył polskiej historii - oświadczył.

Jak dodał, "jeżeli ktoś nie rozumie, że czystki etniczne były normalną praktyką Stalina i były skierowane na innych terytoriach, na przykład na terytorium Ukrainy przeciwko Polsce, przeciwko Polakom, to jest po prostu skandal". - To orzeczenie jest skandalem, dlatego że ono wybiera totalitaryzm. IPN przemówił językiem Moczara, Jaruzelskiego i Kiszczaka. Powinni się spalić ze wstydu - stwierdził.

Kowal spekulował, że "dlatego taka decyzja pada w tym momencie, bo to jest część jakiejś gry politycznej". - Dlaczego w schyłkowej fazie rządu PiS-u te stosunki, także prezydenta, nie tylko rządu, ale także prezydenta z Ukrainą posypały się? Dlatego, że oni za wszelką cenę, dla swoich korzyści partyjnych, chcieli nas pozbawić historycznej szansy pojednania polsko-ukraińskiego, załatwienia także spraw trudnych - powiedział Kowal.

Amerykańska pomoc dla Ukrainy pod znakiem zapytania

Ważą się losy kolejnych transzy funduszy, które Stany Zjednoczone miałyby przekazać walczącej Ukrainie. Chodzi o aż 60 miliardów dolarów. Republikanie w Senacie w środę zablokowali projekt ustawy w tej sprawie.

- To jest taki szantaż, wewnętrzna polityka, bo oni chcą wymusić na prezydencie Bidenie budowę muru na granicy z Meksykiem, a to idzie w pakiecie - wyjaśnił Kowal.

W jego ocenie bez odblokowania tych środków "Ukraińcy nie dadzą sobie rady". Zaznaczył, że kwota, o której mowa to zaledwie o kilka procent amerykańskiego budżetu zbrojeniowego.

- Tu chodzi o politykę wewnętrzną. Tu nie chodzi o to, że to są wielkie pieniądze i od tego Stany nie będą się mogły bronić. Chodzi, jak na budżet Stanów, o stosunkowo niewielkie środki, istotne z punktu widzenia obrony Ukrainy i dalszej walki - tłumaczył.

Według niego, jeśli Kijów nie otrzyma pomocy od Waszyngtonu "Putin zyska 2-3 lata i zaatakuje następnego". - Nie miejmy w tej sprawie najmniejszych złudzeń. On ma tak mocny gen imperialny, gen ataku, gen nienawiści do Zachodu, że on to na 100 procent zrobi - przekonywał. - Na 99 procent, bo może go usuną - dodał.

Autorka/Autor:momo//mrz

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Do tej pory w Polsce nie istniał system leczenia endometriozy. Teraz jest szansa, że będzie to najlepszy system na świecie. Ocenia się, że nawet co dziesiąta kobieta może cierpieć z powodu tej choroby.

Pojawiła się szansa dla chorych na endometriozę. "To jest przełom historyczny w Polsce"

Pojawiła się szansa dla chorych na endometriozę. "To jest przełom historyczny w Polsce"

Źródło:
Fakty TVN

To jest groźba, która niestety pojawia się w jego ustach bardzo często - powiedziała w "Faktach po Faktach" ministra funduszy i polityki regionalnej, była ambasador RP w Moskwie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Odniosła się do orędzia Władimira Putina, w którym mówił o niebezpieczeństwie konfliktu nuklearnego. Oceniła, że "nie możemy wykluczyć, niestety, jakichś fatalnych decyzji na Kremlu", ale "metodą na nasze bezpieczeństwo jest niepanikowanie, wspieranie Ukrainy i nieuleganie szantażowi".

Władimir Putin znów o broni nuklearnej. "Takie wypowiedzi mają dwa rodzaje celów"

Władimir Putin znów o broni nuklearnej. "Takie wypowiedzi mają dwa rodzaje celów"

Źródło:
TVN24

Co najmniej 112 osób zginęło, a 280 zostało rannych w wyniku ataku sił izraelskich w Strefie Gazy na cywilów, którzy mieli oczekiwać w kolejce na pomoc humanitarną - podała agencja Reuters, powołując się na palestyńskie służby medyczne. Strona izraelska dementuje oskarżenia. Według niej ofiary są w większości wynikiem chaosu i zamieszek, do których doszło podczas "rozkradania" zawartości konwoju. Przedstawiciel rządu Izraela przekazał z kolei, że do "tragedii" mieli doprowadzić kierowcy ciężarówek, którzy wjechali w tłum.

To był "kolejny dzień rodem z piekła"

To był "kolejny dzień rodem z piekła"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters

Niemiecka fregata Hessen o mało nie zestrzeliła amerykańskiego drona nad Morzem Czerwonym. W sprawie wypowiedział się dowódca niemieckiej Marynarki Wojennej.

Pomyłka załogi fregaty Hessen. Dowódca Marynarki Wojennej zabrał głos

Pomyłka załogi fregaty Hessen. Dowódca Marynarki Wojennej zabrał głos

Źródło:
PAP

To jest bardzo realne ryzyko - powiedziała w programie "Fakty po Faktach" na antenie TVN24 ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana o to, czy część pieniędzy z KPO może przepaść. Mówiła także o "potrzebie rewizji KPO".

Pieniądze z KPO pod znakiem zapytania? "Bardzo realne ryzyko"

Pieniądze z KPO pod znakiem zapytania? "Bardzo realne ryzyko"

Źródło:
TVN24

Grupa fizyków z powodzeniem wykryła słabe przyciąganie grawitacyjne maleńkiej cząsteczki. Ma to nam pomóc zrozumieć, czym jest grawitacja kwantowa. Naukowcy planują dalsze eksperymenty, chcąc zejść do poziomu rządzonego przez mechanikę kwantową, by lepiej zrozumieć naturę grawitacji i prawa rządzące Wszechświatem.

Ten pomiar grawitacji pobił rekord. "Jesteśmy o krok bliżej"

Ten pomiar grawitacji pobił rekord. "Jesteśmy o krok bliżej"

Źródło:
PAP, EurekAlert, University of Southampton

Premier Donald Tusk spotkał się w czwartek z rolniczymi organizacjami związkowymi. Później na konferencji przekazał, iż "chyba wszyscy uwierzyliśmy wreszcie, że jesteśmy tak czy inaczej po jednej stronie". - Nie ściemniałem. Ja wiem, co jest w moim zasięgu, co jest możliwe. Myślę, że przynajmniej to zostało docenione przez moich rozmówców. Bardzo poważnie ich traktuję - oznajmił. Rolnicy po rozmowach wyrażali mieszane uczucia. Sygnalizowali, że jest "światełko w tunelu", jednak oznajmili też, że nie usłyszeli "żadnych konkretów".

Donald Tusk rozmawiał z rolnikami. "Nie ściemniałem. Wiem, co jest w moim zasięgu, co jest możliwe"

Donald Tusk rozmawiał z rolnikami. "Nie ściemniałem. Wiem, co jest w moim zasięgu, co jest możliwe"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) wypowiada 38 umów zawartych w 2023 na ponad 195 milionów złotych - poinformowała w mediach społecznościowych ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, ma to związek ze złożeniem nieprawdziwych oświadczeń finansowych.

Wypowiedzenie umów na blisko 200 milionów złotych. "Dalej sprawą zajmie się prokuratura"

Wypowiedzenie umów na blisko 200 milionów złotych. "Dalej sprawą zajmie się prokuratura"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

W nocy z czwartku na piątek w sześciopiętrowym centrum handlowym w stolicy Bangladeszu wybuchł pożar. Co najmniej 43 osoby zginęły, a kilkadziesiąt zostało rannych - poinformował minister zdrowia tego kraju Samanta Lal Sen.

Pożar zaczął się w popularnej restauracji. "Rozbiłem okno i skoczyłem"

Pożar zaczął się w popularnej restauracji. "Rozbiłem okno i skoczyłem"

Źródło:
PAP, Reuters

To była opowieść o kraju w stanie wojny - stwierdził w "Kropce nad i" Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador RP na Łotwie i w Armenii, komentując czwartkowe orędzie Władimira Putina. - Musi przed wyborami odpowiednio wygłosić takie zachęcające przemówienie, co zresztą zrobił - mówił doktor Piotr Łukasiewicz, były ambasador RP w Afganistanie.

Orędzie Putina. "To była opowieść o kraju w stanie wojny"

Orędzie Putina. "To była opowieść o kraju w stanie wojny"

Źródło:
TVN24

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski usłyszał zarzuty - podała prokurator Katarzyna Duda, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Krakowie. - Chodzi o niedopełnienie obowiązku przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę - wyjaśniła. Rzeczniczka prezydenta miasta Monika Chylaszek przekazała komentarz Majchrowskiego: "prezydent uważa, że zarzuty, które są kierowane pod jego adresem, są absurdalne".

Prezydent Krakowa usłyszał zarzuty

Prezydent Krakowa usłyszał zarzuty

Źródło:
tvn24.pl, Wirtualna Polska, PAP

W sejmowych kuluarach o aferze wizowej dyskutowali dziś szef komisji śledczej badający tę sprawę, poseł KO Michał Szczerba oraz poseł PiS i były wiceminister w resorcie spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Nie zabrakło wzajemnych oskarżeń i apeli.

Konfrontacja posłów w sprawie afery wizowej. Wzajemne zarzuty, mowa o "wstydzie" i "ucieczce"

Konfrontacja posłów w sprawie afery wizowej. Wzajemne zarzuty, mowa o "wstydzie" i "ucieczce"

Źródło:
TVN24

Współpracownicy zmarłego w kolonii karnej Aleksieja Nawalnego informują, że ani jeden karawan nie zgodził się na przewiezienie ciała opozycjonisty. "Próby wynajęcia są blokowane przez nieznane osoby" - powiadomiła jego rzeczniczka.

Pogrzeb Nawalnego. Współpracownicy informują o kolejnych problemach

Pogrzeb Nawalnego. Współpracownicy informują o kolejnych problemach

Źródło:
PAP, Reuters

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził zmianę taryfy na sprzedaż gazu dla gospodarstw domowych i innych odbiorców spółki PGNiG Obrót Detaliczny - podano w komunikacie URE. Jednocześnie - jak przypomniano - do połowy roku 2024 obowiązują rozwiązania zamrażające ceny gazu dla klientów indywidualnych, co powoduje, że do tego czasu odbiorcy nie odczują zmiany na rachunkach.

Nowa taryfa na gaz. Jest decyzja urzędu

Nowa taryfa na gaz. Jest decyzja urzędu

Źródło:
tvn24.pl

To sukces obrońców Donalda Trumpa. Udało im się przekonać Sąd Najwyższy do rozpatrzenia sprawy immunitetu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nastąpi to pod koniec kwietnia. To oznacza, że do tego czasu najcięższa gatunkowo sprawa, w której Trump oskarżony jest o podżeganie do insurekcji, zostaje zamrożona.

Obrońcy Donalda Trumpa świętują sukces. "Myślę, że zależy im, by proces nie zaczął się przed wyborami"

Obrońcy Donalda Trumpa świętują sukces. "Myślę, że zależy im, by proces nie zaczął się przed wyborami"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Premier wprowadził stopnie alarmowe BRAVO oraz BRAVO-CRP, które mają obowiązywać do 31 maja 2024 roku - poinformowało w mediach społecznościowych Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Jak czytamy w komunikacie, "są one sygnałem dla służb i administracji publicznej do zachowania szczególnej czujności".

Stopnie alarmowe w Polsce. Jest decyzja premiera

Stopnie alarmowe w Polsce. Jest decyzja premiera

Źródło:
tvn24.pl

Co trzeci Polak obawia się, czy będzie w stanie regulować rachunki, a co drugi nie udźwignie niespodziewanego wydatku - wynika z badania "Consumer Signals" firmy Deloitte. 38 procent ankietowanych zadeklarowało brak pieniędzy na koniec miesiąca - to wzrost o 3 punkty procentowe wobec grudnia 2023 roku.

"Co trzeci mieszkaniec Polski obawia się o swoją zdolność do regulowania nadchodzących płatności"

"Co trzeci mieszkaniec Polski obawia się o swoją zdolność do regulowania nadchodzących płatności"

Źródło:
PAP

W środę w Ostródzie policja odnalazła zwłoki małżeństwa - 49-letniej kobiety i 57-letniego mężczyzny. Mieli rany kłute i cięte zadane ostrym narzędziem. Zatrzymano ich 27-letnią córkę. Został jej przedstawiony zarzut podwójnego zabójstwa.

Znaleziono zwłoki małżeństwa. Córka usłyszała zarzut zabójstwa

Znaleziono zwłoki małżeństwa. Córka usłyszała zarzut zabójstwa

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Po tym, jak pięciolatka w spektrum autyzmu wyszła ze swojego domu w mieście Tampa na Florydzie, rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Dziecko udało się odnaleźć po godzinie w bagnistym lesie. Biuro szeryfa udostępniło później nagranie pokazujące moment odnalezienia dziewczynki.

Szczęśliwy finał dramatycznej historii. Pięciolatka odnaleziona na bagnie

Szczęśliwy finał dramatycznej historii. Pięciolatka odnaleziona na bagnie

Źródło:
BBC, New York Post, ABC News, tvn24.pl

Komisja Europejska dokonała bardzo jasnej oceny zmian, dlatego zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze - powiedziała w rozmowie z korespondentem TVN24 Maciejem Sokołowskim wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Jourova: KE dokonała bardzo jasnej oceny zmian. Zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze

Jourova: KE dokonała bardzo jasnej oceny zmian. Zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze

Źródło:
TVN24

Muzyk Piotr M., podejrzany o wyłudzenie z ubezpieczenia na podstawie podrobionych dokumentów, skomentował sprawę. "Jest mi bardzo przykro, że przez moje zaniechanie i brak reakcji ucierpiało dobre imię zespołu. Wszystkich tych, których zaufanie zawiodłem - przepraszam" - napisał.

Podejrzany o oszustwa muzyk Kultu przeprasza. Kazik: ja się z internetów dowiedziałem

Podejrzany o oszustwa muzyk Kultu przeprasza. Kazik: ja się z internetów dowiedziałem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Komisja Europejska wydała w czwartek pozytywną ocenę pierwszego wniosku Polski o płatności z Funduszu Odbudowy, co otwiera drogę do wypłaty Polsce ponad sześciu miliardów euro z KPO. Poprzedni rząd nie zdołał sprowadzić ogromnych unijnych funduszy do naszego kraju. Dlaczego nie składał w tej sprawie wniosku? Reporter TVN24 pytał o to w Sejmie Waldemara Budę, byłego ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Pieniądze z KPO, brak wniosku rządu PiS i pytania do byłego ministra. "Czy pan mnie widzi?"

Pieniądze z KPO, brak wniosku rządu PiS i pytania do byłego ministra. "Czy pan mnie widzi?"

Źródło:
TVN24

Przegotowanie kranówki pomaga w pozbyciu się z niej mikroplastiku - informują chińscy naukowcy. Najskuteczniej proces ten przebiega w twardej wodzie, zawierającej wyższą zawartość węglanu wapnia.

Jak pozbyć się mikroplastiku z kranówki? Badacze opracowali prostą metodę

Jak pozbyć się mikroplastiku z kranówki? Badacze opracowali prostą metodę

Źródło:
PAP
Wiceministra dla tvn24.pl: "Poprzedni rządzący sugerowali, że edukacja włączająca to ideologia"

Wiceministra dla tvn24.pl: "Poprzedni rządzący sugerowali, że edukacja włączająca to ideologia"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Europoseł z Solidarnej Polski Patryk Jaki od jakiegoś czasu powtarza w wywiadach, że został już wystawiony akt oskarżenia dla Krzysztofa Brejzy w sprawie afery fakturowej i że postawiono mu zarzuty. Natomiast poseł Brejza twierdzi, że Jaki rozpowszechnia kłamstwa. Sprawdziliśmy, kto ma rację.

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Spółka Barbora Polska kończy działalność w naszym kraju. Platforma zajmowała się dostawą artykułów spożywczych do domu w dużych miastach. Ostatnie dostawy zaplanowano do końca tego tygodnia.

Sklep internetowy kończy działalność w Polsce. Podano datę

Sklep internetowy kończy działalność w Polsce. Podano datę

Źródło:
tvn24.pl
"Rzeź w Erbie”. Skazana para ma szansę na wolność

"Rzeź w Erbie”. Skazana para ma szansę na wolność

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Do samego końca nie było pewne, czy Anya Taylor-Joy pojawia się w drugiej części "Diuny". W rozmowie z dziennikarzami reżyser Denis Villeneuve przyznał, że utrzymywano jej rolę w tajemnicy "w ramach eksperymentu".

"Diuna: Część druga". Występ Anyi Taylor-Joy do końca trzymano w tajemnicy. Reżyser wyjaśnia dlaczego

"Diuna: Część druga". Występ Anyi Taylor-Joy do końca trzymano w tajemnicy. Reżyser wyjaśnia dlaczego

Źródło:
Hollywood Reporter

Dziś premiera jednego z nowych wiosennych programów telewizji TVN. Do wygrania nawet pół miliona złotych. "The Traitors. Zdrajcy" w środę, 28 lutego, o godz. 21.35 na antenie TVN i w Playerze.  

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Źródło:
TVN, Variety"