TVN24 | Polska

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Stanisław Żaryn: spodziewamy się próby osłabienia czujności

TVN24 | Polska

Autor:
momo/adso
Źródło:
PAP
Wideo Wojsk Obrony Terytorialnej z granicy
Wideo Wojsk Obrony Terytorialnej z granicyTwitter/@terytorialsi
wideo 2/28
Twitter/@terytorialsiWideo Wojsk Obrony Terytorialnej z granicy

Kryzys na granicy z Białorusią trwa. "Każda doba zaczyna być podobna do drugiej" - mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. - Widzimy, że ten konflikt zaczyna być konfliktem obliczonym na zdecydowanie długi czas - dodaje.

Według Żaryna "struktury NATO i UE zaczynają coraz lepiej widzieć, co się dzieje na naszej granicy z Białorusią". - Widzimy też, że coraz więcej krajów, na przykład bliskowschodnich, także dostrzega działania reżimu białoruskiego. Spodziewamy się więc, że być może uda się ograniczyć napływ migrantów na Białoruś - mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Jak jednak zastrzega, "nie zmienia to faktu, że reżim Łukaszenki nadal jest zainteresowany pozyskiwaniem nowych szlaków migracyjnych i nowych kierunków zapewniających kolejne fale migracji".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

"Ten konflikt zaczyna być konfliktem obliczonym na zdecydowanie długi czas"

- Wchodzimy w fazę konfliktu, kiedy każda doba zaczyna być podobna do drugiej. Mamy wciąż do czynienia z powtarzającymi się atakami grup cudzoziemców wspieranych przez służby białoruskie. Widzimy, że ten konflikt zaczyna być konfliktem obliczonym na zdecydowanie długi czas - ocenia Żaryn.

Jak dodaje, "do tej pory nie rozpoczęła się migracja ludzi z Afganistanu uciekających przed rządami talibów". - Spodziewamy się, że wiosną to może być duże wyzwanie dla państw Europy. Nie mamy zatem żadnych sygnałów świadczących o tym, żeby ten kryzys i cyniczna gra ludźmi została zakończona - zaznacza.

Migranci spacerują wzdłuż białorusko-polskiego ogrodzenia granicznego w pobliżu przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica BiałostockaEPA/STRINGER

Żaryn zwraca uwagę, że reżim białoruski wokół centrum logistycznego w Bruzgach niedaleko leżącej po polskiej stronie Kuźnicy tworzy "swoistą bazę noclegową dla migrantów, aby na podstawie takiej bazy wypadowej prowadzić działania destabilizujące naszą granicę". Wskazuje, że wokół tej bazy powstaje "całe zaplecze, także gastronomiczne". - Przygotowywana jest infrastruktura na to, aby tych ludzi trzymać tam przez długi czas - mówi.

Dlatego - jak dodaje - jest to wyzwaniem dla polskich służb strzegących granicy. - Spodziewamy się próby osłabienia czujności. Mamy do czynienia z wymagającym okresem dla naszych żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy mają prawo być znużeni i zmęczeni tym konfliktem - tłumaczy rzecznik.

Obóz migrantów w okolicy Kuźnicy, po stronie białoruskiejDWOT

"Cyniczna gra na wymęczenie"

Zdaniem Żaryna "testowanie" polskiej odpowiedzi na kryzys może oznaczać również "cyniczną grę na wymęczenie naszych funkcjonariuszy i żołnierzy".

- W ostatnim czasie dochodzi do coraz większej agresywności cudzoziemców, którzy podejmują akcje atakowania naszej linii granicznej. Oni dysponują sprzętem i wyposażeniem, które jest im dostarczane przez służby białoruskie (...) atakują oni naszych ludzi, używają gazu łzawiącego, kamieni, rzucają gałęziami, podejmują działania bezpośrednio zagrażające naszym żołnierzom i funkcjonariuszom - mówi w rozmowie z PAP.

MON: agresywni migranci wciąż rzucają kamieniami w stronę naszych żołnierzy i funkcjonariuszy
MON: agresywni migranci wciąż rzucają kamieniami w stronę naszych żołnierzy i funkcjonariuszyTwitter/MON

Kolejną rzeczą, "która budzi niepokój jest coraz większa agresja państwowej propagandy białoruskiej i rosyjskiej". - Zaczyna ona już nie tylko obarczać Polskę winą za ten kryzys graniczny, ale zaczyna coraz częściej pokazywać Polskę w ogóle jako kraj, który destabilizuje sytuację w Europie i NATO i w historii był odpowiedzialny za szereg konfliktów - powiedział Żaryn. Według niego, ma to prowadzić "do budowania narracji, iż dalsza eskalacja konfliktu może być winą Polski".

- Te działania propagandowe zarówno dla Rosji, jak i dla Białorusi, są niezmiernie ważne, one stają się czasami nawet podstawą do podejmowania decyzji politycznych, dlatego z pewnym niepokojem obserwujemy zachowania propagandystów rosyjskich i białoruskich, którzy coraz ostrzej atakują nasz kraj - zaznacza rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Kryzys na granicy z Białorusią

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach województw podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Media nie mają do niego dostępu, dlatego mogą polegać niemal wyłącznie na oficjalnych komunikatach władz i służb.

Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na Podlasiu. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu, kamery dzienne i nocne.

Autor:momo/adso

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Straż Graniczna

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości