Policjanci z drogówki w Jarosławiu patrolowali we wtorek miejscowość Laszki, gdy zauważyli niebezpieczną sytuację. Po jezdni poruszał się chłopiec na elektrycznej hulajnodze. W tym miejscu obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Funkcjonariusze zatrzymali chłopca do kontroli. "Po sprawdzeniu okazało się, że kierującym był dziewięcioletni chłopiec, który nie posiadał karty rowerowej ani wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną" – czytamy w komunikacie. Od marca tego roku minimalny wiek pozwalający na poruszanie się takim pojazdem po drogach publicznych to 13 lat. Osoby do 18 roku życia muszą mieć karę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.
Okazało się, że hulajnoga należy do mamy chłopca, która przyjechała na miejsce. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1000 złotych, a hulajnoga trafiła na policyjny parking.
"Pamiętajmy - hulajnoga elektryczna może być wygodnym środkiem transportu, ale nie jest zabawką. Dziecko poruszające się po drodze wśród samochodów jest szczególnie narażone na niebezpieczeństwo" – apeluje policja.