"Matko Boska". Politycy komentują wykroczenia drogowe posła Mejzy

Łukasz Mejza
Mejza: przekroczyłem prędkość, w związku z tym kara jest pożądana, kara jest adekwatna
Myślę, że działania komisji dyscyplinarnej czy etyki pewnie zostaną podjęte - oceniła była premier Beata Szydło, komentując kolejne wykroczenie drogowe Łukasza Mejzy. Do zachowania posła PiS odnieśli się też inni politycy z obu stron sceny politycznej.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza jechał w niedzielę drogą ekspresową pod Zieloną Górą z prędkością ponad 150 km/h. Policja zatrzymała go do kontroli. Za przekroczenie prędkości ukarano go mandatem w wysokości 800 złotych, który przyjął. Dodatkowo otrzymał dziewięć punktów karnych. To kolejny przypadek łamania przepisów ruchu drogowego przez tego posła.

W środę zdarzenie to skomentował w Sejmie sam zainteresowany. - Przekroczyłem prędkość na drodze szybkiego ruchu, w związku z tym kara jest pożądana, kara jest adekwatna, kara jest właściwa. Przekroczyłem prędkość, trzeba ponieść absolutnie konsekwencje i tyle - powiedział Mejza. Dodał jednak: "szanowni państwo, zajmijmy się naprawdę ważnymi sprawami w Polsce".

"Jakieś działania zostaną podjęte"

Do najnowszych wykroczeń drogowych Mejzy odniosła się w Radiu Zet także była premier za rządów PiS Beata Szydło. Została poproszona o odpowiedź na pytanie słuchacza. - Czy jako wiceprezes partii potrafi pani wymienić jeden powód, dla którego Mejza jest jeszcze w partii? Czy to jest jakiś eksperyment społeczny na elektoracie? - zacytował je prowadzący.

- Czytałam, że zapłacił mandat wczoraj - odpowiedziała Szydło. Uwagę dziennikarza, że Mejza podobno ma 168 punktów karnych, skomentowała: "Matko Boska".

- Myślę, że jakieś działania komisji dyscyplinarnej czy etyki pewnie zostaną podjęte - powiedziała.

Dopytywana, czy Mejza powinien być wyrzucony z klubu PiS, Beata Szydło odparła, że "powinien zachować się honorowo". Dodała, że takim zachowaniem byłoby "zawieszenie swojej działalności, wyjaśnienie wszystkiego, uregulowanie zaległych mandatów i podporządkowanie się prawu".

"Pora na ukaranie tego pirata drogowego"

Na liczbę punktów karnych zgromadzonych przez posła PiS zwróciła także uwagę posłanka KO Magdalena Filiks.

"Mejza zgromadził 168 punktów karnych! Zrzekł się immunitetu. Może już właściwa pora na ukaranie tego pirata drogowego, zanim jakaś tragedia się wydarzy?" - napisała na X.

"Taka osoba nie może być twórcą prawa"

- To jest nie tylko kwestia kultury bycia kierowcą, ale to jest kwestia osobowości. Osoba jak Mejza, która ma skłonność do notorycznego łamania prawa, nie może być twórcą prawa - skomentował poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński.

- Jeżeli PiS będzie go w dalszym ciągu tolerował, to znaczy, że to, co wychodzi spod ich igły legislacyjnej, z góry jest skazane na porażkę - dodał.

"Ludzi interesuje co innego"

Inaczej sprawę wykroczeń drogowych posła Mejzy widzi Szymon Szynkowski vel Sęk. - Dajmy z nim spokój. Naprawdę. Spuśćmy zasłonę milczenia - powiedział poseł PiS.

- Ja po prostu uważam, że ludzi interesuje to, że czekają w kolejce do specjalisty, do szpitala, do przychodni, a nie to, co robi Łukasz Mejza - powiedział pytany, czy akceptuje zachowania swojego klubowego kolegi.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: