- Jako Polska mamy ogromny dorobek działalności międzynarodowej, bowiem przez ponad 70 lat pokazywaliśmy się jako sojusznik, na którym zawsze można polegać i dzięki tym misjom zdobyliśmy ogromne doświadczenie - podkreśliła na antenie TVN24 ppłk Katarzyna Rzadkowska, dyrektorka Centrum Weterana - Działań poza Granicami Państwa.
- W tym momencie mamy ponad 120 tysięcy żołnierzy i pracowników wojska, którzy brali udział w misjach poza granicami państwa - przekazała. - Jeżeli chodzi o osoby, które posiadają legitymację weterana, to w tym momencie jest to ponad 38 tysięcy - dodała ppłk Rzadkowska.
Wśród nich są żołnierze, którzy brali udział w misji NATO w Afganistanie. Udział wojsk sojuszniczych w tej misji bagatelizował w czwartek prezydent USA Donald Trump.
Tak wygląda pomoc dla weteranów w Polsce
Szefowa Centrum Weterana - Działań poza Granicami Państwa pytana była o to, z czym zmagają się żołnierze po tego rodzaju misjach. Jak wyjaśniła, zależy to od charakteru uszczerbku, jakiego doznał żołnierz.
- Jeżeli są to urazy fizyczne, to po prostu długotrwałe dochodzenie do zdrowia - mówiła. - Należy pamiętać także o tych, którzy doznali uszczerbku na zdrowiu psychicznym, czyli PTSD, zespół stresu pourazowego, z którym również borykają się żołnierze powracający z misji - opisywała.
Jak wygląda pomoc żołnierzom, którzy wracają z misji zagranicznych? - W Polsce jako kraju, z którego inni chcą brać przykład, mamy ustawę o weteranach, która gwarantuje pomoc tym najbardziej poszkodowanym. Weterani dostają kompleksową opiekę medyczną - tłumaczyła ppłk Rzadkowska. Jak dodała, państwo gwarantuje na przykład rekompensaty dla poszkodowanych weteranów.
- Mamy także dofinansowania do różnych form nauki, czyli jeżeli ktoś chce się przebranżowić, to ma taką możliwość. Ministerstwo Obrony Narodowej za to płaci - podkreśliła.
"Żadne pieniądze nie wrócą nam życia"
Ppłk Kwiatkowska wyjaśniła też, że oprócz tego Centrum Weterana - Działań poza Granicami Państwa organizuje wiele projektów dla weteranów "po to, żeby ich podnosić na duchu, żeby ich wspierać, ale także, żeby ich integrować ze środowiskiem". Jak mówiła, są to między innymi zawody sportowe, warsztaty terapeutyczne czy oferta badań profilaktycznych.
Jak powiedziała ppłk Rzadkowska, poszkodowani weterani mają też możliwość dalszej służby w wojsku. - Są specjalnie utworzone stanowiska dla nich, tak zwane z ograniczeniami, i oni właśnie na tych stanowiskach mogą służyć w jednostkach, dzielić się swoim doświadczeniem - wyjaśniła.
Czy taka pomoc zdaniem dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa jest wystarczająca? - Myślę, że takiej pomocy nigdy nie jest wystarczająco, bowiem chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że żadne pieniądze nie wrócą nam życia, zdrowia, ale to wsparcie jest naprawdę duże - podsumowała.
Autorka/Autor: kkop/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Kula