Sektor na wstecznym. "Europa nie może tego lekceważyć"

shutterstock_2077996081
Szymon Kazimierczak: napompowany balon branży motoryzacyjnej musi się skurczyć
Źródło: TVN24
Ten napompowany balon branży motoryzacyjnej będzie musiał się skurczyć, bo jest w nim coraz mniej powietrza - stwierdził w TVN24 BiS Szymon Kazimierczak, dziennikarz TVN Turbo. Dodał, że jest nadzieja na to, że dostawcy się dostosują do nowych warunków na rynku.

Europejski sektor motoryzacyjny ma problemy. Z danych Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat producenci części samochodowych na Starym Kontynencie zlikwidowali łącznie 104 tysiące miejsc pracy.

To nie tylko fabryki

Kazimierczak podkreślił, że liczby dotyczące sektora motoryzacyjnego należy jednak widzieć w szerszym kontekście.

- Bezpośrednio i pośrednio w samej produkcji w Europie jest 3,5 miliona miejsc pracy. Reszta miejsc pracy to marketing, handel, logistyka, dostawy. To ogromna branża. Europa - w tym Unia Europejska - nie może tego lekceważyć i musi działać szybko - mówił.

Jego zdaniem utrata 100 tysięcy miejsc pracy nie oznacza jeszcze konieczności rewolucyjnej restrukturyzacji, ale jest symptomem głębszej zmiany.

- Poziom produkcji i sprzedaży nie wrócił do poziomu sprzed pandemii, choć przemysł bardzo na to liczył. Producenci zaczynają się godzić z tym, że nigdy już nie wrócą. Ten bardzo napompowany balon branży motoryzacyjnej będzie musiał się skurczyć, bo jest w nim coraz mniej powietrza - wyjaśnił.

Czytaj też: "Czerwone" samochody wysłane do Europy na chwałę komunizmu

Małe i średnie firmy

Pewną nadzieją pozostaje restrukturyzacja dostawców i przestawienie produkcji na części do aut elektrycznych i hybrydowych, nawet jeśli "sprzedaż elektryków nie jest na takim poziomie, jak się spodziewano".

Ekspert zwrócił też uwagę, że obecna sytuacja może być szczególnie trudna dla małych i średnich firm. - Duzi dostawcy z jednej strony redukują zatrudnienie, z drugiej muszą inwestować w modernizację produktów i fabryk - dodał.

Czytaj też: Za pięć lat większości z tych marek nie będzie

Szymon Kazimierczak: chińscy producenci samochodów wykorzystali swoją szansę wkraczając do Europy
Źródło: TVN24

Chiny wykorzystały szansę

Jak tłumaczył Kazimierczak, europejscy i amerykańscy producenci, chcąc odbudować zyski po pandemii, utrzymali wysokie ceny nawet po ustabilizowaniu łańcuchów dostaw. Tę sytuację wykorzystali chińscy producenci, wkraczając na rynek z tańszą ofertą.

- Chiny mają za sobą rekordowy rok: siedem milionów samochodów wyeksportowanych, z czego dwa miliony to pojazdy elektryczne i hybrydowe - mówił ekspert.

Na koniec Kazimierczak odniósł się także do niedawnego poluzowania unijnych limitów emisji, podkreślając, że obecne wymogi to wciąż "ogromne ograniczenie".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: