Wrzosek: To dyskryminacja i mobbing. Rozważamy pozew przeciwko prokuratorowi krajowemu

Autor:
ads/kab
Źródło:
TVN24
Wrzosek: odbieram tę delegację jako ewidentną szykanę
Wrzosek: odbieram tę delegację jako ewidentną szykanęTVN24
wideo 2/8
TVN24Wrzosek: odbieram tę delegację jako ewidentną szykanę

Nie jestem nadczłowiekiem, mam rodzinę, obowiązki, opiekuję się matką. To wszystko nagle jednym podpisem prokuratora Święczkowskiego zostało postawione na głowie – mówiła w TVN24 prokurator Ewa Wrzosek, która została oddelegowana do pracy w oddalonej o ponad 300 kilometrów prokuraturze. - Działania Zbigniewa Ziobry i Bogdana Święczkowskiego to są działania całkowicie niehumanitarne – ocenił prezes Iustitii Krystian Markiewicz.

W ciągu ostatnich kilku dni kilkunastu krytycznych wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prokuratorów zostało oddelegowanych do innych prokuratur, odległych od swoich dotychczasowych miejsc pracy. Prokurator Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów została skierowana do Śremu w Wielkopolsce, ponad 300 kilometrów od stolicy.

Decyzje o delegacjach podpisał Bogdan Święczkowski, pierwszy zastępca prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Prokuratura Krajowa przekonuje, że powodem tych delegacji jest potrzeba wzmocnienia innych jednostek prokuratury w trakcie pandemii.

"Jednym podpisem pan prokurator Święczkowski przewrócił moje życie rodzinne, zawodowe, osobiste, do góry nogami"
"Jednym podpisem pan prokurator Święczkowski przewrócił moje życie rodzinne, zawodowe, osobiste, do góry nogami"TVN24

"Ewidentna szykana"

Ewa Wrzosek była we wtorek gościem "Faktów po Faktach" w TVN24. Powiedziała, że "odbiera tę delegację jako ewidentną szykanę", a "argumentacja prokuratury krajowej po prostu nie trzyma się kupy".

- Prokuratura, w której pracuję, boryka się z olbrzymimi problemami kadrowymi. Jest obsadzona niespełna połowa składu etatowego. Prokuratorzy już są nadmiernie obciążeni obowiązkami. A z chwilą mojej delegacji, jak i prokuratora Jarosława Onyszczuka, który również taką delegację otrzymał, te braki kadrowe jeszcze się zwiększają. Na nasze miejsce nie przychodzi nikt inny, nasze sprawy będą rozdzielone między innych prokuratorów – tłumaczyła.

Dlatego też - dodała - "argument w postaci łatania braków kadrowych innych prokuratur do niej nie przemawia, bo tą decyzją pan Święczkowski zwiększył braki kadrowe". - Ostatnią motywacją, którą mogłabym przypisać prokuratorowi Święczkowskiemu w naszej sytuacji, jest dobro prokuratury – powiedziała Wrzosek.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"Sytuacja, w której nas postawiono, jest przyparciem do muru"

Prokurator podkreślała, że "nie jest nadczłowiekiem" i tak jak każdy "ma swoją rodzinę, ma swoje obowiązki osobiste, rodzinne". - To wszystko nagle jednym podpisem prokuratora Święczkowskiego zostało postawione na głowie. Nie mam pojęcia o realnej skali problemów, z którymi będę się musiała zmierzyć. Mam dwoje dzieci, mam matkę, którą się opiekuję. Te rzeczy są zupełnie poza zainteresowaniem pana prokuratora generalnego – stwierdziła Wrzosek.

- Sytuacja, w której nas postawiono, jest przyparciem do muru. Delegacja to pierwszy krok. My musimy sobie znaleźć mieszkania w tych miejscowościach, gdzie nas delegowano, musimy się jakoś urządzić. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że jutro o godzinie 7.15 mam się stawić w Prokuraturze Rejonowej w Śremie. A taka jest decyzja – powiedziała.

Przekazała też, że delegowani prokuratorzy zwrócili się do swoich nowych szefów rejonowych o kilka dni urlopu, które pozwolą im znaleźć mieszkanie w nowym miejscu.

- Ja i inni prokuratorzy rozważamy wystąpienie z pozwem do sądu pracy przeciwko prokuratorowi krajowemu – powiedziała. - Jego działania odbieramy jako dyskryminację i mobbing. Ta droga prawna jest otwarta, tak jak dla każdego obywatela – dodała.

Markiewicz: to są działania całkowicie niehumanitarne

Drugim gościem programu był Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

- Chylę czoła za postawę prokuratorów z Lex Super Omnia. Oni walczą o niezależność prokuratury i o to, żebyśmy żyli w państwie praworządnym – powiedział.

Ocenił, że "działania Ziobry i Święczkowskiego to są działania całkowicie niehumanitarne". Jego zdaniem Ziobro i Święczkowski "odspawali się od rzeczywistości". - Mam nadzieję, że ta sytuacja jak najszybciej się unormuje i ostatecznie ta decyzja zostanie przez sąd uchylona – mówił Markiewicz.

Markiewicz: działania wobec prokuratorów są całkowicie niehumanitarne
Markiewicz: działania wobec prokuratorów są całkowicie niehumanitarneTVN24

"Znajdujemy się teraz na zakręcie historii"

Zdaniem sędziego "znajdujemy się teraz na zakręcie historii". - Widzimy, co się udało zrobić w Stanach Zjednoczonych. Joe Biden mówi, że sędziowie uratowali demokrację. Wychodzą na prostą, obronili praworządność. Ale widzimy też, co się dzieje po drugiej stronie, w Moskwie. Przyjeżdża Nawalny do Rosji, ktoś przebiera się za sędziego i wykonuje wyroki na zamówienie polityczne – powiedział.

Jego zdaniem "jeżeli będą takie działania podejmowane przez Ziobrę, Święczkowskiego i ich sojuszników, to być może tak będzie, że ktoś wróci do Polski albo nie wykona polecenia Ziobry i ktoś na posterunku policji założy togę sędziowską i wyśle go na miesiąc do więzienia". - Jesteśmy właśnie w takim momencie – ocenił.

Autor:ads/kab

Źródło: TVN24

Pozostałe wiadomości