"Nie pamiętam w historii naszego ugrupowania". Poseł o sytuacji w PiS

Posłowie PiS na sali obrad Sejmu
Uściński o sporze w PiS. "Jest niepotrzebny i małoważny"
Źródło: TVN24
Nie pamiętam w historii naszego ugrupowania, żeby takich słów jedni przeciwko drugim używali - powiedział w "#BezKitu" poseł PiS Piotr Uściński, komentując awanturę w swoim ugrupowaniu, którą rozpoczął spór między Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą. Zgodził się też z wpisem Jarosława Kaczyńskiego skierowanym do członków partii.

W programie "#BezKitu" w TVN24 Piotr Uściński był pytany o komentarz w sprawie opublikowanego wieczorem przez Jarosława Kaczyńskiego wpisu na platformie X. Prezes PiS poinformował w nim, że każdy, kto zabierze głos w "szkodliwej dyskusji" zostanie zawieszony w prawach członka ugrupowania.

Jak potwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek, lider partii nawiązywał do wymiany zdań między politykami PiS na temat spięcia między Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą.

Uściński powiedział, że podziela zdanie Kaczyńskiego i zgadza się z tym, że publiczne spory między członkami partii są szkodliwe. - Oczywiście, możemy dyskutować wewnętrznie o różnych sprawach, możemy spierać się programowo, ale takie spory personalne przykrywają w tej chwili ważne rzeczy, które się dzieją - stwierdził.

Uściński o Kaczyńskim: ma rację

Gość TVN24 podkreślił, że sam w mediach społecznościowych nie zabierał głosu. - Uważam, że ten spór jest niepotrzebny i mało ważny. Tylko niewielka garstka polityków naszego ugrupowania toczy go - stwierdził.

Zapytany, czy komunikat prezesa nie jest formą ograniczania wolności wypowiedzi partyjnej, Uściński odparł, że gdyby on był prezesem, zapewne by tak nie powiedział. - Myślę, że prezes naprawdę się zdenerwował i słusznie, bo nie pamiętam w historii naszego ugrupowania, żeby takich słów jedni przeciwko drugim używali - dodał.

Oświadczył też, że w przypadku tego sporu stoi po stronie Kaczyńskiego. - Ma rację. Nie powinno do takich spięć dochodzić - stwierdził.

Lubnauer o "walkach pod dywanem"

Burzę w PiS skomentowała też wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer (KO), która oceniła, że "walki pod dywanem" weszły nie tylko na dywan, ale też na platformę X.

- Zauważmy, że nawet to zwrócenie uwagi ze strony prezesa też jest na X, w związku z tym - jak widać - nie działają żadne kanały wewnętrzne - oceniła Lubnauer.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: