Jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, decyzja zapadła ubiegłej nocy. Ze względu na gwałtowne opady deszczu, które spowodowały wezbranie rzek i lokalne podtopienia na południu kraju, minister zdecydował się zostać w Polsce.
Jeszcze w środę MSWiA zapowiadało, że minister Miller będzie brał udział w uroczystości.
Z powodu gwałtownych opadów deszczu, do których doszło w ostatnich dniach, przekroczony został stan alarmowy na kilkudziesięciu stacjach wodowskazowych w dorzeczach Wisły i Odry. Choć Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej uspokaja, że nie ma zagrożenia powodzią, m.in. na południu kraju doszło do lokalnych podtopień. Kilka miejscowości zostało odciętych od świata. Do poważnej sytuacji doszło też w czwartek nad ranem, gdy rzeka Kamienna przerwała wał w Skarżysku Kamiennej w Świętokrzyskiem. Zalane zostały trzy gospodarstwa.
W Miednoje uroczystości trwają
Dziesiąta rocznica otwarcia Polskiego Cmentarza Wojskowego w Miednoje rozpoczęła się przed południem od odegrania hymnów Polski i Rosji oraz zapalenia zniczy.
W obchodach uczestniczy około 400 osób, w tym przedstawiciele rodzin pochowanych tam ofiar, wicemarszałkowie Sejmu Marek Kuchciński i Jerzy Wenderlich, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert i przedstawiciele ambasady RP w Moskwie. Jest też obecny wicegubernator obwodu twerskiego Jurij Cyberganow i wiceminister spraw wewnętrznych.
Dziesięć lat temu, 2 września 2000 roku, w Miednoje w pobliżu Tweru, otwarto i poświęcono cmentarz polskich jeńców zamordowanych w 1940 roku przez NKWD na mocy decyzji najwyższych władz ZSRR.
Spoczywają tu szczątki ponad 6,3 tys. ofiar, w tym ok. 5 tys. policjantów, a także funkcjonariuszy Straży Granicznej, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, Żandarmerii Wojskowej, Oddziału II Sztabu Głównego WP i pracowników wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: PAP