Pierwsza dotyczyła 36-letniego obywatela Polski, który przed odlotem do Burgas awanturował się na pokładzie samolotu, używał wulgarnych słów wobec załogi i pasażerów oraz nie wykonywał poleceń kapitana.
Był pijany, stawiał opór
"Z uwagi na jego zachowanie i wyczuwalną woń alkoholu zdecydowano o wycofaniu mężczyzny z rejsu. Pasażer odmówił opuszczenia pokładu i zaczął stawiać opór" - opisała w komunikacie mjr Dagmara Bielec, rzecznik Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Pogranicznicy założyli mu kajdanki i wyprowadzili z samolotu. Badanie wykazało niespełna 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna trafił na izbę wytrzeźwień.
Wbiegli na drogę kołowania
Do kolejnego zdarzenia doszło przy stanowisku postojowym samolotu odlatującego do Delhi.
"Dwaj obywatele Indii wybiegli na drogę kołowania, stwarzając zagrożenie i naruszając przepisy prawa lotniczego. Obaj zostali wycofani zarówno z rejsu jak i z odprawy paszportowej, następnie w asyście funkcjonariuszy Straży Granicznej doprowadzeni do pomieszczeń służbowych, gdzie za popełnione wykroczenie zostali ukarani mandatem" - podała rzeczniczka Straży Granicznej.
Zapytaliśmy o szczegóły tego zdarzenia. Mjr Bielec powiedziała nam, że nie są znane przyczyny takiego zachowania mężczyzn, natomiast reakcję jednego z nich określiła jako nadpobudliwą. - W momencie wsiadania do autobusu na płycie lotniska zaczął biec i nagle wtargnął na pas kołowy. Drugi z mężczyzn po prostu pobiegł za nim, jakby chciał go uspokoić - poinformowała.
Spóźniona próbowała dostać się na pokład
Trzecia interwencja była konsekwencją spóźnienia na samolot do Rzymu. "39-letnia obywatelka Ukrainy, mimo zamknięcia odprawy biletowo-bagażowej, wbiegła do rękawa prowadzącego do samolotu i próbowała dostać się na pokład. Kobieta nie reagowała na polecenia obsługi naziemnej, krzyczała, wymachiwała rękami i stawiała opór" - dodała mjr Bielec.
W związku z tym, że kobieta wyraziła skruchę i przeprosiła, została jedynie pouczona.
Od początku roku funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie byli wzywani do tego typu incydentów 79 razy.