Po raz pierwszy w historii cena srebra przekroczyła w piątek barierę 100 dol. za uncję, ponieważ inwestorzy szukają bezpiecznych lokat w okresie geopolitycznych zawirowań i napięć w stosunkach międzynarodowych - przekazał Reuters.
Rekordy srebra i złota
Notowania srebra wzrosły o ponad 200 proc. od początku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa - podaje agencja. Cena złota również pobiła rekord - 5000 dol. za uncję.
Jak komentuje Bloomberg, zainteresowanie inwestorów metalami szlachetnymi rośnie, odkąd Trump powrócił do Białego Domu z uwagi na klimat braku zaufania na rynku, ryzyko wojny handlowej, niepokojącą sytuację geopolityczną oraz niepewność co do amerykańskiej polityki monetarnej.
Na notowania kruszców wpłynęła też informacja, że Trump zakończył przesłuchania kandydatów na następnego prezesa Rezerwy Federalnej (Fed), co ożywiło niepokoje o niezależność przyszłego szefa banku centralnego USA - wyjaśnia agencja Bloomberga.
"To coś więcej niż sztorm doskonały"
Cena złota pobiła poprzedni rekord w środę, na fali międzynarodowych napięć przed rozmowami światowych przywódców w Davos - podał "Financial Times". Według dziennika inwestorzy poszukują bezpiecznej przystani w czasach niepewności i odchodzą przy tym od innych tradycyjnie używanych w tym celu aktywów, takich jak długoterminowe obligacje rządowe.
- Rola złota jako bezpiecznej przystani i sposobu na dywersyfikację w czasach wielkiej niepewności gospodarczej i politycznej sprawia, że staje się ono niezbędnym elementem strategicznych portfeli inwestycyjnych. To coś więcej niż sztorm doskonały, który przecież nie trwa wiecznie - to oznaka fundamentalnych zmian - stwierdził w rozmowie z portalem CNBC Tai Wong, niezależny handlarz metalami.
Dodał też: - Szczególnie srebro zyskało dzięki niepotwierdzonym doniesieniom o kolejkach w Shenzhen i ogromnym popycie detalicznym w Turcji i Dubaju.
W 2025 roku ceny złota wzrosły o 64 proc., a od początku tego roku - o kolejne 10 proc. - wynika z danych przytaczanych przez agencję Reutera.
Autorka/Autor: wk/kris
Źródło: PAP, CNBC
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/JEON HEON-KYUN