"Kto nie chce świętować, to już ma swój problem"

Pierwsza Dama na trybunach
Bronisław i Anna Komorowscy
Źródło wideo: tvn24
Myli się ten, kto sądzi, że w czasie Euro kobiety będą się nudzić. Przykład idzie z góry, bo od Pierwszej Damy Anny Komorowskiej. Będzie na każdym meczu Polaków - zapewnia reporterkę "Polski i Świata".

- Nie powiem, że to mój ulubiony sport. Ale interesuję się - powiedziała Anna Komorowska reporterce "Polski i Świata". - W takim stopniu, by wiedzieć, kto z kim gra, jaką mamy grupę.

Małżonka towarzyszyła prezydentowi podczas meczu Polska-Portugalia (0:0), który był pierwszym spotkaniem piłkarskim na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Na pewno będę trzymała kciuki za polską reprezentację - zapewniła. Jaki wynik przewiduje w meczu otwarcia z Grecją? - Jak najlepszy - odpowiedziała.

Czy boi się, co będzie się działo pod prezydenckim pałacem. 10 czerwca? - Nie, myślę, że jesteśmy odpowiedzialnym narodem, to jest święto, a jeśli ktoś nie chce świętować, to już jego problem - mówi.

Nie zmuszał

Pierwsze Damy, również w Polsce, towarzyszły mężom na trybunach. Tak było z Aleksandrem Kwaśniewskim i Lechem Kaczyńskim.

Premierzy na mecze zwykle chodzą jednak sami. - Moja żona ze mną nigdy nie była na żadnym meczu. Niespecjalnie się interesowała, a ja jestem dobrym mężem i do niczego nie zmuszałem i nie zmuszam mojej żony - tłumaczy Leszek Miller.

Autor: kcz / Źródło: tvn24

Czytaj także: