"Polecieli wbrew ostrzeżeniom". Sikorski: pięciu Polaków uwolnionych

Irak, Bagdad
Tusk o liczbie ewakuowanych z Bliskiego Wschodu od 1 marca
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pięciu Polaków zatrzymanych w Iraku zostało już zwolnionych - przekazał w sobotę rano wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. Ministerstwo spraw wewnętrznych Iraku poinformowało, że doniesienia, jakoby należeli do siatki szpiegowskiej, są fałszywe.

Do sprawy zatrzymanych Polaków Radosław Sikorski odniósł się w sobotę rano. "Co prawda polecieli (do Iraku - red.) wbrew ostrzeżeniom w pierwszy dzień wojny (między USA i Izraelem a Iranem - red.), ale - wedle informacji naszego konsula w Iraku - już zostali zwolnieni" - napisał na X.

Oświadczenie MSZ Iraku

W nocy z piątku na sobotę pojawiły się informacje, że w Iraku zatrzymano pięciu Polaków, którzy rzekomo tworzyli "izraelską komórkę szpiegowską".

W sobotę irackie MSW zdementowało doniesienia, jakoby zatrzymanie miało związek z podejrzeniem szpiegostwa. "Doniesienia niektórych mediów i platform społecznościowych dotyczące aresztowania (członków - red.) sieci szpiegowskiej w Bagdadzie są nieprawdziwe" - napisał resort w oświadczeniu.

Potwierdził, że władze zatrzymały pięciu obywateli Polski, którzy około 10 dni temu legalnie wjechali do Iraku przez oficjalne przejścia graniczne. Jak wyjaśnił, ze względu na podejrzenia związane z ich obecnością w pobliżu placu Tahrir w Bagdadzie, siły bezpieczeństwa podjęły działania w celu zweryfikowania ich tożsamości.

"Po zbadaniu ich dokumentów, procedur wjazdowych i pobytu w Iraku potwierdzono, że wszystkie procedury były legalne, a ich obecność w kraju była zgodna z prawem" - napisało ministerstwo. Resort wezwał media i użytkowników platform społecznościowych do zachowania ostrożności, polegania na oficjalnych źródłach i powstrzymania się od rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które mogą wywołać zamieszanie wśród opinii publicznej.

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. W pierwszej fazie ataków zginął między innymi najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną.

OGLĄDAJ: Czy w Iranie zapanuje pokój? "Nie ma spójnej opozycji, która mogłaby poprowadzić lud"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka

Źródło: PAP
Czytaj także: