Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś/chciałabyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.
48-letni Marcin G. zabił swoją o siedem lat młodszą żonę Magdę, podejrzewając ją o zdradę. Po wszystkim sam zgłosił się na policję. W jego domu funkcjonariusze znaleźli ciało kobiety z licznymi ranami kłutymi.
Rzekoma zdrada była też przyczyną śmierci 43-letniej Mariny. Jej o cztery lata młodszy partner Tomasz P. pobił ją po kolejnej awanturze i żeby dodatkowo upokorzyć, ogolił jej głowę maszynką.
Ciało 52-letniej Barbary znaleziono w domu, w którym mieszkała z byłym mężem. Kobieta miała ranę kłutą. 57-letni Wiesław, jej były mąż, usłyszał zarzut zabójstwa.
Na początku 2024 roku głośno było o śmierci Jolanty. 31-latka zginęła z rąk byłego męża, Tomasza K. Nie radził sobie z rozstaniem. Kiedy zobaczył byłą żonę w objęciach innego mężczyzny, zaplanował zabójstwo. Zaatakował ją młotkiem w jej salonie kosmetycznym, ciało ułożył w samochodzie, który zostawił na torach, aby upozorować wypadek.
Rozstanie było też powodem zabójstwa 40-letniej Anny. Jej mąż Rafał Z. zadał jej ponad 20 ciosów nożem w głowę, szyję, klatkę piersiową i ramiona. Przed sądem tłumaczył, że zabił, bo nie mógł pogodzić się z rozpadem małżeństwa.
- Jak wygląda statystyczny przypadek kobietobójstwa w Polsce?
- Jakie czynniki najczęściej prowadzą do eskalacji przemocy wobec kobiet?
- Co eksperci proponują, by skutecznie przeciwdziałać kobietobójstwom?
Magda, Marina, Barbara, Jolanta i Anna zginęły z rąk partnerów lub tych, z którymi wcześniej dzieliły życie. To przykłady kobietobójstw - zabójstw kobiet dokonanych z powodu ich płci przez mężczyzn, z którymi były w relacji.
W Polsce to wciąż zjawisko, o którym mówi się zbyt rzadko. Albo nie mówi się wcale.