TVN24 | Polska

Mobilne punkty szczepień objęte całodobową ochroną. Odpowiedź policji na "rosnącą agresję"

TVN24 | Polska

Autor:
akw/adso
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Szef KGP: obserwujemy eskalację bandyckich zachowań środowisk antyszczepionkowychTVN24
wideo 2/25
TVN24Szef KGP: obserwujemy eskalację bandyckich zachowań środowisk antyszczepionkowych

Mobilne punkty szczepień będą objęte całodobową ochroną. Taką decyzję podjął komendant główny policji, który zarządził także doraźną ochronę dla pozostałych punktów, gdzie można przyjąć szczepionkę przeciw COVID-19. To reakcja na nasilające się ataki środowisk antyszczepionkowych na takie placówki.

Komendant główny policji generał Jarosław Szymczyk w Programie 1 Polskiego Radia powiedział, że od kilkunastu dni obserwuje się rosnącą agresję środowisk antyszczepionkowców w obrębie punktów szczepień. - Obserwujemy, że ta agresja rośnie - ocenił.

- Chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że przyzwolenia ze strony policji na tego typu zachowania nie będzie i nasze działania będą bardzo zdecydowane i będą stanowczą odpowiedzią na groźby wobec personelu (medycznego - red.) i osób, które do tych punktów przybywają - oznajmił.

Szymczyk przekazał, że po rozmowie z szefem resortu spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Kamińskim "wydał polecenie wszystkim wojewódzkim komendantom policji objęcia całodobową ochroną mobilnych punków szczepień oraz doraźną wszystkich pozostałych punktów szczepień".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Zapewnił, że w sprawie podpalenia punktu szczepień i budynku sanepidu w Zamościu, policja prowadzi intensywne działania. - Cały czas napływają do nas informacje, badamy szczegółowo, analizujemy. Dla nas ta sprawa jest sprawą honoru i prestiżową, i jestem przekonany, że pracują przy niej najlepsi ludzie. Zatrzymanie sprawcy jest tylko i wyłącznie kwestą czasu - zapewnił. Szymczyk nie ujawnił szczegółów, wyjaśnił, że są one objęte tajemnicą. - Jeżeli tylko potwierdzimy personalia sprawcy, natychmiast zostaniecie państwo poinformowani - powiedział.

W tej sprawie minister zdrowia Adam Niedzielski wyznaczył 10 tysięcy złotych nagrody dla osoby, która pomoże zidentyfikować podpalacza. Wydarzenie ocenił jako "akt terroru".

Policja opublikowała nagranie z monitoringu sprzed punktu szczepień w ZamościuLubelska policja

Ataki na punkty szczepień

W tym tygodniu doszło także do innego incydentu związanego z działaniami grup antyszczepionkowców. W Gdyni otoczyli oni mobilny punkt szczepień. Policja skierowała w tej sprawie do sądu 15 wniosków o ukaranie.

W Aleksandrowie Kujawskim antyszczepionkowcy weszli natomiast do domu dziecka. - Po prostu przyszli, żeby mnie zastraszyć i atakować. To było traumatyczne przeżycie - opowiedziała dyrektorka placówki.

Pod koniec lipca przed jednym z punktów szczepień w Grodzisku Mazowieckim doszło do szarpaniny wywołanej przez antyszczepionkowców, którzy próbowali wejść siłą do budynku. Podczas interwencji policji zostały zatrzymane dwie osoby: jedna za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, druga za znieważenie i kierowanie gróźb karalnych. Dwaj mężczyźni, którzy ochraniali punkt szczepień i którzy odnieśli niewielkie obrażenia, zostali odznaczeni przez ministra zdrowia.

Szarpanina przed punktem szczepień w Grodzisku Mazowieckim twitter.com / piotr4913

Lekarz o groźbach karalnych kierowanych do medyków

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie gróźb karalnych złożył promujący szczepienia łódzki lekarz Tomasz Karauda. Postanowił działać, bo pod publikacjami z jego udziałem zaczęły się pojawiać groźby pozbawienia jego i członków jego rodziny życia.

- Mamy moralne zobowiązanie zachęcania do szczepień. Mamy je wobec tych, którzy zmarli w czasie pandemii, wobec tych, którzy nie wrócą już do pełni sił. Z tej aktywności nie zrezygnujemy mimo hejtu - mówił.

CZYTAJ WIĘCEJ: Lekarz promuje szczepienia, grożą jemu i jego rodzinie

O tej sprawie na antenie TVN24 mówił doktor Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. On również, jak mówił, spotkał się z podobną sytuacją co Karauda. - Sprawa pana doktora Karaudy, który jest propagatorem szczepień i krzewi wiedzę o nich, jest tutaj w jakimś sensie wyjątkowa, w takim sensie, że padały tam groźby karalne, ale także pod tym względem, że na przesłuchanie w prokuraturze czekał od półtora miesiąca. To nie napawa optymizmem - powiedział.

Jego zdaniem lekarze nie powinni zajmować się "upraszaniem o jakąkolwiek pomoc, aby czuć się bezpiecznymi". - My powinniśmy być otoczeni opieką organów państwa, jak każdy obywatel. Nie ma zgody na hejt, groźby karalne - oświadczył. Zwracał tu uwagę, że lekarze, zgłaszając przypadki hejtu, często słyszą od policji, że "w internecie dzisiaj dzieją się różne rzeczy".

- Tak nie może być, liczymy na to, że organy państwa z całą stanowczością zajmą się sprawami ataków na medyków - skwitował.

Pytany o podpalenie mobilnego punktu szczepień, dr Jankowski ocenił, że to "sytuacja ekstremalna", która "dokłada się do pewnej atmosfery przy okazji szczepień ochronnych". - To, że sprawcy mają poczucie bezkarności, sprawia również, że w mojej ocenie są ośmielani i dochodzi jednak do pewnej eskalacji - powiedział, zaznaczając, że to według niego to nadal "marginalne przypadki".

Dr Jankowski: liczymy na to, że organy państwa z całą stanowczością zajmą się sprawami ataków na medykówTVN24

Autor:akw/adso

Źródło: PAP, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: