"To była informacja objęta klauzulą tajności"

Źródło:
PAP
Mikołaj Pawlak przed komisją śledczą do spraw Pegasusa
Mikołaj Pawlak przed komisją śledczą do spraw PegasusaTVN24 BiS
wideo 2/4
Mikołaj Pawlak przed komisją śledczą do spraw PegasusaTVN24 BiS

Nie wiedziałem, na co trafią środki, o które wnioskuje CBA - mówił w poniedziałek przed sejmową komisją śledczą do spraw Pegasusa były dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaj Pawlak. Dodał, że nie uczestniczył w zawieraniu umowy z CBA, a dostęp do Funduszu Sprawiedliwości miało szereg osób. Mówił też, dlaczego nie pojawił się na ubiegłotygodniowym przesłuchaniu.

Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka w latach 2018–2023, a wcześniej dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości przedstawił historię swojej pracy w tym resorcie. Mówił m.in., że do ministerstwa przyszedł pod koniec czerwca 2016 r. i powierzono mu nowy departament spraw rodzinnych i nieletnich.

Dodał, że jeszcze w czerwcu lub na początku lipca pojawiły się kwestie tego, aby "ktoś zaopiekował się wydziałem funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej".

- Kiedy weszły w życie nowe przepisy, (...) jednym z pierwszych wniosków, który wtedy się pojawił, był wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego - zeznawał Mikołaj Pawlak, którego sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa pytała o przekazanie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości do CBA na zakup Pegasusa.

- On (wniosek) trafił do mnie, z bardzo licznymi pieczątkami, przeleciał przez całe ministerstwo (...) Dawno nie widziałem tak ostemplowanego wniosku, (...) a jednocześnie nie zawierał on uzasadnienia albo żadnych innych szczegółów - relacjonował były dyrektor w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Pawlak: nadzorujący mnie ministrowie oczekiwali sprawnego postępowania

Pawlak pytany był o to, czy ówczesny wiceszef MS Michał Woś polecił mu, aby przygotował komplet materiałów "celem przekazania 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości do CBA". - Mnie (Woś - red.) nie wydawał takiego polecenia, ponieważ do dalszej obsługi wniosku tego podmiotu wskazałem pana prokuratora (Jakuba Tietza - red.), który miał dostęp do (informacji o klauzuli - red.) "ściśle tajne" - odparł Pawlak, nawiązując do swoich wcześniejszych zeznań.

Dopytywany, czy nie usłyszał takiego polecenia od nikogo z kierownictwa resortu, Pawlak odparł: - Po raz kolejny - nie rozmawiałem o tej sprawie z panem ministrem Ziobro. Po zmianach na komisji finansów publicznych, które dotyczyły kwoty 25 milionów złotych, przewidywanych przeze mnie na inne cele publiczne, wpłynął ten wniosek (od CBA - red.) i do czasu jego pojawienia się nie wiedziałem o takim zagospodarowaniu pieniędzy - mówił.

Pawlak pytany był również o zeznania byłego dyrektora Departamentu Budżetu i Efektywności Finansowej w MS Jana Paziewskiego, który mówił o pośpiechu przy dokonywaniu zmian w planie finansowym Funduszu Sprawiedliwości. W odpowiedzi Pawlak podkreślił, ze Paziewski mówił również o tym, że szybkich zmian budżetowych dokonywano również w innych przypadkach.

- Między pana pismem, które umożliwiło przeznaczenie 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości do CBA, wnoszącym o zwołanie komisji finansowej 14 września 2017 roku a wnioskiem CBA o to, żeby te pieniądze wpłynęły, nie minęła nawet doba - wskazał wówczas poseł KO Marcin Bosacki.

Pytany, kto wymagał od niego takiego pośpiechu, Pawlak odparł, że ministrowie, którzy go nadzorowali "w różnych sprawach", oczekiwali "sprawnego postępowania". - Podlegałem różnym ministrom i zawsze w bardzo sprawny sposób postępowałem - podkreślił. Dodał, że w sprawie Funduszu Sprawiedliwości - jak mówił już wcześniej - podlegał Michałowi Wosiowi.

Mikołaj PawlakPAP/Tomasz Gzell

Pawlak: nie uczestniczyłem w zawieraniu umowy z CBA

Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) pytała świadka, kto nadał klauzulę tajności umowie dotyczącej przekazania 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości do CBA. Pawlak odpowiedział, że "ten, kto występuje, czyli CBA".

- To nie była zbyt skomplikowana umowa między instytucjami publicznymi (...) Istotne jest to, że jeżeli instytucja publiczna przyjmuje jakieś pieniądze, to wie, co robi, bo też ma sztab prawników - powiedział Pawlak.

Mówił, że nie uczestniczył w zawieraniu tej umowy, ponieważ dostęp do Funduszu miało szereg osób, które również mogłyby być uznane za dysponentów.

Dopytywany przez przewodniczącą Srokę, czy nie był zainteresowany, na co zostaną przeznaczone środki, odpowiedział, że nie wie, "kto i ile milionów wydał na promocję Funduszu". - Nie było napisane, że wyłącznie ja nimi dysponuję i bez mojego podpisu nie wyjdzie żaden przelew z Funduszu - wyjaśniał Pawlak.

Objęcie klauzulą tajności

Jak wskazywał, po rozmowie z ówczesnym wiceszefem resortu sprawiedliwości Michałem Wosiem dowiedział się, że część tego wniosku będzie objęta klauzulą tajności - on sam nie miał wówczas dostępu do informacji niejawnych i był świadomy, że procedura, by je uzyskać, jest "długotrwała" i "wymagająca".

- Ja wtedy - mając tylko taką wiedzę, że będzie wniosek w zakresie tajnym, a mając na pokładzie prokuratora, który z urzędu ma dostęp do tajnych (informacji) zaproponowałem, że w tym zakresie będzie reprezentował departament prokurator (Jakub) Tietz, ponieważ on ma od ręki tę możliwość - mówił Pawlak.

Dopytywany, czy wiedział, na co trafią środki, o które wnioskuje CBA, Pawlak zaprzeczył. - Nie, nie wiedziałem. To była informacja objęta klauzulą tajności. Na te okoliczności zeznawał pan prokurator - powiedział.

Przesłuchiwany w maju tego roku prokurator Tietz, który był delegowany do resortu sprawiedliwości i odpowiedzialny za koordynację dotacji przekazywanych z Funduszu Sprawiedliwości zeznawał, że nie pamięta, aby ktoś rozmawiał z nim o przekazaniu środków do CBA, a "w szczególności, aby wymieniał kwoty lub cel, na jaki zostaną przeznaczone środki".

Pawlak: przygotowałem wstępną wersję umowy w sprawie środków na zakup Pegasusa

Komisja pytała Pawlaka o to, kto zlecił przygotowanie wstępnej wersji umowy w sprawie przekazania środków z Funduszu Sprawiedliwości do CBA na zakup Pegasusa, kto dokładnie pracował nad sporządzeniem umowy i kto uczestniczył w jej podpisaniu.

Świadek zasłaniał się w wielu kwestiach niepamięcią. Zeznał między innymi, że nikt z jego departamentu - poza nim - nie pracował merytorycznie nad przygotowaniem umowy, także jego podwładny prokurator Jakub Tietz, który – w przeciwieństwie do niego - miał dostęp do informacji niejawnych.

Pytany, kto przekazał mu, co ma być w umowie, Pawlak powiedział, że on przygotował jej draft, bez wpisywania przedmiotowych istotnych szczegółów umowy, które znał Tietz i funkcjonariusze CBA. Zeznał, że nie pamięta, co dokładnie zawierał draft i nie wie, co z niego zostało zachowane w ostatecznej umowie. - Przygotowałem podstawowe założenia, żeby to w Wordzie jakoś wyglądało - stwierdził. Dodał, że przygotował draft "w takim zakresie, który nie zawierał żadnych essentialia negotii umowy".

Komisja dociekała, kto polecił świadkowi przygotowanie draftu. Pawlak odparł, że przygotował wstępną wersję umowy w rozmowie z prokuratorem Tietzem. - Było to zwykłe przygotowanie umowy dla kolejnego zadania, które miało być wykonywane - powiedział były dyrektor w MS.

Szefowa komisji zauważyła, że na poleceniu zapłaty za oprogramowanie Pegasus jest jego podpis, z dopiskiem "sprawdzono pod względem merytorycznym". Pawlak wyjaśnił, że podpisał dokument po tym, jak Tietz przekazał mu, że "był na miejscu, sprawdził i że wszystko jest zgodnie z umową, którą zna".

Świadek nie pamiętał dokładnie okoliczności podpisania umowy w sprawie przekazania środków na zakup Pegasusa, co odbyło się w gabinecie ówczesnego szefa CBA Ernesta Bejdy. Dodał, że był przy podpisaniu umowy, ale - jak stwierdził - siedział przy innym stole niż ministrowie podpisujący dokument.

Zapewnił jednak, że to nie on przyszedł z draftem umowy i nie widział dokumentów, które zostały parafowane. Jak mówił, prawdopodobnie z draftem przyszedł do CBA Tietz, ale "dokumenty mogły być też już na miejscu". Później powiedział, że prawdopodobnie przynieśli je funkcjonariusze CBA.

Pawlak powiedział też, że nie pamięta, kto oprócz wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia, Bejdy, a także Tietza uczestniczył w podpisaniu umowy.

Świadek mówił, że nie wiedział o celu przeznaczenia środków z Funduszu Sprawiedliwości do CBA. O tym, że środki miały służyć na techniki operacyjne dowiedział się później.

Na uwagę Sroki, że dowiedział się o tym we 15 wrześniu 2017 roku, świadek stwierdził, że nic ponad pismo z tą datą od szefa CBA do szefa MS Zbigniewa Ziobry nie było mu znane.

Pawlak: kierownictwo zadecydowało o tym, że mój departament będzie dysponował funduszem

Pawlak został zapytany przez członków komisji o to, kto i kiedy zdecydował o tym, że Departament Spraw Rodzinnych i Nieletnich, którego był wówczas dyrektorem, ma zajmować się wydatkami z Funduszu Sprawiedliwości.

- Sygnalizowałem to na początku, że departament, kiedy był budowany, miał różne sprawy - sądy, zakłady poprawcze (...) I przyszła pora na tę decyzję (o zajęciu się wydatkami z FS-red.), to było chyba lato 2016 roku, nie pamiętam czy w pierwszych tygodniach, czy w pierwszym, może w drugim miesiącu, jak byłem w ministerstwie - zeznał Pawlak.

Według byłego dyrektora w owym czasie nie było pomysłu, co z Funduszem Sprawiedliwości zrobić i - jak mówił - w związku z tym, że trzeba było to uporządkować, trafił on do niego.

Dopytywany, kto konkretnie zadecydował o tym, że to jego departament będzie dysponował Funduszem Sprawiedliwości, Pawlak odparł, że zadecydowało o tym kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości. - Zmiany regulaminu zawsze zatwierdza minister prowadzący całe ministerstwo, czyli wówczas Zbigniew Ziobro. Jest to wiadomość powszechna - powiedział świadek.

W sprawie doręczenia wezwania

Pawlak, który na początku przesłuchania skorzystał z możliwości wygłoszenia swobodnej wypowiedzi, na wstępie wytłumaczył dlaczego nie pojawił się na ubiegłotygodniowym posiedzeniu komisji. - W ubiegłym tygodniu, zgodnie z przepisami postępowania karnego, które stosuje się do doręczeń zawiadomień o posiedzeniu komisji, nie było takie mi doręczone - oświadczył. Wskazał, że także jego pełnomocnik nie był zawiadomiony o posiedzeniu.

Dodał, że również w żaden inny sposób informacja o posiedzeniu do niego nie dotarła. Zwrócił się z wnioskiem formalnym o uchylenie uchwały w sprawie kary porządkowej.

Przed tygodniem przewodnicząca komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) zapowiedziała wystąpienie do sądu o ukaranie Pawlaka karą porządkową, za niestawienie się na przesłuchaniu. Jego wniosek został jednak jednomyślnie oddalony.

W maju, gdy Pawlak został wezwany przed komisję po raz pierwszy, odmówił złożenia przyrzeczenia, a następnie opuścił salę. Jego decyzja miała mieć wtedy związek z tzw. zabezpieczeniem Trybunału Konstytucyjnego. TK 8 maja wydał postanowienie zobowiązujące sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa do powstrzymania się od działań do czasu rozpatrzenia przez TK wniosku grupy posłów PiS, którzy zarzucili, że uchwała powołująca tę komisję jest niekonstytucyjna.

Posiedzenie komisji śledczej do spraw PegasusaPAP/Tomasz Gzell

Jako kolejny świadek na poniedziałkową komisję śledczą ds. Pegasusa wezwany został były główny rzecznik dyscypliny finansów publicznych Piotr Patkowski. 

CZYTAJ TEKST PREMIUM: Inne służby płaciły CBA za używanie Pegasusa. System blokował podsłuchy rosyjskich telefonów

Autorka/Autor:tas,js//mrz

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Tomasz Gzell

Pozostałe wiadomości

Olsztyńska prokuratura chce, by starostwo zweryfikowało, czy 74-latek, który pod koniec maja potrącił śmiertelnie 12-latka na przejściu dla pieszych, powinien nadal kierować pojazdami. Wiadomo, że mężczyzna będzie musiał przejść specjalistyczne badania.

12-letni Krzyś zginął na pasach. Kierowca "nie poczuwa się do winy" za wypadek i chce zachować prawo jazdy

12-letni Krzyś zginął na pasach. Kierowca "nie poczuwa się do winy" za wypadek i chce zachować prawo jazdy

Źródło:
PAP/tvn24.pl

Polacy nie chcą, by ministrowie pobierali wyższe wynagrodzenia - wynika z opublikowanego we wtorek sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Gazeta zaznacza, że temat rządowych zarobków zyskał na popularności po tym, jak Radosław Sikorski ujawnił, ile dostaje na rękę jako minister spraw zagranicznych.

Sikorski pokazał przelew. Wyniki sondażu w sprawie podwyżek

Sikorski pokazał przelew. Wyniki sondażu w sprawie podwyżek

Źródło:
PAP

Król Wielkiej Brytanii Karol III i jego żona, królowa Camilla podczas wizyty na wyspie Jersey zostali wyprowadzeni ze względów bezpieczeństwa z wydarzenia, w którym brali udział. Alarm okazał się fałszywy i wizyta niedługo później była kontynuowana.

Przerwana wizyta Karola III na Jersey, alarm okazał się fałszywy

Przerwana wizyta Karola III na Jersey, alarm okazał się fałszywy

Źródło:
PAP

Ratownicy TOPR odnaleźli we wtorek rano pod szczytem Rysów ciało turysty i przetransportowali je na pokładzie śmigłowca do Zakopanego. Poszukiwania mężczyzny rozpoczęły się w nocy.

Ciało turysty pod Rysami

Ciało turysty pod Rysami

Źródło:
PAP

Prokuratorzy zawnioskują do sądu o areszt dla Marcina Romanowskiego - poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Wcześniej wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha stwierdził, że jeśli prokuratura zdecyduje się na taki krok, "to znaczy, że w jej ocenie jest wysokie prawdopodobieństwo mataczenia".

Prokurator krajowy: Będzie wniosek o areszt dla Romanowskiego. Są przesłanki

Prokurator krajowy: Będzie wniosek o areszt dla Romanowskiego. Są przesłanki

Źródło:
PAP

Cała Polska jest objęta ostrzeżeniami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. We wtorek czekają nas gwałtowne burze i potężny upał. Dla wielu miejsc wydano ostrzeżenia drugiego stopnia.

Pomarańczowo na mapie Polski. Dwa zagrożenia, przed którymi ostrzega IMGW

Pomarańczowo na mapie Polski. Dwa zagrożenia, przed którymi ostrzega IMGW

Źródło:
IMGW

Projektowane rozporządzenie resortu klimatu nie będzie chroniło pełnowartościowego drewna przed spalaniem w energetyce - twierdzi Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego. Jej zdaniem konieczne jest zaostrzenie parametrów dotyczących uznania drewna za nadające się do spalenia.

Nowe przepisy w sprawie palenia drewnem. Branża zaniepokojona

Nowe przepisy w sprawie palenia drewnem. Branża zaniepokojona

Źródło:
PAP

Senator J.D. Vance w pierwszym wywiadzie po wyborze na kandydata na wiceprezydenta USA powiedział, że musimy szybko zakończyć wojnę w Ukrainie, by Ameryka mogła się skupić na prawdziwym problemie, Chinach. Vance sugerował, że obecna administracja może doprowadzić do wojny jądrowej.

Vance: musimy zakończyć wojnę w Ukrainie i skupić się na Chinach  

Vance: musimy zakończyć wojnę w Ukrainie i skupić się na Chinach  

Źródło:
PAP

Przewodnicząca Ursula von der Leyen zdecydowała, że Komisja Europejska będzie reprezentowana przez urzędników wyższego szczebla jedynie podczas posiedzeń Rady – poinformował na platformie X rzecznik KE. Oznacza to, że unijni komisarze nie będą brali udziału w pozostałych spotkaniach organizowanych przez węgierską prezydencję.

Komisja Europejska nie będzie wysyłać komisarzy na nieformalne spotkania węgierskiej prezydencji

Komisja Europejska nie będzie wysyłać komisarzy na nieformalne spotkania węgierskiej prezydencji

Źródło:
Reuters, PAP

Kiedyś był zagorzałym krytykiem Trumpa, nazwał go "kulturową heroiną", a nawet "amerykańskim Hitlerem". Jednak teraz 39-letni J.D. Vance, przeciwnik amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, staje u boku Trumpa jako jego kandydat na wiceprezydenta. Dzieli ich niemal 40 lat, czy połączy prezydentura?

Napisał bestseller, dla Trumpa nie miał litości. Teraz chce zostać jego wiceprezydentem

Napisał bestseller, dla Trumpa nie miał litości. Teraz chce zostać jego wiceprezydentem

Źródło:
New York Times, Reuters

Prezydent USA Joe Biden powiedział w poniedziałek, że popełnił błąd, zwracając się do swoich zwolenników, aby trafić swojego rywala Donalda Trumpa "w dziesiątkę", ale dodał, że były prezydent USA regularnie posługiwał się podżegającą retoryką.

Biden: stwierdzenie o "trafieniu Trumpa w dziesiątkę" było błędem

Biden: stwierdzenie o "trafieniu Trumpa w dziesiątkę" było błędem

Źródło:
Reuters

Jeff Bezos, Bernard Arnault i Bill Gates - miliarderzy z czołówki rankingu najbogatszych na świecie - przypłynęli superjachtami na wakacje na Sardynię - informują lokalne media. Luksusowe jednostki warte są w sumie setki milionów dolarów.

Trzech miliarderów i superjachty. Sensacja na wyspie

Trzech miliarderów i superjachty. Sensacja na wyspie

Źródło:
PAP, Bloomberg

Trzy osoby przekroczyły nielegalnie na pontonie granicę polska-rosyjską na Warmii i Mazurach. Strażnicy graniczni ukarali ich mandatami.

Turyści pontonem przekroczyli granicę z Rosją. Zostali zatrzymani i ukarani

Turyści pontonem przekroczyli granicę z Rosją. Zostali zatrzymani i ukarani

Źródło:
PAP

Na Lotnisku Chopina zatrzymano 35-letniego obywatela Nigerii, który próbował przemycić ponad kilogram kokainy. Narkotyk znajdował się w 85 kapsułkach, które mężczyzna wcześniej połknął. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Na lotnisku zachowywał się nerwowo. W żołądku miał ponad kilogram kokainy

Na lotnisku zachowywał się nerwowo. W żołądku miał ponad kilogram kokainy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Gdzie jest burza? We wtorek 16.07 nad niektórymi częściami kraju pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Wiatr rozpędza się do 90 kilometrów na godzinę, miejscami pada grad. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? W porywach wieje do 90 km/h, pada grad

Gdzie jest burza? W porywach wieje do 90 km/h, pada grad

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Pogoda na dziś. Wtorek 16.07 zacznie się spokojnie, jednak w ciągu dnia niebo zacznie się chmurzyć, a po południu pojawią się opady deszczu i burze, które miejscami będą silne. Temperatura w części kraju w cieniu sięgnie aż 34 stopni Celsjusza.

Pogoda na dziś - wtorek 16.07. Nadejdzie upał, a po nim silne burze

Pogoda na dziś - wtorek 16.07. Nadejdzie upał, a po nim silne burze

Źródło:
tvnmeteo.pl

Rząd Kosowa zakazał ruchu pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 7,5 tony w godzinach od 11 do 17. To z powodu fali upałów, które doprowadzają do topienia się asfaltu. Obostrzenia będą obowiązywać do końca lipca.

Jezdnia topi się od upału. Rząd zakazał ruchu ciężkich pojazdów

Jezdnia topi się od upału. Rząd zakazał ruchu ciężkich pojazdów

Źródło:
PAP

Doszło do kolejnego wybuchu najwyższego wulkanu w Europie. Etna wyrzuciła z siebie czerwoną lawę i pióropusze dymu. Z powodu erupcji na początku lipca czasowo zamknięto lotnisko w Katanii, a na ulice miasta pokrył popiół wulkaniczny.

Etna znowu wybuchła

Etna znowu wybuchła

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

20-latek stracił panowanie nad autem, po czym wjechał do przydrożnego rowu, uszkadzając latarnię na trasie Przełęk-Nysa (Opolskie). Okazało się, że kierowca w podróż zabrał kota, który w pewnym momencie wskoczył mu na kolana.

Kot "sprawcą" kolizji, kierowca ukarany mandatem

Kot "sprawcą" kolizji, kierowca ukarany mandatem

Źródło:
PAP

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2024 roku zlikwidowano w Polsce aż 1,6 tysiąca sklepów, a 5,2 tysiąca zawiesiło działalność - pisze "Rzeczpospolita". Jak wskazują eksperci, będzie jeszcze gorzej, bo szybko rosną koszty energii i płac.

Z rynku wymiata małe sklepy. "Konkurencja jest mordercza"

Z rynku wymiata małe sklepy. "Konkurencja jest mordercza"

Źródło:
PAP

Parlament Europejski inauguruje we wtorek działalność w nowym składzie. Wśród wybranych znajdą się politycy, których nawet radykalne frakcje nie chcą w swoich szeregach.Chodzi między innymi o postrzeganego jako antysemitę Grzegorza Brauna i relatywizującego zbrodnie SS Maximiliana Kraha.

Nawet radykalne frakcje nie chcą ich w swoich szeregach. Braun wśród objętych "kordonem sanitarnym"

Nawet radykalne frakcje nie chcą ich w swoich szeregach. Braun wśród objętych "kordonem sanitarnym"

Źródło:
PAP

Były prezydent USA Donald Trump pojawił się na scenie podczas wieczoru wyborczego republikanów w Milwaukee – było to jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu zamachu, do którego doszło w sobotę.

Pierwsze publiczne wystąpienie Trumpa od czasu zamachu na jego życie

Pierwsze publiczne wystąpienie Trumpa od czasu zamachu na jego życie

Źródło:
Reuters, PAP

Muzyka płynąca przez dwie weekendowe noce z Toru Wyścigów Konnych na Służewcu oburzyła okolicznych mieszkańców. Pisali o drżących od hałasu oknach, a nawet meblach. Powracały pytania, dlaczego stołeczny ratusz godzi się na tak głośne imprezy trwające do rana.

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

42-latka i 35-latek zajmowali się sprzątaniem w jednym z biurowców w centrum stolicy. Jak ustalili policjanci, kobieta i mężczyzna przy okazji legalnie wykonywanej pracy kradli wartościowe przedmioty, wynosili je w workach ze śmieciami. Podejrzani zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty.

Sprzątali w biurowcu, łupy wynosili w workach na śmieci

Sprzątali w biurowcu, łupy wynosili w workach na śmieci

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci poszukują mężczyzny, który w czerwcu w warszawskim Ursusie uderzył i kopnął czekającą na taksówkę kobietę. Komenda rejonowa opublikowała zdjęcia mężczyzny z psem, który może mieć związek ze sprawą. Prosi o pomoc w jego identyfikacji.

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Fala upałów dotrze w środę do Hiszpanii, przynosząc ze sobą temperaturę sięgającą 45 stopni Celsjusza. Gorąco utrudni pracę strażaków, którzy już w poniedziałek walczyli z ogniem w kilkudziesięciu miejscach. Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu kraju.

Potężny skwar nadciąga nad Hiszpanię, a część kraju już płonie

Potężny skwar nadciąga nad Hiszpanię, a część kraju już płonie

Źródło:
PAP, eltiempo.es, INFOCA

Perseidy już w tym tygodniu pojawią się na polskim niebie. Ten popularny rój meteorów, zwany także "łzami świętego Wawrzyńca", powiązany jest z kometą Swift-Tuttle, która po raz ostatni zawitała do nas w 1992 roku. Na maksimum zjawiska przyjdzie nam jednak trochę poczekać.

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Źródło:
Time And Date, tvnmeteo.pl

Blisko miesiąc po zaginięciu dziewiętnastoletniego brytyjskiego turysty na Teneryfie, miejscowe władze poinformowały o odnalezieniu ciała młodego mężczyzny.

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Coolcation to jeden z nowych trendów w turystyce, który cieszy się coraz większą popularnością. W związku z nim szczególnie zadowoleni będą przedstawiciele branży z północnych regionów Europy. W obliczu zmian klimatu coolcation może przyciągać coraz więcej ludzi. Magazyn "Condé Nast Traveler" umieścił ją wśród największych trendów turystycznych na rok 2024.

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Źródło:
Euronews, Bloomberg, Visit Sweden, tvn24.pl

Trwa przebudowa drogi krajowej numer 7 pomiędzy Płońskiem a Czosnowem. Warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o kolejnych zmianach w organizacji ruchu na odcinku położonym najbliżej Warszawy, czyli pomiędzy Modlinem a Czosnowem. Utrudnień będzie nieco mniej. Z kolei policja apeluje do kierowców o ostrożność. Na przebudowywanym fragmencie trasy dochodzi do wielu kolizji.

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Polskę można zwiedzać wzdłuż i wszerz na wiele sposobów. Jednym z nich jest podążanie szlakiem polskich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajduje się na niej aż 17 obiektów. Pierwszy trafił na nią w 1978 roku.

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Nowości filmowe, hitowe seriale oraz kultowe produkcje, tak najkrócej można streścić listę piętnastu najchętniej wybieranych pozycji programowych serwisu Max w ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania w Polsce.

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Źródło:
prasa.wbdpoland.pl