Potencjalny koalicjant? "Jest traktowany jako chłystek, chłopak z TikToka"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek nie wykluczył, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja mogą mieć wspólne listy w następnych wyborach. - Jeśli Konfederacja będzie chciała i jeżeli jednak nie będzie, przynajmniej jej część, tak ciągle agresywnie nastawiona do nas, jak jest agresywnie nastawiona, oni to mają wyraźnie w genach - odpowiedział naszej reporterce Mai Wójcikowskiej, która o te listy zapytała.
Mentzen jako "taki chłystek, chłopak z TikToka"
Jak komentował w programie "W kuluarach" TVN24 Patryk Michalski, dziennikarz TVN24+, wielu polityków PiS nie traktuje poważnie Sławomira Mentzena, jednego z liderów Konfederacji.
- Mentzen jest traktowany w PiS-ie często, przepraszam, to cytat od jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości, jako taki chłystek, chłopak z TikToka. Oni mu tak mówią. Zupełnie inaczej mówią o Krzysztofie Bosaku, tak jakby trochę liczyli na to, że tę Konfederację uda się rozbić i przynajmniej pewną część na jedną listę wrzucić - powiedział.
Prowadzący program Radomir Wit zauważył, że Jarosław Kaczyński ma doświadczenie w rozbijaniu konkurencyjnych partii prawicowych. - Oj, ma. Nie zawsze swoimi rękami, bo czasami ręce pomocne na przykład Adama Bielana tutaj służyły, ale to prawda. Tym razem Konfederacja mówi, że to takie łatwe nie będzie. Zobaczymy, jak będzie w rzeczywistości - odparł Michalski.
Kwestia doświadczenia Bosaka i Mentzena
W dalszej części czwartkowej wypowiedzi Jarosław Kaczyński zastrzegł, że to, co nie gra między PiS-em a Konfederacją, to "są kwestie związane z pewnym brakiem doświadczenia, często bardzo daleko idącym brakiem doświadczenia". Zwracał uwagę, że politycy Konfederacji są w większości młodzi.
Zdaniem Mai Wójcikowskiej prezes PiS mówił o braku doświadczenia w polityce Sławomira Mentzena. - Bo gdyby jednak spojrzeć chociażby na jego wynik wyborczy w wyborach prezydenckich, na to, ile Krzysztof Bosak jest w polityce, to mówienie o Konfederacji w tym tonie, a potem jakiekolwiek próby układania się, jest ciekawe - oceniła dziennikarka.
Sławomir Mentzen ma 40 lat i w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku zajął trzecie miejsce, z wynikiem 14,81 procent. Swoją karierę w polityce rozpoczął od wstąpienia do Unii Polityki Realnej w 2007 roku. Krzysztof Bosak ma 44 lata i swoją działalność polityczną zaczynał w 2000 roku od członkostwa w Młodzieży Wszechpolskiej.