Kuba Badach zaskoczony w Sopocie. "Nie wierzę"

Od lewej: Marcin Prokop, Dorota Wellman i Kuba Badach
Urodzinowy utwór dla Kuby Badacha. Śpiewają znani polscy artyści
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: PAP/Andrzej Jackowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Trzeci wieczór Top of the Top Sopot Festival 2026 przyniósł niespodziankę nie tylko widzom, ale i jednemu z artystów. Kuba Badach zaskoczył publiczność wykonaniem świątecznego hitu, jego z kolei zaskoczył wyjątkowy urodzinowy prezent przygotowany przez żonę, Aleksandrę Kwaśniewską i wielu znanych artystów.

Jedną z gwiazd trzeciego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026 był Kuba Badach. Artysta obchodził w poniedziałek 50. urodziny. O jego występie podczas środowego występu szybko zrobiło się głośno za sprawą piosenki, którą zaskoczył widzów, tak w Operze Leśnej, jak i przed telewizorami.

- My w TVN lubimy być pierwsi ze wszystkim, dlatego już teraz celebrujemy święta, a Kuba Badach musi się w tym odnaleźć - powiedział ze sceny prowadzący Marcin Prokop. W tym momencie pojawiło się białe konfetti, imitujące śnieg, a ze sceny rozbrzmiały dźwięki wielkiego hitu grupy Wham! "Last Christmas". Badach założył bożonarodzeniowy sweter i w świetnym stylu wykonał jedną z najpopularniejszych piosenek świątecznych świata.

Kuba Badach
Kuba Badach
Źródło zdjęcia: PAP/Andrzej Jackowski

Kuba Badach świętuje 50. urodziny

Chwilę wcześniej artysta otrzymał kwiaty i urodzinowe niespodzianki, których się nie spodziewał. Jedną z nich były grzyby, które wręczył mu Marcin Prokop. - To dlatego, że jesteś prawdziwkiem na tej scenie. I chcę, żebyś był nim zawsze. Żebyś się nie zmieniał - stwierdził prowadzący.

Ale na muzyka czekała też kolejna niespodzianka. Na ekranie pojawił się teledysk "Chyba na Kubie", w którego przygotowanie zaangażowało się wielu uznanych polskich artystów, wśród nich m.in. Kayah, Maryla Rodowicz, Natalia Kukulska, Andrzej Piaseczny, Dorota Miśkiewicz, Monika Borzym, Marika, Artur Andrus, Łukasz i Paweł Golcowie czy artyści z Akademii PoluZONE.

- Nie wierzę - mówił ze sceny wzruszony jubilat po usłyszeniu dedykowanego mu utworu. Jak zdradził Marcin Prokop, niespodziankę zorganizowała żona artysty, Aleksandra Kwaśniewska. - Misiu, strasznie ci dziękuję, wiesz - Badach zwrócił się ze sceny do żony. Dodał, że był zaskoczony sytuacją. - Przez pierwszą minutę byłem przekonany: ale to AI poszło do przodu. Po prostu.... Maryla Rodowicz śpiewa dla mnie. Tak, na pewno - żartował.

"Mała akcja pt. nagrajmy piosenkę urodzinową, rozrosła się do sytuacji pt. piosenka ma premierę na Top of the Top Sopot Festival" - podsumowuje profil PoluZONE w social mediach.

Redagował AM

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: