Według niedawnej publikacji dziennika "Fakt", Anna Maria Żukowska rozliczyła za 2025 rok 33 tysiące kilometrów podróży służbowych a koszt tych przejazdów w związku z wykonaniem mandatu poselskiego, który finansowany jest z budżetu państwa wyniósł około 38 tysięcy złotych. W medialnych doniesieniach podnoszono, że nie miała samochodu, a jej biuro poselskie znajduje się około 1,5 kilometra od Sejmu.
Posłanka Lewicy odnosząc się do tej sprawy w serwisie X podkreślała, że miała samochód, ale w leasingu, którego kwota nie przekraczała 10 tysięcy złotych, co znaczy, że nie trzeba go wpisywać do rozliczenia. Zauważyła również, że posiada kilka biur poselskich, w tym trzy poza Warszawą - na Mazowszu.
Czarzasty broni Żukowskiej: to nie jest tak, że Sejm jest kilometr od jej domu
Marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zapytany w czwartek przez dziennikarzy o tę sprawę powiedział, że "będzie bronił" posłanki Żukowskiej również zaznaczając, że ma ona kilka biur poselskich, a z racji wykonywania funkcji szefowej klubu parlamentarnego Lewicy jeździ po całej Polsce.
- Pani Żukowska ma kilka biur, w tym biuro w Radomiu. Więc to nie jest tak, że Sejm jest kilometr od jej domu (...). Po drugie, pani Żukowska jest szefową klubu i jako szefowa klubu jeździ po całej Polsce, dzisiaj z tego co wiem jest w Gorzowie Wielkopolskim. Z Gorzowa Wielkopolskiego do Warszawy jest sporo kilometrów - mówił marszałek Sejmu.
Zaznaczył również, że "informacja, że nie ma samochodu jest informacją nieprawdziwą, bo miała samochód wyleasingowany". - W związku z tym już sensacyjność tej informacji się, powiem szczerze, rozpuszcza - dodał Czarzasty.
Rozporządzenie w sprawie kilometrówek
Czarzasty podkreślił też, że jako marszałek Sejmu wydał rozporządzenie, dotyczące tzw. kilometrówek, które ma uporządkować ich rozliczanie, ale obowiązuje ono od 1 stycznia 2026 roku. Rozliczenie posłanki Żukowskiej za ubiegły rok nastąpiło więc na poprzednich zasadach, według których nie trzeba było dokładnie rejestrować przejazdów, a jedynie wskazać liczbę kilometrów przejechanych w danym miesiącu.
Obowiązujące od stycznia bieżącego roku nowe zasady rozliczania przez posłów kosztów używania prywatnych samochodów przewidują między innymi obowiązek prowadzenia rejestru przejazdów poza okręgiem wyborczym z podaniem tras, dat i liczby kilometrów oraz zaostrzają zasady rozliczania najmu długoterminowego pojazdów. Przejazdy w granicach okręgu wyborczego będą rozliczane ryczałtem w ramach środków na prowadzenie biura poselskiego do limitu 1500 kilometrów miesięcznie. Stawki wyniosą 0,89 zł lub 1,15 zł za kilometr, co oznacza maksymalnie 1725 zł miesięcznie. Kancelaria Sejmu podkreśliła, że zmiany mają zwiększyć przejrzystość i kontrolę wydatków.