Do pierwszego pożaru doszło kilka dni temu około godziny 20.30. "W budynku przebywało kilka osób zamieszkujących pustostan. Jedna z nich została ewakuowana przez strażaków i trafiła do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla" - podała asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II i zastrzegła, że nie ustalono wówczas przyczyny pożaru.
Pożary pustostanu dzień po dniu
Kolejny pożar w tym samym pustostanie wybuchł już następnego dnia. Wtedy policjanci objęli obiekt ścisłym nadzorem - regularnie kontrolowali teren, legitymowali przebywające tam osoby i szukali sprawcy podpaleń.
Zadymienie oraz ogień po raz kolejny został zauważony przez funkcjonariuszy nocą. Ewakuowali osoby znajdujące się w budynku oraz wezwali straż pożarną. Ogień zdążył objąć część dachu pustostanu.
22-latek zatrzymany
Z ustaleń policjantów wynikało, że związek z serią podpaleń może mieć jeden z mieszkańców pustostanu. Zatrzymany w tej sprawie został 22-latek.
Mężczyzna usłyszał zarzut mówiący o tym, że działając w krótkich odstępach czasu, trzykrotnie podpalił pomieszczenia znajdujące się w pustostanie, narażając przebywające tam osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa podjął decyzję o zastosowaniu wobec 22-latka tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.