TVN24 | Polska

Kuria chciała sprawdzenia orientacji ofiary księdza pedofila. "Przepraszamy Pana Janusza oraz wszystkie osoby zgorszone"

TVN24 | Polska

Autor:
js
Źródło:
tvn24.pl, Onet
Szymik: odpowiedź kurii na mój pozew jest kuriozalna
Szymik: odpowiedź kurii na mój pozew jest kuriozalnaTVN24
wideo 2/3
TVN24Szymik: odpowiedź kurii na mój pozew jest kuriozalna

Pełnomocniczka kurii bielsko-żywieckiej chciała, żeby sąd zbadał, jaką orientację seksualną ma Janusz Szymik, ofiara księdza pedofila. W czwartek zareagowała diecezja, która oświadczyła, że w odpowiedzi na pozew "nie powinny się znaleźć pytania dotyczące orientacji seksualnej Pokrzywdzonego oraz sugerujące 'czerpania przez niego satysfakcji'". "Przepraszamy Pana Janusza oraz wszystkie osoby zgorszone doniesieniami medialnymi" - czytamy w komunikacie.

W czerwcu zeszłego roku Janusz Szymik, który był wykorzystywany seksualnie przez księdza, gdy miał 12 lat, pozwał do sądu cywilnego kurię bielsko-żywiecką. Domaga się od niej trzech milionów złotych zadośćuczynienia.

W odpowiedzi w imieniu kurii mecenas Anna Englert - w ujawnionym przez dziennikarzy Onetu piśmie – zwróciła się między innymi, żeby sąd zbadał, jaką orientację seksualną ma poszkodowany przed laty mężczyzna i czy intymne relacje z księdzem Janem W. mogły przynosić ofierze "między innymi korzyści materialne".

Szymik w rozmowie z TVN24 ocenił, że "odpowiedź na jego pozew jest kuriozalna".

CYZTAJ: Kuria odpowiada na pozew ofiary księdza pedofila >>>

Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

W czwartek diecezja bielsko-żywiecka wydała oświadczenie.

"Odnosząc się do informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach w mediach chcemy jednoznacznie podkreślić, że działania Diecezji Bielsko-Żywieckiej nie mają na celu pomniejszania odpowiedzialności sprawcy, który dopuścił się przestępstwa wobec osoby małoletniej, a tym bardziej przerzucania winy na Pokrzywdzonego" - czytamy w komunikacie.

Dodano, że "czyny przestępcze, których dopuścił się ks. Jan W. zostały dowiedzione przez proces kościelny, który rozpoczął bp Roman Pindel, a który zakończył się dekretem karnym zatwierdzonym przez Kongregację Nauki Wiary w Watykanie".

"Obecnie Pan Janusz, korzystając z przysługujących mu praw, z powództwa cywilnego pozwał Diecezję Bielsko–Żywiecką o zadośćuczynienie. W treści dokumentu, który jest odpowiedzią na pozew nie powinny się znaleźć pytania dotyczące orientacji seksualnej Pokrzywdzonego oraz sugerujące 'czerpania przez niego satysfakcji'" - przekazała kuria.

"Przepraszamy Pana Janusza oraz wszystkie osoby zgorszone doniesieniami medialnymi. Dążąc do usunięcia wszelkich wątpliwości, na polecenie Biskupa Romana Pindla wniosek dowodowy w tym zakresie zostanie doprecyzowany w najbliższym czasie, aby można było ustalić okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Cywilnego przy uwzględnieniu wrażliwości Pokrzywdzonego i poszanowaniu Jego godności" - oświadczono.

Kmieciak: Rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej podjął działania wyjaśniające

W związku z zachowaniem mecenas Englert Państwowa Komisja ds. Pedofilii złożyła w środę wniosek do Okręgowej Izby Adwokackiej w sprawie możliwego naruszenia Kodeksu Etyki Adwokackiej. Szef państwowej komisji prof. Błażej Kmieciak poinformował w czwartek na Twitterze, że "Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Bielsku-Białej powiadomił dzisiaj Państwową Komisję, że Rzecznik Dyscyplinarny ww. Rady podjął działania wyjaśniające związane w treścią pisma procesowego, którego autorką była mec. Anna Englert, pełnomocnik diecezji Bielsko-Żywieckiej".

Autor:js

Źródło: tvn24.pl, Onet

Pozostałe wiadomości