Rzeczniczka prokuratora generalnego prokurator Anna Adamiak poinformowała, że w piątek "drogą dyplomatyczną, za pośrednictwem ministra sprawiedliwości" przekazano odpowiednim władzom Stanów Zjednoczonych wniosek o ekstradycję i tymczasowe aresztowanie byłego ministra Zbigniewa Ziobry.
Jak podała, wniosek ten obejmuje łącznie 19 z 26 czynów, które prokuratura opisała w postanowieniu o przedstawieniu byłemu ministrowi zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Uzasadniając taką decyzję, prokurator wskazała, że zakres wniosku jest związany ze stanowiskiem warszawskiego sądu okręgowego z lipca tego roku o utrzymaniu w mocy decyzji w sprawie tymczasowego aresztu dla Ziobry. Prokurator Adamiak zaznaczyła, iż sąd stanął na stanowisku, że prawdopodobieństwo popełnienia siedmiu czynów jest niższe niż pozostałych.
Wskazała, że chodzi o czyny opisane jako "nienależyte sprawowanie nadzoru" przez Ziobrę jako szefa MS nad osobami, które z jego upoważnienia podejmowały decyzje w ramach Funduszu Sprawiedliwości. - Chodzi tutaj o te zarzuty, które dotyczą aktualnego upoważnienia, którym nie dysponował Marcin Romanowski, podejmując decyzje w zakresie środków z Funduszu Sprawiedliwości - uściśliła prokurator Adamiak.
Dodała, że co do jednego czynu prokurator - również podzielając stanowisko sądu okręgowego - dokonał modyfikacji opisu, co jednak - wskazała - nie wpłynęło na zmianę jego kwalifikacji prawnej ani tożsamości tego zarzucanego czynu.
Prokuratura o wniosku o ekstradycję Ziobry
Prokurator Adamiak zaznaczyła, że podstawę skierowania tego wniosku stanowi dwustronna umowa o ekstradycji zawarta między Polską i Stanami Zjednoczonymi w 2003 roku. Przedstawiła również, jak będzie wyglądać dalsza procedura w tej sprawie. Jak mówiła, wniosek o ekstradycję jest w drodze do polskiej ambasady w Waszyngtonie. Tam służby dyplomatyczne przekażą go sekretarzowi stanu USA, który jest odpowiednikiem ministra spraw zagranicznych. W dalszej kolejności wniosek ma być przekazany do Departamentu Sprawiedliwości.
- Tam właśnie w Departamencie Sprawiedliwości [wniosek - red] zostanie poddany ocenie w zakresie spełnienia warunków formalnych przewidzianych umową polsko-amerykańską - wyjaśniała. - Kiedy ta analiza przebiegnie pozytywnie dla polskiej prokuratury, wówczas wniosek ten zostanie przekazany do sądu federalnego, gdzie sędzia będzie rozstrzygał w przedmiocie prawnej dopuszczalności wydania Zbigniewa Ziobry do Polski - dodała.
Rzeczniczka zaznaczyła, że jeśli decyzja sądu będzie pozytywna, to zostanie ona ponownie skierowana do sekretarza stanu, aby ten zdecydował w sprawie ekstradycji byłego ministra. Jak tłumaczyła, decyzja o ekstradycji w USA - inaczej niż w Unii Europejskiej - jest decyzją państwa, nie sądu.
- Natomiast jeżeli decyzja sądu już na etapie rozpoznania wniosku o ekstradycję pana Zbigniewa Ziobry będzie negatywna, to jest ona wiążąca dla sekretarza stanu i wtedy nie może podjąć innej decyzji, jak tylko odmówić ekstradycji - oznajmiła.
Wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry
W połowie lipca prokuratura przekazała, że wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry jest analizowany w Biurze Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Krajowej pod kątem spełnienia wymogów formalnych i prace nad nim "potrwają bardzo krótko".
Zapowiedź o skierowaniu wniosku powtarzał wielokrotnie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Co do tej pory wydarzyło się w sprawie Ziobry?
Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W lutym sąd rejonowy wyraził zgodę na jego areszt, następnie za politykiem wystawiono list gończy. Prokuratura skierowała też wniosek o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jednak jego wydania.
Ziobro jeszcze przed decyzją sądu o areszcie przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową od rządu Viktora Orbana. W maju media ujawniły, że wyjechał do USA. Polityk oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Na początku lipca poinformowano, że Węgry cofnęły status uchodźcy Ziobrze, jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu (byłemu wiceszefowi MS, też podejrzanemu w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości). Unieważnione zostały także ich dokumenty podróży.
W sprawie polityka PiS resort sprawiedliwości zdecydował się także na dodatkowy krok. 14 lipca Żurek poinformował o przekazaniu pisma do amerykańskiej agencji imigracyjnej ICE z pytaniami o pobyt Ziobry w USA. Wówczas szef MS przekazał, że wniosek o ekstradycję jest gotowy, liczy 300 stron i czeka jeszcze na tłumaczenie.