"Ideologicznie, politycznie i towarzysko związani z jedną partią". Kandydaci na szefa IPN

TVN24 | Polska

Źródło:
TVN24
Kontrowersyjni kandydaci na nowego szefa IPNTVN24
wideo 2/4
TVN24Kontrowersyjni kandydaci na nowego szefa IPN

Czy stanowisko szefa Instytutu Pamięci Narodowej podzieli los Rzecznika Praw Obywatelskich? Kadencja obecnego szefa IPN dobiega końca. Nowi kandydaci wzbudzają kontrowersje. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Pięć lat temu w sprawie kandydatury Jarosława Szarka na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej zgody politycznej nie było. Gdy Waldemar Buda z Prawa i Sprawiedliwości mówił, że "mało jest osób takich, którym mimo tak długiej działalności naukowej i publicznej można tak niewiele zarzucić", z drugiej strony Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej twierdził, że kandydatura "nie licuje z godnością tego stanowiska".

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Kadencja Jarosława Szarka kończy się w lipcu - z powtórnego kandydowania zrezygnował. - Albo słuchał, albo starał się domyślić, czego się ode niego oczekuje. Wprowadził IPN na arenę walki politycznej - podsumował historyk i były członek kolegium IPN profesor Andrzej Paczkowski.

Kontrowersje i krytykę środowiska historyków wzbudzały przede wszystkim liczne wypowiedzi ustępującego szefa IPN, między innymi ta o zbrodni w Jedwabnem, że "jej wykonawcami byli Niemcy, którzy wykorzystali w tej machinie własnego terroru - pod przymusem - grupkę Polaków", a także ta, w której bronił obsadzenie Tomasza Greniucha jako szefa wrocławskiego oddziału IPN. - Instytut dał się wciągnąć w politykę historyczną - dodaje profesor Paczkowski.

Prezes IPN Jarosław SzarekTVN24

Kontrowersyjni kandydaci na szefa IPN

Droga wyboru następcy Jarosława Szarka łatwa nie będzie. Kolegium IPN najpierw spośród pięciu kandydatów musi wybrać jednego, nad którym będzie głosował Sejm. O stanowisko prezesa IPN starać się będzie doktor Karol Nawrocki, doktor Paweł Zyzak, doktor Marek Chrzanowski, doktor Jacek Wiatrowski i doktor Adam Buława. - To są wszystko albo ludzie nieznani, albo których identyfikuje się z PiS – zwraca uwagę historyk i były członek kolegium IPN profesor Andrzej Friszke.

Najwięcej kontrowersji wzbudzają dwa nazwiska - Pawła Zyzaka i Karola Nawrockiego. Pierwszy jest autorem głośnej biografii Lecha Wałęsy opartej głównie na niesprawdzonych informacjach, w której szczególną uwagę zwraca na wątki obyczajowe. Karol Nawrocki, który jest faworytem, z kolei dzięki PiS kieruje Muzeum II Wojny Światowej. - Jest to bardzo prawdopodobne, że będziemy mieli do czynienia z takim samym patem, jak w przypadku Rzecznika Praw Obywatelskich - stwierdza były prezes IPN doktor Łukasz Kamiński.

Zgodnie z ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej prezesa powołuje Sejm za zgodą Senatu, na wniosek kolegium, które zgłasza kandydata spoza swojego grona. - Są w Polsce osoby, które mogłyby być ponadpartyjnymi kandydatami, ale nie widzę wśród polityków chęci dialogu - dodaje doktor Kamiński.

Instytut Pamięci Narodowejtvn24

"Ideologicznie, politycznie i towarzysko związani z jedną partią"

Szef IPN musi między innymi wyróżniać się wysokimi walorami moralnymi, nie może należeć do partii politycznej ani nie może łączyć funkcji z mandatem posła lub senatora. - Za sprawą PiS-u kierownictwo stało się monopartyjne. Nawet jeśli formalnie nie mają legitymacji partyjnych, są ideologicznie, politycznie, towarzysko związani z jedną partią - podkreśla profesor Friszke.

Instytut Pamięci Narodowej miał być instytucją niezależną i bezstronną - w swojej działalności miał łączyć funkcje archiwalną, edukacyjną i prokuratorską, ale to według historyków wcale nie oznacza, że IPN jest nieprzydatny, bo są jeszcze obszerne archiwa i szereg badań, które instytut prowadzi. - W państwie demokratycznym musi być polityka historyczna, ale nie może być tak, że władza państwowa narzuca ją wszystkim - przyznaje profesor Paczkowski.

A tu pokusa przed politykami, zdaniem historyków, jest zbyt duża. - Żeby dokonywać przeorania Polski, żeby przeprowadzać wymianę elit, żeby narzucać narrację - stwierdza profesor Friszke. Przesłuchanie kandydatów przez kolegium IPN odbędzie się 27 kwietnia.

Barbara Sobska, asty//now

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24