Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by jednym z punktów poniedziałkowego posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego, które rozpoczęło się około godziny 10, było odebranie tego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Decyzja ma związek z nadaniem przez prezydenta Ukrainy jednej z jednostek sił zbrojnych jego kraju imienia "bohaterów UPA".
Decyzja Zełenskiego, odpowiedź Nawrockiego i oburzenie w Polsce
Prezydent Ukrainy mówił, że uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Stwierdził, że decyzja prezydenta Ukrainy dostarcza "najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie".
Sikorski: mam nadzieję, że kapituła podejmie mądrą decyzję
W poniedziałek wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski był pytany, czy Zełenski powinien stracić Order Orła Białego.
- Pan prezydent chciał mieć politykę zagraniczną, mieć na nią wpływ, więc czeka go decyzja, która na pewno będzie miała poważny wpływ na politykę zagraniczną. Dlatego mam nadzieję, że Kapituła i pan prezydent podejmie mądrą decyzję - powiedział Sikorski.
- Osobiście uważam, że będzie dziwnie, gdy okaże się, (...) że Order Orła Białego ma pan były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który od Putina bierze pieniądze, a nie ma go ten, który z Putinem walczy - dodał szef polskiej dyplomacji.
Siemoniak: w interesie Ukrainy jest wycofanie się z tej decyzji
Sprawę komentował również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. - Uważam, że fatalnie się stało, że prezydent Zełenski nadał nazwę "bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek. Bardzo mocno to naruszyło nasze relacje, zwłaszcza w takiej sferze emocjonalno-historycznej, która jest niesłychanie ważna - mówił.
Poruszył również kwestię swojej ostatniej rozmowy z szefem gabinetu Zełenskiego, Kyryło Budanowem w tej sprawie. Pytano go, czy jest usatysfakcjonowany odpowiedzią ze strony ukraińskiej na tę sytuację. - Odpowiedzią będzie lub nie będzie wycofanie się z tej złej decyzji. (....) To nie chodzi o to, co kto nam powie w trakcie rozmowy, tylko jakie działania będą podjęte - odparł.
- Uważam, że w interesie Ukrainy, relacji polsko-ukraińskich, wsparcia Polski, jest wycofanie się z tej decyzji. Ale to prezydent Ukrainy podejmuje decyzję, gdzie widzi interes Ukrainy - ocenił.
Dopytywany o to, czy premier podpisze kontrasygnatę ewentualnej decyzji o odebraniu orderu Zełenskiemu, odmówił odpowiedzi. - Nie chcę na ten temat się wypowiadać, bo to jest uprzedzanie pewnych faktów. Najpierw muszą być decyzje i potem premier będzie się do tego odnosił - zaznaczył.
Order Orła Białego dla Zełenskiego. Kto może nadać i odebrać odznaczenie?
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".
Order Orła Białego to najstarszy i najważniejszy polski order państwowy. Nadawanie odznaczeń jest prerogatywą prezydenta. Prezydent nadaje ordery z własnej inicjatywy lub na wniosek premiera oraz kapituł orderów.
Według ustawy o orderach i odznaczeniach prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. kapituły oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii odpowiedniej kapituły w razie stwierdzenia, że "nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia".
Zgodnie z konstytucją akty urzędowe prezydenta wymagają podpisu premiera, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem. Ustawa zasadnicza przewiduje jednak 30 wyjątków. Między innymi obowiązek kontrasygnaty nie dotyczy - według konstytucji - inicjatywy ustawodawczej, podpisywania albo odmowy podpisania ustawy czy nadawania orderów i odznaczeń. Co istotne, konstytucja jednak nie wspomina, by kontrasygnaty nie wymagało odbieranie orderów.