Hołownia "zaprosił jedną i drugą", ale do spotkania nie doszło. "Nie zrezygnował"

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Henning-Kloska
Hołownia o sytuacji w Polsce 2050: patrzę na to z narastającym gniewiem
Źródło: TVN24
Szymon Hołownia zaprosił Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Paulinę Hennig-Kloskę na rozmowy. Do spotkania, które według doniesień miało odbyć się w piątek, jednak nie doszło. - Marszałek nie zrezygnował - zapewniał w TVN24 przewodniczący klubu Polski 2050 Paweł Śliz. - Nie wiem, jaki termin ustalili - dodał.

W piątek wieczorem miało się odbyć spotkanie Szymona Hołowni z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Gazeta.pl twierdziła, że miała w nim brać udział także Paulina Hennig-Kloska. Obie weszły do drugiej tury wyborów na szefa Polski 2050.

Do spotkania jednak nie doszło. Pytany w "Faktach po Faktach" dlaczego, przewodniczący kluby Paweł Śliz odparł, że nie wie.

- To marszałek Hołownia zaprosił zarówno jedną, jak i drugą panią na rozmowy. Nie wiem, jaki termin ustalili. Nie wydaje mi się, że było to dzisiaj o godzinie 18. Wydaje mi się, że jeżeli, to jakiś inny termin. Ale to już trzeba pytać pana marszałka - stwierdził. Zapewnił, że Hołownia "nie zrezygnował" z tych planów.

Dopytywany, jaki ma być cel tego spotkania, odparł: - Pan marszałek powiedział, że jest liderem tej partii, jest założycielem tej partii. Widzi, co się dzieje na tym okręcie. I jako odpowiedzialny lider chciał zaprosić i rozmawiać z paniami na ten temat. Zresztą skierował taką wiadomość do nas wszystkich - powiedział polityk Polski 2050.

Zaproszenie od Hołowni

Wicemarszałek Sejmu i przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia mówił w piątek w Polsat News, że "dzisiaj zaproponował" obu kandydatkom, które dostały się do drugiej tury wyborów na szefa partii, by spróbowały "wziąć współprzewodniczenie, umówić się na współodpowiedzialność, pogodzić ze sobą te dwie frakcje". Prominentny polityk Polski 2050 potwierdził PAP, że Hołownia wystosował w tej sprawie do kandydatek zaproszenie na spotkanie.

Później w piątek wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050 Michał Gramatyka przekazał, że jedna z kandydatek, ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przyjęła zaproszenie na spotkanie z Hołownią. Sprecyzował, że informację tę przekazała członkom ugrupowania za pośrednictwem ich wewnętrznego czatu.

Dodał, że druga z nich, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, jeszcze nie potwierdziła, czy weźmie udział w spotkaniu.

Gazeta.pl napisała jednak, że według jej nieoficjalnych informacji zarówno Pełczyńska-Nałęcz, jak i Hennig-Kloska pojawi się na spotkaniu z Hołownią. Według portalu do rozmowy miało dojść jeszcze w piątek.

Hennig-Kloska: jestem otwarta na wszelką rozmowę

Wcześniej tego dnia Hennig-Kloska mówiła, że Hołownia nie kontaktował się z nią w piątek. Zaznaczyła też, że statut Polski 2050 nie przewiduje obecnie współprzewodniczenia partii. Dodała, że musi z Pełczyńską-Nałęcz "absolutnie po wyborach siąść do stołu" i zadeklarowała, że jest "otwarta na wszelką rozmowę".

Na początku tygodnia Pełczyńska-Nałęcz w liście do działaczy Polski 2050 zaproponowała, aby w odpowiedzi na trwający kryzys systemowy w ugrupowaniu współprzewodniczącymi formacji została ona oraz Hennig-Kloska.

OGLĄDAJ: Hołownia o "podłym geście" i "przekroczeniu granic śmieszności" w Polsce 2050
pc

Hołownia o "podłym geście" i "przekroczeniu granic śmieszności" w Polsce 2050
W SEJMIE

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: