Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? Nowacka mówi, kiedy ogłosi decyzję

Fakty po faktach - Barbara Nowacka
Nowacka o decyzji w sprawie przedmiotu edukacja zdrowotna
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Decyzję w sprawie edukacji zdrowotnej przedstawię za kilka dni - powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 ministra edukacji Barbara Nowacka. Wyraziła nadzieję, że "rok przekonywania zadziałał". Komentowała też wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie oraz jego nerwową reakcję na pytanie reportera TVN24 o Viktora Orbana.

Barbara Nowacka została zapytana w poniedziałek w "Faktach po Faktach" w TVN24, czy edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym. - Przedstawię moją decyzję za dosłownie kilka dni, do końca marca. To obiecałam nauczycielom i dyrektorom, bo to jest też dla nich ważne, jak układają ramówki - powiedziała.

Nowacka: jeżeli jest decyzja najwyższych władz KO, minister niewiele może zrobić

Prowadząca program Katarzyna Kolenda-Zaleska zauważyła, że właściwie można powiedzieć, że już mamy kampanię wyborczą i zapytała, czy znowu zabraknie odwagi, żeby zrobić coś ważnego dla dzieci.

Nowacka powiedziała, że "jeżeli jest decyzja najwyższych władz w Koalicji Obywatelskiej, żeby jednak zrobić nieobowiązkowo, to minister tutaj niewiele może zrobić". - Ale rok przekonywania, mam nadzieję, zadziałał - dodała.

Dopytywana, czy w tym wypadku dobro dzieci i dobro tego przedmiotu będzie ważniejsze niż polityka w roku wyborczym, ministra odparła: - Dla mnie nie będzie nic ważniejszego niż wprowadzenie dobrego, mądrego, dobrze przygotowanego przedmiotu.

- Nie bez powodu też pokazywałam Radzie Ministrów "Diagnozę młodzieży", czyli raport wykonany na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, żeby zobaczyli, jak wiele problemów młodego pokolenia wiąże się ze zdrowiem. I tak, wiem, że będzie młodzież narzekała. Dodatkowa godzina. Ale to może być ta godzina, która komuś uratuje życie. To naprawdę nie ma ceny - mówiła.

Ministra została też zapyta, czy jeśli zapadnie polityczna decyzja, tak jak w poprzedniej kampanii wyborczej, poda się do dymisji, odparła: - zobaczymy.

- Do końca marca będzie decyzja [w sprawie edukacji zdrowotnej - red.] - powtórzyła.

Edukacja zdrowotna nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata). Rodzic, który nie chce, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, musiał złożyć pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. Uczeń pełnoletni musiał ją złożyć sam.

Nowacka: prezydent miał dobry pretekst, żeby wycofać się ze spotkania z Orbanem

Nowacka odniosła się też w "Faktach po Faktach" do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem w Budapeszcie. Wizyta ta wzbudziła kontrowersje ze względu na relacje Orbana z Władimirem Putinem.

W grudniu zeszłego roku Nawrocki odwołał planowane spotkanie z Orbanem ze względu na wcześniejszą wizytę premiera Węgier w Moskwie. Jak argumentował wtedy w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, za decyzją stało spotkanie "premiera Orbana ze zbrodniarzem Putinem".

- Jeżeli prezydent myśli, że smród wokół Putina i jego przyjaciela Orbana wyparował, to się myli - skomentowała Nowacka.

Zauważyła, że Orban "cały czas blokuje pieniądze, które pomogłyby w walce Ukrainie z Rosją".

Nowacka mówiła, że "to jest któraś dziwna decyzja pana prezydenta, która w ogóle nie jest w interesie Polski". Dodała, że "na miejscu pana prezydenta bardzo uważnie by się przyjrzała, kto mu doradza, co mu doradza i komu służy".

Odniosła się też do doniesień "Washington Post", że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto zdawał Rosjanom relacje ze spotkań na forum Unii Europejskiej.

- Miał prezydent [Nawrocki-red.] dobry pretekst po tych informacjach "Washington Post", żeby wycofać swoje spotkanie z Orbanem. Przecież już raz się wycofał - oceniła ministra.

- To jest stricte polityczny gest wsparcia Orbana w wyborach. Wsparcia Orbana, czyli destabilizacji w Unii Europejskiej - uznała.

Nowacka o zachowaniu Nawrockiego

Nowacka skomentowała też zachowanie Nawrockiego w Przemyślu, gdzie spotkał się z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem w ramach obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Obaj wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. Po niej reporter TVN24 Mateusz Półchłopek zapytał Nawrockiego, czy nie przeszkadza mu już zażyłość Orbana z Putinem. Polski prezydent odszedł od mównicy, ale po chwili wrócił i nerwowo zwrócił się do dziennikarza.

Pytanie o Orbana i nerwowa reakcja Nawrockiego
Źródło: TVN24

- No między sodówką a ustawką, a właściwie jedno i drugie. I to w dodatku w obliczu młodych ludzi - skomentowała ministra edukacji - Najpierw dziękujemy młodzieży, a potem pan prezydent ewidentnie nie trzyma ciśnienia. Może się wstydzi - oceniła. - Panie prezydencie, jak pan się wstydzi, to niech pan po prostu przeprosi i więcej tam nie jeździ - dodała.

OGLĄDAJ: Afera Zondacrypto. Zatrzymanie Piesiewicza i apel o dymisję
Prokuratura w Katowicach
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Autorka/Autor: Justyna Sochacka/ads
Czytaj także: