Wszedł do wody i zniknął. Dramatyczny finał kąpieli w miejskim jeziorze

Jezioro Głębokie w Szczecinie
Joanna Szulc z pomorskiego WOPR: doceniajmy potęgę wody
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Młody mężczyzna utonął w jeziorze Głębokie w Szczecinie. Według wstępnych informacji monitoring zarejestrował moment, w którym zanurkował i już nie wypłynął na powierzchnię. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokurator.

Dramat rozegrał się w niedzielne popołudnie nad szczecińskim jeziorem Głębokie. O zaginięciu młodego mężczyzny ratowników poinformowali znajomi, którzy nie mogli go odnaleźć na plaży.

Jak poinformował tvn24.pl Jacek Kleczaj, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, grupa młodych ludzi pojawiła się na kąpielisku nad jeziorem Głębokim krótko przed jego zamknięciem.

Jezioro Głębokie w Szczecinie
Jezioro Głębokie w Szczecinie
Źródło zdjęcia: TVN24

- Było około godziny 17.15. Z relacji ratowników obecnych na miejscu wynika, że uczestnicy grupy zachowywali się tak, jakby mogli znajdować się pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie znajomi zgłosili ratownikowi, że nie mogą odnaleźć jednego z kolegów - poinformował Jacek Kleczaj.

Ratownik polecili grupie sprawdzenie plaży i okolicy, a sam rozpoczął wstępne poszukiwania w jeziorze.

- Po chwili znajomi zaginionego poinformowali ratownika, że ich kolega najprawdopodobniej zniknął pod wodą. Ratownicy znaleźli mężczyznę w jeziorze i wyciągnęli go na brzeg. Natychmiast podjęli działania ratunkowe, jednak jego życia nie udało się uratować - informuje prezes szczecińskiego WOPR.

Według nieoficjalnych informacji kamera monitoringu zarejestrowała moment, w którym mężczyzna zanurkował i nie wypłynął już na powierzchnię. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokurator.

Ratownicy apelują o zachowanie ostrożności, unikanie kąpieli po spożyciu alkoholu oraz korzystanie wyłącznie z miejsc objętych nadzorem służb ratowniczych. W Polsce od początku wakacji utonęło 97 osób.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: