TVN24 | Polska

Duży wzrost liczby prób samobójczych wśród dzieci. Ekspertka: pandemia nasiliła problemy, które były od lat

TVN24 | Polska

Autor:
ads,
pp
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Rodzice muszą wiedzieć, że dzieci mogą być w kryzysie samobójczym
Rodzice muszą wiedzieć, że dzieci mogą być w kryzysie samobójczymTVN24 Łódź
wideo 2/4
TVN24 ŁódźRodzice muszą wiedzieć, że dzieci mogą być w kryzysie samobójczym

Od początku stycznia do końca listopada ubiegłego roku 1 339 dzieci i nastolatków w wieku 7-18 lat próbowało popełnić samobójstwo - wynika z danych przekazanych przez Komendę Główną Policji. To prawie 500 prób więcej niż przez cały 2020 rok. - Nie ma prostych rozwiązań, które sprawią, że nagle te złe statystyki się zmienią - powiedziała tvn24.pl dr Halszka Witkowska, ekspertka z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i koordynatorka projektu "Życie warte jest rozmowy".

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. Pod numerem 116 111 dostępny jest całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Telefon dla dzieci i młodzieży uruchomił również pod numerem 800 12 12 12 Rzecznik Praw Dziecka.

Komenda Główna Policji przekazała dane dotyczące samobójstw dzieci i nastolatków Polskiej Agencji Prasowej. Wynika z nich, że od początku stycznia do końca listopada 2021 roku w Polsce doszło do 1 339 prób samobójczych w tej grupie.

W zeszłym roku aż 962 dziewczynki próbowały odebrać sobie życie. Z danych KGP wynika, że w przedziale wiekowym od 7 do 12 lat takich prób było 51, a w grupie wiekowej od 13 do 18 lat - 911.

W przypadku chłopców w wieku od 7 do 18 lat policjanci w zeszłym roku odnotowali 377 prób samobójczych. 353 przypadki dotyczyły chłopców w przedziale wiekowym od 13 do 18 lat, a 24 - chłopców w wieku 7-12 lat.

Od stycznia do końca listopada 2021 roku życie odebrało sobie 47 dziewczynek i 72 chłopców.

Najwięcej prób w województwie pomorskim

Najwięcej prób w zeszłym roku wśród dziewczynek w przedziale wiekowym 13-18 lat było w województwie pomorskim (187), śląskim (132) oraz małopolskim (106). Najmniej natomiast było w woj. opolskim (7), lubuskim (9) i kujawsko-pomorskim (25).

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Z kolei wśród chłopców w tym samym przedziale wiekowym najwięcej przypadków, gdy próbowali odebrać sobie życie policjanci odnotowali w województwie pomorskim (73), śląskim (47) i łódzkim (38). Najmniej w woj. opolskim (3), lubuskim (4) i kujawsko-pomorskim (5).

W 2020 roku pół tysiąca prób mniej

Porównując dane Komendy Głównej Policji z niecałego 2021 roku do całego 2020 roku wynika, że w zeszłym roku było prawie 500 prób samobójczych więcej. Według statystyk w 2020 roku w całym kraju policjanci odnotowali 843 prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 18 lat, z czego 538 dotyczyło dziewczynek, a 305 - chłopców.

W przypadku dziewczynek w wieku od 7 do 12 lat policjanci w 2020 roku odnotowali 18 prób, a w przedziale wiekowym od 13 do 18 lat - 520. Natomiast wśród chłopców w wieku od 7 do 12 lat takich prób było 11, a w wieku 13-18 lat - 294.

W 2020 roku w wyniku prób samobójczych zmarło 41 dziewczynek i 66 chłopców.

Natomiast w 2019 roku w całym kraju policjanci odnotowali 951 prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży. 638 prób dotyczyło dziewczynek w wieku od 7 do 18 lat, a 313 chłopców w tym samym przedziale wiekowym. W 2019 roku w wyniku prób samobójczych zmarły 33 dziewczynki i 65 chłopców.

Dr Witkowska: musimy zdawać sobie sprawę, że tych prób samobójczych jest więcej

Do danych Komendy Głównej Policji odniosła się w rozmowie z tvn24.pl dr Halszka Witkowska, ekspertka z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, koordynatorka projektu "Życie warte jest rozmowy". Jak przyznała, "to są oficjalne dane policji", czyli te, które zostały zgłoszone. - Musimy zdawać sobie sprawę, że tych prób samobójczych jest więcej. To oznacza, że o skali zjawiska nie wiemy wszystkiego - powiedziała.

Odnosząc się do pytania o przyczyny dużego wzrostu liczby prób samobójczych w 2021 roku w stosunku do lat ubiegłych, doktor mówiła, że "jako pierwszy powód przychodzi nam do głowy pandemia, nauczanie online, rozluźnienie relacji rówieśniczych, ale także niekiedy zamknięcie w domu ze sprawcą przemocy domowej". - Powiedzmy to w ten sposób, pandemia nasiliła problemy, które dzieci i nastolatkowie mieli od lat - wskazała.

Dr Witkowska powiedziała, że dzieci zwracają na to uwagę na platformie "Życie warte jest rozmowy", gdzie bezpłatnie mogą otrzymać pomoc. - Piszą, że są samotni, beznadziejni, bezwartościowi i nie wiedzą, jak poprosić o wsparcie rodziców - mówiła.

Doktor stwierdziła, że "nie ma prostych rozwiązań, które sprawią, że nagle te złe statystyki się zmienią". - Próby samobójcze to jest wołanie o pomoc, efekt problemów, które były bagatelizowane przez lata - zwracała uwagę.

Dr Witkowska: czasem zwykła rozmowa może uratować czyjeś życie

Zdaniem Witkowskiej, "na decyzję o samobójstwie zawsze składa się wiele rzeczy". - Bagaż doświadczeń, traumy z przeszłości, obciążenie emocjonalne. I teraz gdy niesiemy ten "nasz plecak", możemy natrafić na szereg ciężkich wydarzeń. Choroba dziecka, problemy w małżeństwie, kredyt... I czasem może zabraknąć już sił. A przecież nieszczęścia nie chodzą tylko parami. Czasem nawet spacerują czwórkami lub piątkami - mówiła. - I przychodzi moment, że człowiekowi po prostu brakuje sił - dodała.

Jak podkreślała, "w takich chwilach pierwszej emocjonalnej pomocy może udzielić każdy z nas". - Nasze zainteresowanie drugim człowiekiem może spowodować, że poczuje on się ważny i z naszą asystą zgłosi się po pomoc. Naprawdę czasem zwykła rozmowa może uratować czyjeś życie - dodała.

"Starajmy się być mądrym wsparciem"

- To, że często w naszej opinii dziecko ma śmieszny lub mały problem, to jest nasza perspektywa. Często to są pierwsze kryzysy i my dorośli powinniśmy być wsparciem - oceniła dr Witkowska.

- Dbajmy o rozmowę, słuchajmy młodych ludzi. Kiedy są zdenerwowani i smutni, bądźmy pod ręką, dopytujmy o to co ich martwi. Starajmy się być mądrym wsparciem - zaapelowała. 

"Pamiętajmy, że nie ma sytuacji bez wyjścia i nikt nie pozostaje sam"

Rzecznik Komendy Głównej Policji inspektor Mariusz Ciarka w rozmowie z PAP wskazał, że według policyjnych statystyk każdego dnia w Polsce śmiercią samobójczą ginie kilkanaście osób. - Pamiętajmy, że osoba zagrożona samobójstwem może mówić o popełnieniu samobójstwa, mieć problemy z jedzeniem i spaniem, drastycznie zmieniać swoje zachowanie, czy wycofywać się z kontaktów towarzyskich - przekazał inspektor. - Osoba zagrożona samobójstwem mogła wcześniej podejmować próby pozbawienia siebie życia lub okaleczać się. Jedną z przyczyn samobójstwa mogą być również doświadczenia utraty, między innymi bliskiej osoby, ale również ważnych dla niej wartości, planów, czy idei - tłumaczył policjant. Wskazał, że osoby planujące popełnić samobójstwo często dają sygnały ostrzegawcze, cicho wołając o pomoc. - Jeśli ktoś zwierza się tobie, że myśli o samobójstwie lub ujawnia przytoczone symptomy, szukaj pomocy u osób oraz w instytucjach pomocowych takich jak psycholog, psychiatra, Ośrodek Interwencji Kryzysowej, czy Poradnia Zdrowia Psychicznego - podkreślił Ciarka. - Nie ignorujmy takich zachowań. Szczera rozmowa i pomoc specjalisty może uratować czyjeś życie. Okażmy zrozumienie i chęć pomocy. Pamiętajmy, że nie ma sytuacji bez wyjścia i nikt nie pozostaje sam. Zawsze można liczyć na pomoc, choćby dzwoniąc pod numery telefonów: telefon Zaufania dla Dorosłych - 116 123, telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - 116 111, czy dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka - 800 12 12 12 - dodał rzecznik KGP.

Autor:ads, pp

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości